Trwają prace przy ocieplaniu budynku nowosolskiego szpitala

Marek Białowąs, 68 324 88 53, mbialowas@gazetalubuska.pl
- Pogoda nam sprzyja. Przy tego rodzaju pracach nie powinno być zbyt gorąco - mówi Krzysztof Słociński z ekipy budowlanej ocieplającej główny gmach szpitala.
- Pogoda nam sprzyja. Przy tego rodzaju pracach nie powinno być zbyt gorąco - mówi Krzysztof Słociński z ekipy budowlanej ocieplającej główny gmach szpitala. fot. Krzysztof Kubasiewic
To duża inwestycja, która ma trwać aż trzy lata i kosztować 6,5 mln zł. Z tego połowę kwoty wyłoży lecznica, a pozostałą część marszałek woj. lubuskiego.

- Zadanie to wykonuje firma z Poznania. Cieszę się, że na naszym rynku pojawił się nowy, konkurencyjny wykonawca, bo ostatnio z realizacją robót budowlanych mieliśmy problemy - mówi Leszek Strep, zastępca dyrektora ds. technicznych szpitala. - Przykładem jest kłopot z wyłonieniem wykonawcy remontu oddziału intensywnej terapii medycznej. Zadanie miało być już wykonane, teraz termin ten przesunął się na koniec roku. W przypadku ocieplenia ścian nie powinno być takich problemów. Zadanie te podzieliliśmy na trzy lata i na trzy etapy. Możliwe jednak, że uda nam się to przyspieszyć i ukończyć inwestycję w przyszłym roku.

- Termomodernizacja uzyskała wsparcie środków unijnych. Mam nadzieję, że w tym roku przy sprzyjającej aurze odnowimy elewację i ocieplimy główny budynek i łączniki - mówi dyrektor szpitala Bożena Osińska. - Za projektem pójdzie wymiana ogrodzenia, poprawimy tereny zielone, będzie to perełka i wizytówka miasta.
Niestety nie wszystkie zadania, które szpital sobie założył udało się wykonać zgodnie z planem. W terminie nie udało się przebudować przyszpitalnego lądowiska dla helikopterów. Lecznica zdobyła środki unijne na przystosowanie ich do wspólnotowych wymogów. Chodzi o niesienie pomocy chorym wymagającym natychmiastowej specjalistycznej pomocy.

Musi zmienić się oświetlenie lądowiska z czerwonego na biało - niebieskie, a w planach jest też montaż radionawigacji, aby śmigłowce mogły lądować nawet w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych.
Niestety i tu pojawił się problem. Okazało się, że dokumentację na tego rodzaju prace mogą wykonać tylko jedna z firm z okolic Warszawy, bo u nas nie ma żadnej z niezbędnymi uprawnieniami.
Opóźniony jest też remont szpitalnego oddziału ratunkowego. Za to już jeżdżą nowoczesne karetki pogotowia wyposażone w system GPS pozwalające lokalizować pojazd w terenie, najnowszej generacji defibrylator oraz komputer, który odbiera i przesyła wprost do szpitala informacje o stanie pacjenta.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie