Trudno przewidzieć jak to się skończy. Ale działać trzeba

Partnerem cyklu jest Województwo Lubuskie Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego
Wywiad z MARCINEM JABŁOŃSKIM, członkiem Zarządu Województwa Lubuskiego, nadzorującym Regionalny Program Operacyjny Lubuskie 2020

- Jak ocenia pan sytuację gospodarczą w regionie z perspektywy Zarządu Województwa Lubuskiego w związku z tym co wydarzyło się w ciągu ostatnich dwóch miesięcy?

- To sytuacja absolutnie bez precedensu. Po transformacji gospodarczej z 1989 r. nie mieliśmy do czynienia z zamrożeniem gospodarki na taką skalę jak teraz, kiedy całe sektory objęte są zakazem prowadzenia działalności. Ideą wolnorynkowych przemian sprzed 30 lat była przecież wolność prowadzenia tej działalności i minimalizacja interwencjonizmu państwowego (czy szerzej – instytucjonalnego) w gospodarce. A tymczasem to, co się teraz dzieje, wymusza większą ingerencję instytucji publicznych, choćby poprzez programy ratunkowe dla firm. Ale musimy to robić, nawet w warunkach wolnego rynku. Ktoś powie, że rynek, oparty na równowadze popytu i podaży nie zna próżni, a jeśli jedne firmy upadną, to inne zajmą ich miejsce. Tak. Ale pamiętajmy, że obecnie ludzie przedsiębiorczy, pracowici i pomysłowi nie ze swojej winy i nie z powodu własnych zaniechań czy błędów, pozostają bez środków do życia. Chcą prowadzić działalność, utrzymywać siebie i swoje rodziny, a nie mogą. Bo państwo im tego zakazało. To niewątpliwie moment zwrotny w rozwoju gospodarczym naszego kraju. I trudno przewidzieć jak to się skończy. Ale działać trzeba.

- Czy jest tutaj jakaś specyfika województwa lubuskiego?

- Zamrożenie działalności gospodarczej dotknęło akurat takie branże, które stanowiły bardzo istotną siłę lubuskiej gospodarki: handel i usługi, turystykę, gastronomię, hotelarstwo czy tak zwany przemysł czasu wolnego z licznymi imprezami masowymi. Pamiętajmy też, że granica polsko-niemiecka wciąż jest zamknięta, co rzutuje na ograniczenie możliwości pracy transgranicznej. Ponadto obostrzenia epidemiczne uderzają przede wszystkim w osoby samozatrudnione, mikro i małe przedsiębiorstwa, a to one stanowią ponad 90 proc. wszystkich firm w naszym regionie.

- Urząd Marszałkowski postanowił odpowiedzieć na potrzeby przedsiębiorców. Na czym będzie polegało wsparcie w zakresie funduszy pożyczkowych?

- Pożyczkobiorcy Lubuskiego Filaru 2020, którzy w wyniku epidemii COVID-19 mają problemy z realizacją swoich inwestycji mogą renegocjować warunki umowy. Ułatwienia w spłacie pożyczek mogą objąć dodatkową, sześciomiesięczną karencję w spłacie rat kapitałowych dla przedsiębiorców, wakacje kredytowe, możliwość obniżenia oprocentowania pożyczki, czy możliwość niestosowania odsetek karnych oraz nie podejmowanie działań windykacyjnych dla zaległości w spłacie zobowiązań, wywołanych na skutek COVID-19. Ponadto wprowadziliśmy nowe formy pomocy takie jak pożyczka płynnościowa, czy pożyczka 50/50 inwestycyjno-obrotowa. Cechą nowych pożyczek jest to, że można je przeznaczyć na cele inwestycyjne i obrotowe przy oprocentowaniu nieprzekraczającym 0,5%.

- Co zmienia się dla firm, które realizują projekty unijne?

- Na bieżąco reagujemy na problemy naszych beneficjentów, którym z powodu wystąpienia epidemii nie udaje się zrealizować pierwotnych założeń swoich projektów. Uelastyczniliśmy procedury, w uzasadnionych przypadkach aneksujemy terminy umowne czy tez pozwalamy na zmiany wartości wskaźników Robimy wszystko, żeby pieniądze jak najszybciej trafiły na konta naszych beneficjentów: wprowadziliśmy uproszczone metody weryfikacji wniosków o płatność. Ograniczyliśmy liczbę składanych harmonogramów płatności. Pomimo trudnej sytuacji w jakiej się z znaleźliśmy, pozostajemy w kontakcie z beneficjentami, nie zwalniamy tempa i zgodnie z przyjętymi pierwotnie harmonogramami jesteśmy w trakcie rozstrzygania konkursów w ramach działania „1.1 Badania i rozwój”, który w tym roku cieszy się wyjątkowo wysokim poziomem. Szacujemy, że wesprzemy przedsiębiorców kwotą prawie 40 mln zł, a łączna wartość projektów to prawie dwa razy tyle. Ponadto w sierpniu małe i średnie firmy z Lubuskiego otrzymają dotacje w ramach podziałania „1.5.1 Rozwój sektora MŚP”, na wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań produkcyjnych i usługowych. Łączna wartość wsparcia to 24 mln zł, a całkowita szacowana wartość projektów to 50 mln zł.

