Torzym / Pniów: Osiedlili się w Pniowie i rozkręcili kulturę. Mowa o Krzysztofie i Lucynie Stróżańskich

Renata Hryniewicz
Renata Hryniewicz
Lucyna i Krzysztof Sróżańscy
Lucyna i Krzysztof Sróżańscy archiwum prywatne
Udostępnij:
On był wykładowcą we wrocławskiej Wyższej Szkole Filologicznej i dyrektorem znanego teatru, ona dyrektorem Liceum Ogólnokształcącego we Wrocławiu. Do Pniowa, przeprowadzili się 2,5 roku temu i rozkręcili całe miasto, a przede wszystkim seniorów.

- Wynajmowaliśmy co roku na wakacje dom w Pniowie od studentki męża. Miejsce fajne, powietrze cudowne, dzieci nie chorowały – bardzo nam się tu podobało - opowiada pani Lucyna.

Gdy studentka sprzedała dom, małżeństwo Strużańskich zaczęło szukać nowego miejsca na letni wypoczynek. Też w tych samych okolicach.

– Kupiliśmy od jednego z mieszkańców ogród i wybudowaliśmy mały domek, wtedy z myślą o wakacjach. Potem zaczęła kiełkować myśl o przeprowadzce… - mówi pani Lucyna.

Jednak nie tak od razu mogli sobie na to pozwolić. We Wrocławiu trzymało ich życie zawodowe. Pan Krzysztof wykładał polonistykę w Wyższej Szkole Filologicznej, oprócz tego przez wiele lat prowadził i był dyrektorem znanego we Wrocławiu teatru „Zielona Latarnia”. Pani Lucyna była dyrektorką jednego z wrocławskich ogólniaków. Tak, więc, dopóki pracowali, nie mogli sobie pozwolić na opuszczenie miasta, odwiedzali Pniów tylko na wakacje. Ale do czasu…

„Ziarno trafiło na dobrą glebę”

Do Pniowa przeprowadzili się 2, 5 roku temu, kiedy oboje przeszli na emeryturę. Ich dotychczas pełne obowiązków życie, zamieniło się spokojna sielankę. Ale taka sielanka nie była dla nich.

– Nie mogliśmy sobie znaleźć miejsca, brakowało nam tempa. Mąż pierwszy zaczął szukać zajęcia. Po rozmowie z dyrektorem domu kultury Andrzejem Kuchnio, wrócił do domu i oznajmił, że stworzy dziecięcą grupę teatralną, która będzie działała przy Gminnym Ośrodku Kultury w Torzymiu.

- Przyszedł do nas człowiek z ogromnym doświadczeniem i świetnymi pomysłami. Od razu pomyślałem, że takiej okazji przegapić nie możemy i zaproponowałem współpracę – mówi dyrektor Kuchnio.

- Mąż już więc znalazł zajęcie, ja zaczęłam się zastanawiać, co robić – mówi pani Lucyna. Przegadali zimowe wieczory i poszli z propozycją do burmistrza Ryszarda Stanulewicza.

Ich pomysłem było stworzenie Torzymskiej Akademii Umiejętności Trzeciego Wieku, która zgromadziłaby seniorów i dała im szansę na wyjście z domu.

– Ziarno trafiło na dobrą glebę i burmistrz powiedział, że nasz pomysł jest super – wspomina pani Lucyna. Jak się okazało burmistrz już wcześniej myślał o zrobieniu w gminie czegoś dla seniorów. Stróżańscy trafili w dziesiątkę, burmistrz był szczęśliwy.

- Życie seniorów zmieniło się diametralnie. Jestem dumny, że mamy takich zaangażowanych w życie naszej małej ojczyzny ludzi jak pani Lucyna i pan Krzysztof– mówi burmistrz Stanulewicz.

Nowa nauka, nowe wyzwania
Akademia dla seniorów, to nie tylko czas na spotkania. Seniorzy ćwiczą gimnastykę, uczą się języków obcych, poznają sztukę, spotykają się z ciekawymi osobami (spotkali się np. z Michałem Bajorem). Są za to oceniani, dostają indeksy jak prawdziwi studenci.

- Jestem emerytką, ale czynną zawodowo. Akademia jest dla mnie tak ważna, że przedkładam ją nad pracę i jak wypada mi zmiana w pracy, proszę o wolne, żeby nie opuścić wykładów – mówi Halina Tyliszczak. - Przychodzi taki czas w życiu człowieka, że nie może się odnaleźć w środowisku, nie ma gdzie pójść, z kim się spotkać. Dzięki państwu Stróżańskim znalazło się dla nas miejsce, w którym czujemy się ważni. To taki trochę powrót do szkoły. Państwo Stróżańscy zrobili coś, czego naprawdę można gminie pozazdrościć – dodaje seniorka studentka.

Czytaj też: Gala wręczenia nagród dla najpopularniejszych lubuskich sportowców 2019 r. [ZDJĘCIA, WIDEO]

Są nowe plany
Seniorzy uczestniczący w Torzymskiej Akademii Umiejętności Trzeciego Wieku otrzymują status studenta-słuchacza. Wykłady i zajęcia odbywają się dwa razy w tygodniu w piątek i sobotę. W planie wykładów akademii czytamy: informatyka, język angielski i niemiecki, warsztaty teatralne, spotkania ze sztuką, gimnastyka mózgu i inne. Akademia współpracuje także z Uniwersytetem Zielonogórskim. Oprócz akademii dla seniorów, dzięki małżeństwu w Torzymiu zawiązał się teatr „Pod trzema gwiazdami” (nazwa nawiązuje do herbu Torzymia). W teatrze, sztuki aktorskiej pod okiem Krzysztofa Stróżańskiego (skończył studia reżyserii teatralnej) uczą się dzieci, ale jeszcze w tym roku torzymski ośrodek kultury planuje założyć grupę teatralną dla osób w średnim wieku. –Razem możemy wiele zrobić dla mieszkańców w każdym wieku – mówi dyrektor A. Kuchnio.

Torzym: Co musi się wydarzyć, żeby dzieci mogły bezpiecznie dojść do szkoły? - pytają rodzice

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie