Tragedia pod Warszawą. Pisarka Maja Lidia Kossakowska zginęła w pożarze domku letniskowego. Prokuratura ujawnia szczegóły śledztwa

Michał Skorupka
Michał Skorupka
Tragedia pod Warszawą. Znana pisarka zginęła w pożarze domku letniskowego
Tragedia pod Warszawą. Znana pisarka zginęła w pożarze domku letniskowego Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Wołominie
Udostępnij:
Nie żyje Maja Lidia Kossakowska, popularna pisarka powieści fantastycznych. 50-letnia kobieta zginęła w pożarze domku letniskowego w Starych Załubicach, do którego doszło w nocy z 22 na 23 maja. Okoliczności tragedii bada Prokuratura Rejonowa w Wołominie. Szczegóły w sprawie śledztwa podała w rozmowie z naszym portalem Rzeczniczka Prasowa Prokuratury Okręgowej Warszawa - Praga, Katarzyna Skrzeczkowska.

W nocy z 22 na 23 maja, w miejscowości Stare Załubice położonej w powiecie wołomińskim, doszło do tragicznego zdarzenia. W wyniku pożaru jednego z tamtejszych domków letniskowych, zginęła znana polska pisarka powieści fantastycznych Maja Lidia Kossakowska. Jej mąż, pisarz Jarosław Grzędowicz został ranny.

O śmierci pisarki, poinformowało w mediach społecznościowych wydawnictwo "Fabryka Snów", z którym była związana.

Nie ma słów właściwych, by przekazać taką informację. Dziś w nocy odeszła od nas Maja Lidia Kossakowska. Tragiczny wypadek pozostawił nas wszystkich w niedowierzaniu i szoku. Maju, za kilka dni mieliśmy się spotkać, porozmawiać, pośmiać się - jak zawsze. Pozostawiłaś po sobie pustkę, której jeszcze nie umiemy ogarnąć - czytamy w poście.

Trwa śledztwo prokuratury

Okoliczności, w jakich doszło do dramatycznego zdarzenia bada Prokuratura Rejonowa w Wołominie. Jak udało się nam ustalić, śledztwo prowadzone jest o czyn z art. 163§2 i 4 kk, czyli nieumyślnego sprowadzenia zdarzenia w postaci pożaru zagrażającego życiu wielu osób i mieniu w wielkich rozmiarach, w wyniku którego doszło do zgonu osoby.

Za wcześnie jest teraz na podanie przyczyny pożaru. Opinię w tej sprawie wyda po zebraniu materiału dowodowego biegły z zakresu pożarnictwa, który był na miejscu zdarzenia i brał udział razem z prokuratorem i policją w oględzinach. Aktualnie zlecono sekcję zwłok kobiety - mówi w rozmowie z naszym portalem Rzeczniczka Prasowa Prokuratury Okręgowej Warszawa - Praga, Katarzyna Skrzeczkowska.

Prokurator dodaje, że w trakcie gdy wybuchł pożar, pisarka spała.

Akcja gaśnicza trwała ok. 3 godziny

W działaniach gaśniczych brały udział zastępy: JRG Wołomin, OSP Radzymin, OSP Stare Załubice, OSP Mokre, OSP Ruda, Policja, Prokurator, ZRM. W rozmowie z naszym portalem, st.kpt. Sławomir Balcerak poinformował, że zgłoszenie o pożarze służby otrzymały pomiędzy 2:00 a 3:00 w nocy. Akcja strażaków została zakończona o 5:44 rano.

W chwili przybycia pierwszych zastępów pożarem objęty był cały budynek letniskowy. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, następnie podano dwa prądy gaśnicze w celu ugaszenia pożaru. Po stłumieniu płomieni strażacy znaleźli wewnątrz budynku poszkodowana kobietą. Niestety, obecny na miejscu zdarzenia ratownik medyczny ZRM rozpoznał zgon - informuje st.kpt. Sławomir Balcerak.

Wcześniej, szczegóły tragicznego zdarzenia opisał na Facebooku przyjaciel pisarki Łukasz M. Wiśniewski.

Ponieważ mój wall przez ostatnie dwa lata robi za rubrykę z nekrologami, a pewnie spor osób słyszało już pogłoski, niestety z przykrością potwierdzam: moja przyjaciółka, wręcz starsza siostra z wyboru, Maja Lidia Kossakowska zginęła w pożarze domku na działce. Jarek Grzędowicz wyszedł po drewno do kominka, nie przebił się z powrotem przez ścianę ognia. Żyje, jest poparzony, nie ma starego telefonu, więc nie ma sensu próbować dzwonić.
Wspólny znajomy jedzie na działkę poszukać kotów, które (o ile miały szanse przeżyć) są gdzieś tam przerażone
- napisał na Facebooku.

Maja Lidia Kossakowska urodziła się 27 lutego 1972 w Warszawie. Pisarka była nazywana pierwszą damą polskiej fantastyki. Do jej najpopularniejszych dzieł należy zaliczyć m.in. cykl "Zastępy Anielskie".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

J. Parys: Zajęcie statków przez władze Doniecka to rodzaj odwetu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie