Trwa akcja wyławiania śniętych ryb i natleniania Odry w Zachodniopomorskiem

Łukasz Czerwiński
Łukasz Czerwiński
Niski poziom tlenu w Odrze przyczynia się do kolejnej fali śnięcia ryb, która najbardziej widoczna jest w rejonie Szczecina. Służby, a także społecznicy, starają się odławiać padnięte ryby, lecz zadanie jest dużo trudniejsze niż kilka dni temu.

- Trzeba je zbierać ręcznie, ponieważ nie wpływają już do zapór, tak jak to miało miejsce wcześniej. Teraz sytuacja się zmieniła, woda jest praktycznie stojąca, a północy wiatr powoduje cofkę. Praca jest trudniejsza, bo ryby są rozproszone - tłumaczy Rafał Pender, dyrektor biura zarządu Polskiego Związku Wędkarskiego w Szczecinie.

We wtorek największe działania związane z odławianiem śniętych ryb prowadzone są w rejonie Dziewoklicza, a drugi punkt powstał w okolicy ulicy Zapadłej. Kilka łodzi wybiera dryfujące ryby i przekazuje je do punkt składowego, gdzie są wrzucane do specjalnych worów, a następnie trafiają do utylizacji. Widać tam naprawdę pokaźne okazy, które w rzece musiały żyć przez wiele lat. Przyducha spowodowała kolejne śnięcie ryb na dużą skalę, lecz są jeszcze okazy, które wciąż walczą o życie. Takie widać chociażby przy ulicy Perkuna.

- Widać jeszcze przy powierzchni pojedyncze ryby, ale to już drobne okazy - mówi Mariusz Kiriaka, koordynator społecznej straży rybackiej i specjalista do spraw ochrony wód.

Czy część ryb można odłowić jeszcze przed przyduchą i zapewnić im przetrwanie w innym akwenie?

- Możemy w ten sposób uratować pojedyncze ryby, ale tutaj jest ich tysiące. Jeszcze wcześniej były ryby, które faktycznie nadawały się do odłowienia, teraz są to głównie śnięte ryby - odpowiada Rafał Pender i dodaje, że ryby rokujące nadzieję na przeżycie mogą zostać przewiezione do jeziora Samotnego, co jest ustalone z wojewodą i Wodami Polskimi.

Choć woda powierzchniowa cofa się przez wiatr północny, to w dolnych partiach rzeki prąd wciąż niesie odtlenioną wodę w kierunku Zalewu Szczecińskiego i jeziora Dąbie. Ze względu na wielkość obu akwenów, odławianie śniętych ryb będzie tam mocno utrudnione, dlatego jak twierdzi Rafał Pender, tych ryb trzeba teraz odłowić jak najwięcej. Trudno przewidzieć, czy tam także dojdzie do przyduchy.

- Liczyliśmy, że woda wcześniej rozrzedzi się Wartą, ale się nie rozrzedziła i ryby dalej nam sną. Nie wiemy jak będzie na Zalewie Szczecińskim, to wielki akwen i dobrze natleniony, więc jest nadzieja, że część ryb tam przetrwa - mówi dyrektor Polskiego Związku Wędkarskiego w Szczecinie.

Ludzie sami odławiają śnięte ryby

W odławianiu ryb służbom pomagają również społecznicy, a jak zauważa Rafał Pender zaliczają się do nich także członkowie PZW.

- Przychodzą też ludzie, którzy sami próbują wybierać ryby. Widziałem w Ustowie dzieci pod nadzorem dorosłych, które wybierały ryby z wody. Ludzie czują to sami z siebie, że chcą pomóc i zapobiec rozkładowi tych ryb w rzece - mówi Pender.

W Siadle Dolnym spotkaliśmy wędkarza, który właśnie wodował swoją łódź na Odrze. Przyznał, że nie ma czasu na rozmowę, ponieważ chce chociaż trochę pomóc w odławianiu śniętych ryb. W samym Siadle Dolnym sytuacja wygląda jednak znacznie lepiej niż na Dziewokliczu. Tam widać jedynie kilka śniętych ryb tuż przy brzegu, a przy rzece pojawiły się kaczki. Ustawiony jest tam także niewielki basen, w którym znajdują się żywe odłowione skorupiaki.

Cały czas nad Odrą pracują pompy wodne, które mają za zadanie jak najlepiej natlenić rzekę. Niestety wysokie temperatury i ciągły brak opadów deszczu, znacznie utrudnia walkę o przeżycie jak największej liczby wodnych organizmów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Trwa akcja wyławiania śniętych ryb i natleniania Odry w Zachodniopomorskiem - Głos Szczeciński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie