Tylko u nas Daniel Marchewka, były burmistrz Żagania mówi o swoim zatrzymaniu!

Małgorzata Trzcionkowska
Małgorzata Trzcionkowska
- Wracałem z pracy do domu, gdy otrzymałem telefon z policji - opowiada Daniel Marchewka
- Wracałem z pracy do domu, gdy otrzymałem telefon z policji - opowiada Daniel Marchewka Lucyna Makowska
Udostępnij:
W czwartek 26 listopada 2020 po godz. 14.00 policja zatrzymała radnego Daniela Marchewkę, byłego burmistrza Żagania (wyraził zgodę na publikację imienia, nazwiska oraz wizerunku). Zatrzymanie nastąpiło w budynku Komendy Powiatowej Policji w Żaganiu, gdzie zgłosił się sam, po telefonie od funkcjonariusza. D. Marchewka oraz jego pełnomocnik mówią o kulisach wydarzenia.

- Wracałem z pracy do domu, gdy otrzymałem telefon z policji - opowiada Daniel Marchewka. - Natychmiast pojechałem na komendę. Gdy tam się stawiłem, od funkcjonariusza dowiedziałem się, że muszę zostać zatrzymany, ponieważ nie stawiłem się na wcześniejsze wezwania prokuratury. Przypomniałem sobie, że rzeczywiście w mojej skrzynce były różne awiza, których nie odebrałem. Ale też w żaden sposób nie uchylałem się od stawienia się przed prokuratorem.

Zatrzymany, bo się migał

Fakt zatrzymania radnego potwierdził Zbigniew Fąfera, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. - Prokurator Rejonowy w Żaganiu prowadzi postępowanie przygotowawcze przeciwko Danielowi M. podejrzanemu o dokonanie czynów z art. 231 par. 1 kk. - stwierdził Z. Fąfera. - Z uwagi na brak reakcji podejrzanego na ponawiane (od września br.) wezwania i wobec nieusprawiedliwionego niestawiennictwa na kolejne wezwanie, na podstawie art. 75 par. 2 Kodeksu Postępowania Karnego policja – na polecenie prokuratora - zatrzymała na 48 godz. podejrzanego celem doprowadzenia go do prokuratury i wykonania z nim czynności procesowych.

Nie odbierał aviza

- Awiza dotyczyły wezwań do stawiennictwa w prokuraturze - wyjaśnia mecenas Mariusz Dudek, pełnomocnik D. Marchewki. - To fakt, że mój mocodawca ich nie odebrał, ale D. Marchewka nie jest w Żaganiu osobą anonimową, jest radnym, a jego numer telefonu dostępny jest w biurze Rady Miasta Żagania. O tym, że D. Marchewka, po powzięciu informacji w sprawie, stawiłby się niezwłocznie przed prokuratorem, świadczy, chociażby fakt, że po odebranym w dniu 26.11.2020 r. połączenia telefonicznego od funkcjonariusza policji, bezzwłocznie stawił się w Komendzie Powiatowej Policji w Żaganiu. Nie ulega wątpliwości, że gdyby tylko powziął informację o obowiązku stawienia się przed prokuratorem, zatrzymanie nie byłoby konieczne. Teraz skupiamy się na analizie postawionych zarzutów i w konsekwencji udowodnieniem, że są one bezpodstawne.

Zobacz materiał TVN 24 "Akt oskarżenia wobec m.in. byłego posła i byłych radnych PiS. Mieli działać na szkodę PCK"/x-news

Gdy radny przyjechał na komendę, został zatrzymany celem przewiezienia go do prokuratury następnego dnia. - W piątek (27 listopada 2020) zostałem zawieziony do prokuratury. Tam po przesłuchaniu zostałem wypuszczony do domu - mówi D. Marchewka. - Nie czuje się winny, nie przyznałem się do winy.

Skąd się wzięło oskarżenie?

Zawiadomienie do prokuratury z szeregiem zarzutów przeciwko Danielowi Marchewce skierował aktualny burmistrz Andrzej Katarzyniec. Zwróciliśmy się do magistratu z pytaniami, o co A. Katarzyniec oskarża swojego poprzednika w środę 2 grudnia 2020 o godz. 7.25, ale do chwili publikacji (w czwartek 3 grudnia 2020 o godz. 13.00) nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Z potwierdzenia prokuratora Zbigniewa Fąfery wiemy, że zarzut dotyczy paragrafu 231 kodeksu karnego, czyli nadużycia uprawnień.

Czeka na sąd

Radny podkreśla, że podczas jego zatrzymania funkcjonariusze policji zachowywali się bardzo profesjonalnie i zgodnie z prawem. Czy zatrzymanie było współmierne do przewinienia? - Otrzymywałem różne awiza - tłumaczy D. Marchewka. - To, że ich nie odbierałem, nie wynikało z chęci uchylania się od odpowiedzialności, a zwyczajnie z braku czasu. Byłem w sprawie świadkiem, a nagle stałem się podejrzanym. Sprawa trafi do sądu i tam oczyszczę swoje dobre imię.

Czytaj również na naszym portalu

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Awizo z poczty to tylko dla maluczkich, a jaśnie musiał dostać ekstra zaproszenie, i dostał. I czym tu się podniecać. Chyba, żeby pkoazać że niektórzy chcą być równiejsi.

G
Gość

Awiza to dla zwykłego śmiertelnika, a dla jaśnie pana to specjalne zaproszenie. I takie dostał. I jest czym się podnieca redaktorze?

Ten Żagań to piaskownica.

D
Demiurg

Pisałem wielokrotnie, przed i po wyborach na burmistrza Żagania :

Trzeba z Żywymi naprzód iść,

Po życie sięgać nowe:

A nie w uwiędłych laurów liść

Z uporem stroić głowę!

------------

Nie cierpię czerwonych - nie mylić z Indianami !

c
czytelnik

"Przypomniałem sobie, że rzeczywiście w mojej skrzynce były różne awiza, których nie odebrałem"

Dodaj ogłoszenie