- Jest też specjalne narzędzie, jakie planuje pan wdrożyć dla przedsiębiorców którzy odczuli skutki kryzysu. Na czym ma polegać?

- Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców, stworzyliśmy możliwość wsparcia tych, którzy nie tylko chcą się utrzymać, ale również pójść o krok dalej i zainwestować w rozwój firmy. Zależało nam na stworzeniu dla naszych przedsiębiorców takiego instrumentu, który pomoże im stanąć na nogi gdy epidemia będzie ustępować. Skorzystaliśmy z rozwiązań prawnych, jakie dają nam specustawa i rozporządzenia związane z wystąpieniem epidemii koronawirusa i stworzyliśmy zupełnie nowy produkt - dotacje nie związane z koniecznością wprowadzania innowacji na szeroką skalę, czyli Lubuskie Bony Wsparcia. Będą one realizowane przy współudziale lubuskich instytucji otoczenia biznesu: Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej i Zachodniej Izby Przemysłowo-Handlowej. Zarząd Województwa powierzy im zorganizowanie konkursu dla osób samozatrudnionych, mikro, małych i średnich przedsiębiorstw (grantobiorców) na udzielenie wsparcia finansowego w postaci bonów. Wartość alokacji na ten cel, pochodzącej z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, wynosi 30 mln zł.

Co warte podkreślenia, Lubuskie Bony Wsparcia nie mają zastąpić dofinansowania kosztów wynagrodzeń pracowników, prowadzenia działalności gospodarczej i składek na ubezpieczenia społeczne, bo na ten cel przeznaczyliśmy już środki Europejskiego Funduszu Społecznego (20 mln zł), które są dostępne za pośrednictwem Powiatowych Urzędów Pracy.

- Jakie branże ma obejmować ta pomoc?

Pomoc jest skierowana właściwie do wszystkich lubuskich przedsiębiorców z sektora mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, z nielicznymi wyjątkami, jak: produkcja wyrobów tytoniowych i alkoholowych. Postanowiliśmy jednak niektóre branże, te szczególnie narażone na negatywne skutki wystąpienia COVID-19, wyróżnić dodatkowymi punktami. Są to właśnie te, wspomniane już wyżej: gastronomia, hotelarstwo, turystyka, handel detaliczny, przemysł czasu wolnego, usługi (kosmetyczne, fryzjerskie, rehabilitacyjne), usługi okołomedyczne. Mikro, mali i średni przedsiębiorcy będą mogli ubiegać się o środki na zakup maszyn, urządzeń czy linii produkcyjnych. Poziom dofinansowania inwestycji wynosił będzie 95 proc. wartości projektu. Maksymalnie połowę wartości dofinansowania, przedsiębiorcy będą mogli przeznaczyć na koszty obrotowe. Mikroprzedsiębiorcy będą mogli liczyć na bon o wartości od 30 do 120 tys. zł, osoby samozatrudnione – od 10 do 50 tys. zł, natomiast mali i średni przedsiębiorcy – od 50 do 200 tys. zł.

- Jakich efektów się spodziewacie?

- Zakładamy że z pomocy skorzysta co najmniej 180 lubuskich przedsiębiorców., a otrzymana przez nich pomoc finansowa pozwoli im nie tylko zachować istniejące miejsca pracy, ale również stworzyć nowe.

- Dlaczego postanowiliście skorzystać z pośrednictwa takich ośrodków jak OPZL, by zrealizować tak duże przedsięwzięcie?

- Zarówno OPZL jak i ZIPH sprawdziły się już w roli grantodawców, realizując chociażby takie projekty jak Bony na innowacje. Instytucje otoczenia biznesu na co dzień wspierają przedsiębiorców, najlepiej znają ich bolączki oraz co równie ważne: mają wypracowane ścieżki, którymi dotrą z informacją. Jednak nie zostawiamy niczego bez nadzoru, od początku czuwamy nad szykowanymi przez te organizacje procedurami wyboru grantobiorcow (czyli przedsiębiorców), tak by pieniądze trafiły do tych najbardziej potrzebujących. Formuła grantowa jest też znacznym ułatwieniem dla samych przedsiębiorców, ponieważ pozwala na zastosowanie uproszczonych metod rozliczania grantów. A więc znacznie mniej tzw. papierkowej roboty. Tak jak zapowiadaliśmy: procedury mają być jasne, czytelne i umożliwiać szybkie wdrażanie. Przedsiębiorcy na to czekają.

- Dziękuję za rozmowę.

#UEpomaga #FunduszeEuropejskie #UEdlaPolski #UEdlaLubuskiego
logo
napis

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3