Zamknij

Gazeta Lubuska

„Trasa śmierci” będzie najlepiej oznakowaną drogą w kraju [ZDJĘCIA, WIDEO]

pomiar prędkości, trasa śmierci

Piotr Jędzura

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [1/5] Następne

We wtorek, 20 wrześni,a na „trasie śmierci” z Zielonej Góry do Nowogrodu Bobrzańskiego spotkali się prokurator Jarosław Kijowski, szef zielonogórskiej prokuratury okręgowej, insp. Andrzej Kostka, komendant miejski zielonogórskiej policji, podinsp. Jarosław Tchorowski, naczelnik zielonogórskiej drogówki oraz przedstawiciele zielonogórskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Temat spotkania to podniesienie bezpieczeństwa na obu trasach.



Ustalono, że pojawią się niecodzienne znaki drogowe. To tzw. bramownice, czyli znaki przedzielone na pół. Na przykład ogranicznie prędkości do 70 km wyglądać będzie tak, że 7 będzie po lewej stronie, a 0 po prawej stronie drogi. Takich znaków nie ma w regionie i jest ich bardzo mało na terenie całego kraju. – Do tego dojdą znaki ostrzegawcze informujące o wypadkach podczas opadów – mówi podinsp. Jarosław Tchorowski, naczelnik zielonogórskiej drogówki.

To nie koniec zmian. – Najlepszym na trasie będzie odcinkowy pomiar prędkości, to rozwiązanie sprawdzi się najbardziej – uważa prokurator Jarosław Kijowski, szef zielonogórskiej prokuratury okręgowej. GDDKiA pracuje nad tym rozwiązaniem. Stanie również fotoradar. Do tego potrzeba jednak przyłączy elektrycznych przy drodze. Ich budowa oraz przygotowanie dokumentacji opóźni montaż urządzeń.

To wszystko powoduje, że „trasa śmierci stanie się najlepiej oznakowanym odcinkiem drogi w kraju. – Musimy wpłynąć na kierowców tak, aby zaczęli jeździć bezpieczniej – mówi insp. Andrzej Kostka, komendant miejski zielonogórskiej policji.

Przeczytaj też: Prokuratura bada tragiczne wypadki. Zginęły w nich trzy osoby

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy