Tour de Pologne wjeżdża do Małopolski. W czwartek etap z Tarnowa do Bukowiny Tatrzańskiej

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Kolarze 78. TdP opuszczają Podkarpacie i wjeżdżają do Małopolski
Kolarze 78. TdP opuszczają Podkarpacie i wjeżdżają do Małopolski Sylwia Dabrowa
Udostępnij:
W czwartek kolarzy uczestniczących w 78. Tour de Pologne czeka etap z Tarnowa do Bukowiny długości 160,5 km. Peleton wystartuje z Mościc, spod bramy Zakładów Azotowych, a zakończy wspinaczką do Bukovina Resort.

Zwykle etap podhalański, zwany też tatrzańskim, był pierwszym, na którym kolarze wjeżdżali w góry. Teraz jednak tak nie jest, peleton ma za sobą już etapy na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu. Szczególnie ten drugi w Przemyślu, zakończony podjazdem pod Kopiec Tatarski, być ciężki.

To właśnie tam ukształtowała się klasyfikacja generalna, wyścigowi przewodzi Portugalczyk Joao Almeida z Deceueninck-Quick-Step), a najlepszy z Polaków – Michał Kwiatkowski z Ineos-Grenadiers jest czwarty z 11-sekundową stratą do lidera.
Bukowina być może przyniesie nowe rozdanie.

Kolarze ruszą do ścigania o godz. 14.45, a na mecie spodziewani są pomiędzy godz. 18.28 a 18.57. Wszystko zależy od średniej etapu. Na trasie będą trzy górskie premie – pierwsza w Lubince na 13 km trasy, kolejna w Chomranicach (63,7 km) – obie trzeciej kategorii, wreszcie ta w Łapszance (148,9 km, II kategoria). Będą też dwie premie lotne – w Zakliczynie (27,9 km), Krościenku nad Dunajcem (113,1 km).

– Przejedziemy prawie przez podwórka mieszkańców Bukowiny. Do tego wakacyjna aura. Zapowiada się to pięknie – prognozuje dyrektor wyścigu Czesław Lang.

Słynna ściana w Bukowinie Tatrzańskiej jest doskonale znana kolarzom. Wszystko powinno rozstrzygnąć się na ostatnich kilometrach. A ostatnie 3 tysiące metrów to cały czas wspinaczka. Z wysokości 800 m n.p.m. na 942. Nachylenie szosy to momentami 14 procent. Dopiero na ostatnim kilometrze trasa nieco „odpuszcza”, jest to nachylenie od 4,6 procent do 2,9 procent.

W Bukowinie cieszyli się w ubiegłych latach Rafał Majka, przywdziewający koszulkę lidera oraz Tomasz Marczyński, dwukrotnie najlepszy góral tego wyścigu z lat 2012 i 2013. Tegoroczny Tour de Pologne jest jego ostatni w karierze, bo po sezonie kończy z czynnym uprawianiem kolarstwa. Może więc będzie chciał zakończyć przygodę mocnym akcentem?
A może powalczy któryś z Polaków?

- Nie mamy nikogo na klasyfikację generalną, zobaczymy, kto będzie zabierał się w odjazdy - mówi Łukasz Owsian z reprezentacji Polski, najlepszy góral tego wyścigu, który koszulkę w niebieskie grochy odebrał koledze z drużyny Michałowi Palucie.

Trasę TdP świetnie zna Lech Piasecki, nasz były znakomity kolarz, mistrz świata, ekspert TVP.
- Podjazdy nie są długie, ale strome. Peleton spokojnie może się podzielić. Podjazd pod Łapszankę jest w miarę łagodny, ale po zjeździe jest 4-kilometrowy podjazd na metę – mówi. - Będzie więc ciekawie.

Walkę zapowiada Kwiatkowski. Co ostatecznie z tego wyniknie? Jeśli będzie miał wsparcie kolegów z Ineos-Grenadiers może mu się udać. Przekonamy się o tym już w czwartek przed godziną 19. Na pewno wiele się będzie działo!

Nasz patronat

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Tour de Pologne wjeżdża do Małopolski. W czwartek etap z Tarnowa do Bukowiny Tatrzańskiej - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie