Turnusy w sanatorium a epidemia koronawirusa. Czytelnik: tyle czekałem na termin, a teraz mam obawy, czy jechać. Czy turnus można przełożyć?

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
Jak wygląda sprawa sanatoriów w czasie epidemii koronawirusa? Po przerwie uzdrowiska wznowiły działalność. - Wyznaczono mi termin, dostałem informację o konieczności wykonania testu na COVID-19 przed wyjazdem - opowiada Czytelnik. - Co z tego, że wyjdzie mi negatywny, jeśli może mi się coś stać np. w drodze do uzdrowiska, w pociągu. Czy termin turnusu można przełożyć?

- Długo czekałem na termin wyjazdu do sanatorium i się doczekałem - opowiada nasz Czytelnik (dane do wiadomości redakcji). - Poinformowano mnie, że przed dotarciem do sanatorium, muszę przed wykonać test na koronawirusa. Żeby wiedzieć, czy nie choruję na COVID-19.

I tu pojawiły się wątpliwości mieszkańca. Bo, jak mówi, jest osobą, która na co dzień stara się unikać miejsc, gdzie przebywa dużo ludzi, dba o minimalizowanie ryzyka zachorowania na COVID-19. Od roku bardzo stara się też przestrzegać reżimu sanitarnego.

- Siedzę w domu, dbam o bezpieczeństwo. Co mi po tym, że zrobię test na koronawirusa, jak muszę jakoś do tego sanatorium dojechać? - opowiada mieszkaniec. - I co, jeśli dojdzie do zakażenia w pociągu? Albo na turnusie? Stąd też zastanawiam się, czy można przełożyć termin turnusu w sanatorium na później, gdy sytuacja się już nieco uspokoi?

Sanatoria w czasie epidemii koronawirusa. Co z turnusami w uzdrowiskach?

Jak obecnie wygląda sytuacja z turnusami w sanatoriach?

- Od 11 marca 2021 r. uzdrowiska wznowiły działalność - wyjaśnia Joanna Branicka, rzeczniczka prasowa Lubuskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. - Warunkiem rozpoczęcia leczenia uzdrowiskowego jest negatywny wynik testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 albo zaszczepienie pacjenta przeciwko COVID-19 (dwie dawki). Zdarzają się sytuacje, że pacjenci nie decydują się na wyjazd, wówczas należy niezwłocznie zwrócić potwierdzone skierowanie do oddziału Funduszu. Można je wysłać poczta bądź złożyć osobiście w siedzibie.

Co dzieje się z taką rezygnacją z wyjazdu do sanatorium? Kiedy może zostać uwzględniona?

- Podstawą rozpatrzenia rezygnacji z leczenia jest jej pisemne uzasadnienie i udokumentowanie - wyjaśnia Joanna Branicka. - Oddział Funduszu uznaje rezygnację (wraz z dołączonym oryginałem potwierdzonego skierowania na leczenie uzdrowiskowe) za zasadną w udokumentowanych przypadkach, gdy ich powodem jest nagły wypadek losowy, choroba świadczeniobiorcy (np. pobyt w szpitalu) lub szczególnie ważna sytuacja rodzinna czy życiowa, zaplanowana po złożeniu a przed otrzymaniem potwierdzonego skierowania.

Oto 16 codziennych spraw, które zmieniła u nas pandemia. Doceniliśmy działki, witamy się z dystansem, rzadziej robimy zakupy. Macie tak?

Jeśli planujemy złożyć rezygnację ze skierowania, to powinniśmy złożyć do oddziału NFZ pismo razem z uzasadnieniem i udokumentowaniem tego, co jest powodem takie zrezygnowania z wyjazdu na turnus.

- W przypadku uznania rezygnacji, oddział Funduszu wyznacza nowy termin realizacji skierowania w ramach posiadanych możliwości oddziału Funduszu oraz zgodnie z pierwotną datą wpływu skierowania - tłumaczy nam Joanna Branicka. - Natomiast w sytuacji braku pisemnego uzasadnienia i udokumentowania rezygnacji oddział Funduszu odsyła skierowanie do lekarza kierującego z powiadomieniem świadczeniobiorcy o zakończeniu procedowania tego skierowania. Podstawą do rozpatrzenia rezygnacji z leczenia jest pisemne uzasadnienie zwrotu oraz udokumentowanie opisanych okoliczności.

Obawa przed zakażeniem koronawirusem. Co z rezygnacją z wyjazdu do sanatorium?

A co w przypadku opisywanym przez naszego Czytelnika. Jak wygląda to w dobie pandemii koronawirusa?

- Obecnie prośba dotycząca rezygnacji ze względu na pandemię koronawirusa traktowana jest jako rezygnacja nieuzasadniona - rozwiewa wątpliwości Joanna Branicka z LOW NFZ. - Wyjątek jest wtedy, gdy jesteśmy w trakcie szczepienia na COVID-19. W tej sytuacji należy wystąpić z pismem o przełożenie terminu i uargumentować swoją decyzję. W takiej sytuacji termin wyjazdu może zostać przełożony.

Joanna Branicka wyjaśnia jeszcze, jak obecnie wygląda sytuacja w uzdrowiskach, do których kierowani są pacjenci.

- Sytuacja w uzdrowiskach pod względem zapewnienia odpowiednich warunków sanitarnych znacząco się zmieniła, w stosunku do czasu sprzed kilku miesięcy - uspokaja. - Personel udzielający świadczeń w uzdrowisku został zaszczepiony, obiekty uzdrowiskowe spełniają restrykcyjne normy sanitarne GIS, wszyscy pacjenci przebywający w sanatorium posiadają negatywny wynik testu na obecność wirusa SARS-CoV-2 lub zostali zaszczepieni.

Wideo: Izolatoria w Lubuskiem:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie