Tragedia na Rycerzowej w Beskidach: 24-letni turysta zmarł 200 m od schroniska. Nie udało się go uratować

JAK
- Ratownikom GB GOPR pozostał smutny obowiązek transportu zwłok z gór do Soblówki, gdzie nastąpiło przekazanie zakładowi pogrzebowemu
- Ratownikom GB GOPR pozostał smutny obowiązek transportu zwłok z gór do Soblówki, gdzie nastąpiło przekazanie zakładowi pogrzebowemu Ł.Twardowski/GOPR Szczyrk/Facebook
Tragedia na Rycerzowej w Beskidach: Młody mężczyzna w wieku 24 lat zmarł w rejonie schroniska na Rycerzowej w Beskidzie Żywieckim. Został odnaleziony przez turystów. Reanimacja nie przyniosła skutku. Na miejscu pojawili się także ratownicy GOPR. Zobaczcie zdjęcia z akcji.

Tragedia na Rycerzowej. Mężczyzna zmarł przy schronisku

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Jak informuje Grupa Beskidzka Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego wczoraj około 13.30 ratownicy otrzymali zgłoszenie od turystów, że około 200 metrów od Bacówki PTTK na Rycerzowej znaleźli leżącego mężczyznę.

- Mężczyzna zasłabł w pobliżu schroniska - dodał Przemysław Miszczyk, ratownik dyżurny Grupy Beskidzkiej GOPR w Szczyrku.

Zespół ratowników, który wyjechał ze Szczyrku zadysponował do Soblówki Zespól Ratownictwa Medycznego. Lekarz wraz z ratownikiem medycznym zostali wywiezieni do bacówki przez kierownika obiektu.

Po stwierdzeniu braku funkcji życiowych został przez turystów przeniesiony do bacówki, gdzie podjęto resuscytację.

Lekarz na miejscu zdarzenia stwierdził zgon mężczyzny. Przyczyny śmierci 24-latka z Warszawy wyjaśni sekcja zwłok.

- Ratownikom GB GOPR pozostał smutny obowiązek transportu zwłok z gór do Soblówki, gdzie nastąpiło przekazanie zakładowi pogrzebowemu - piszą ratownicy.

Trzy osoby zostały ranne w wypadku, do którego doszło w rejonie Suchego na terenie Szczyrkowskiego Ośrodka Narciarskiego

Akcja ratowników GOPR na Solisku. Trzy osoby ranne. Zjeżdżal...

GOPR-owcy uratowali cztery osoby, w tym dzieci [ZDJĘCIA]

Sylwester: noc zabawy i tragedii

Wideo

Materiał oryginalny: Tragedia na Rycerzowej w Beskidach: 24-letni turysta zmarł 200 m od schroniska. Nie udało się go uratować - Dziennik Zachodni

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gazda
i go szlag trefił. W gorach to sie masno jy i okowitom przepijo.
Dodaj ogłoszenie