Tylko spuścili głowy

Alicja Bogiel
Bożena Ronowicz
Bożena Ronowicz Bartłomiej Kudowicz
Prezydent Zielonej Góry Bożena Ronowicz zdradziła wczoraj na sesji, że ma zdjęcia radnych z ich psami. Jako dowód, że nie sprzątają po swoich pupilach. - To inwigilacja - uważa Roman Filecki.

Prezydent Zielonej Góry długo czytała wczoraj radnym przepisy dotyczące czystości. Aż się radny Edward Markiewicz zniecierpliwił i podziękował prezydent za odpowiedź na swoje pytanie o nieporządek. To był jednak tylko wstęp. B. Ronowicz przeszła potem do szczegółów porządkowych i odpowiedziała na pytanie o brudzących psach. - Gdyby radni sprzątali po swoich pupilach, może mieszkańcy braliby z nich przykład - stwierdziła prezydent. - Mam tu listę radnych, którzy mają psy. Żaden nie sprząta po swoim zwierzęciu. Mamy też zdjęcia...

Tylko spuścili głowy

Jak opisała nam prezydent, na fotografiach są zarówno radni, jak i radne. Ale ogólnie zdjęć jest niewiele. - Czy zostały one zrobione przez patrole policji finansowane przez miasto? - dopytywał się Roman Filecki. - To jest inwigilacja radnych - sugerował.
- Nie ma żadnej inwigilacji - odpierała zarzut B. Ronowicz.
Kto więc zrobił zdjęcia radnym? - Mieszkańcy - twierdzi B. Ronowicz. Nazwisk fotografów podać nie chce, podobnie jak pokazać zdjęć. - Radni wiedzą, kto na nich jest - mówi. - I wiedzą, że nie sprzątają. Nikt nie protestował, jak o tym mówiłam. Spuścili tylko głowy, rumienili się.
Radni łamią przepisy, a prezydent nie chce pokazać mieszkańcom dowodów? Ten argument B. Ronowicz nie przekonał. Liczymy więc, że zgłoszą się do nas mieszkańcy, którym udało się wytropić, kto z radnych ma psa, wyśledzić, gdzie radni mieszkają i jeszcze zrobić im zdjęcia. A może ktoś wskaże paparazzich. Z chęcią opiszemy także tę inicjatywę obywatelską.

Bo jednak nie sprzątają

Tymczasem spytaliśmy radnych, czy mogą być na tych zdjęciach?
- Nie mam psa - odpowiada Barbara Kukulska. - Ale jeśli były to zdjęcia robione za publiczne pieniądze, prezydent powinna je pokazać.
W to, że fotografie zrobili mieszkańcy, radna trochę nie dowierza.
- Nie mam psa, mam kota - mówi "GL" Julita Zawadzka. - Ale moje dzieci przyjeżdżają do mnie z Niemiec z psem i zawsze po zwierzęciu sprzątają.
- Ja mam dwa psy, ale po nich sprzątam. Chodzą tylko po przydomowym ogródku - zapewnia Eleonora Szymkowiak.
Kto więc może być na tych fotografiach? - Ja pewnie jestem - uważa Waldemar Zell. - Chociaż to smutny dla mnie dziś temat, bo właśnie uśpiłem swojego jamnika, po 19 wspólnych latach. Powiem jednak, jak się zachowywałem. Jak piesek załatwiał się na chodnik, sprzątałem. Jak nie na chodnik, nie sprzątałem.
- Ja przyznam się, nie sprzątam - dodaje Magdalena Napierała. - Ale sprzątać trzeba.
A prezydent nam zdradziła: - Ja pieska nie mam.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.