Trzciel: Mieszkańcy czekają na utwardzenie drogi

DARIUSZ BROŻEK 095 742 16 83 [email protected]
- Ostatnio nawieźli tutaj kamieni, które teraz tylko niszczą nasze samochody - skarżą się Józef Jadwiżak i Stanisław Bobrowski.
- Ostatnio nawieźli tutaj kamieni, które teraz tylko niszczą nasze samochody - skarżą się Józef Jadwiżak i Stanisław Bobrowski. fot. Dariusz Brożek
W piątek ul. Łąkowa przypominała rwący potok. Samochody grzęzły w błocie, a mieszkańcy forsowali grzęzawisko. I pomstowali na władze gminy.

Osiedle domków jednorodzinnych przy Łąkowej powstało ponad 20 lat temu, ale ulica wciąż ma gruntową nawierzchnię. Mieszka tam kilkadziesiąt rodzin. - Nie możemy się doczekać utwardzenia drogi. Piszemy petycje do ratusza, naciskamy na radnych, ale bez skutku - narzeka Irena Szpigun.

Droga poryta jest dziurami. Po ostatnich deszczach zamieniła się w rwący potok, a potem powstało tam ogromne bajoro. Samochody grzęzły w błocie, mieszkańcy pomstowali na miejscowe władze forsując kałuże.

- To przecież miasto, ale po wsiach mają lepsze drogi - wytykał Stanisław Bobrowski.

Zniszczył auto na dziurach

Brudne błoto spod kół samochodów chlapało na fasady domów. Zbigniew Adam narzekał, że nie sposób wyjść z domu, żeby nie zniszczyć obuwia i spodni. - Kilka lat temu burmistrz zapewniał, że zrobi nam drogę po wybudowaniu sieci sanitarnej. Od dobrych dwóch lat mamy już kanalizację, a drogi jak nie było tak nie ma - mówiła nam Irena Leferman.

Na poszatkowaną dziurami gruntową nawierzchnię skarży się m.in. Marek Mrowiński, który zniszczył tam amortyzatory w swoim aucie. - Teraz objeżdżam osiedle wokoło i nadrabiam kilkaset metrów, bo szkoda auta na te wyboje - tłumaczy.

Przed tygodniem dziury zasypano szlaką. Zdaniem mieszkańców, takie prowizoryczne łatanie niewiele daje. - Za tydzień droga będzie wyglądała jeszcze gorzej. Szkoda tylko pieniędzy na taką partaninę. Zwłaszcza, że grys pryska spod kół na boki i niszczy karoserię samochodów - mówi Józef Jadwżiak.

Bo kasa szła na kanalizację

Latem nad drogą unoszą się tumany kurzu, dlatego mieszkańcy nie otwierają okien. - Tak dłużej nie da się żyć - mówili.

Co na to burmistrz Jarosław Kaczmarek? Tłumaczy się brakiem pieniędzy. - W ostatnich latach sporo wydaliśmy na rozbudowę sieci kanalizacyjnej i modernizację oczyszczalni. W przyszłym roku zabierzemy się za drogi. Zaczniemy od Grunwaldzkiej, gdyż jest tam większy ruch, niż na Łąkowej. Jak powstanie zjazd z autostrady A2, to samochodów będzie tam jeszcze więcej - mówi.

Kiedy remontu doczekają się mieszkańcy Łąkowej? Burmistrz tłumaczy, że budowa chodników i brukowanie ulic będą prowadzone etapami. - Może już w przyszłym roku zaczniemy od Lipowej, która krzyżuje się z Łąkową - mówi.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mala

a może Łąkowej i Klonowej pomoże radny tych ulic wkońcu takiego macie.

D
D55903

Nie tylko ta droga jest taka kiepska. Ulica Jagiłły łącząca rynek z cmentarzem komunalnym podobna. W maju zaprosi się, jak co rocznie zaprzyjaźnione miasto niemieckie, byłych mieszkańców i ich potomków przedwojennego miasta Trzciel a co niech podziwiają.

Dodaj ogłoszenie