Udało się! Drogi, zagraniczny lek na raka jest finansowany przez NFZ. - Jestem taka szczęśliwa - mówi pani Ania z Zielonej Góry

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Anna Głuch - mama czwórki dzieci dzielnie walczy z rakiem
Anna Głuch - mama czwórki dzieci dzielnie walczy z rakiem Archiwum rodzinne Anny Głuch
Jestem taka szczęśliwa. Czuję, jakby znów wyszło słońce – mówi Anna Głuch, mama czwórki dzieci, walcząca z rakiem. – Jestem wdzięczna wszystkim, którzy starali się, by konieczny dla ratowania mnie i innych chorych lek, będzie refundowany!

Anna Głuch to 44-letnia mama czwórki dzieci, która od czterech lat dzielnie walczy z najbardziej złośliwą odmianą raka. Szansą dla niej jest lek, którego jedną dawkę bierze się przez trzy tygodnie. Koszt tej dawki to 40 tysięcy złotych. Lek trzeba przyjmować przez rok.

Lek nie był refundowany, stąd akcje i zbiórki prowadzone przez Fundację Siepomaga i Stowarzyszenie „Warto jest pomagać”. Pisaliśmy o nich na łamach naszej gazety, zachęcając Państwa do pomocy Dzielnej Mamy. Udało się zebrać pieniądze na pierwsze dawki. Teraz pani Ania i jej rodzina jest spokojna, że i kolejne będzie mogła wziąć. Bo lek został wpisany na listę refundowanych przez NFZ.

Anna Głuch - mama czwórki dzieci dzielnie walczy z rakiem

Udało się! Drogi, zagraniczny lek na raka jest finansowany p...

Lek na raka będzie finansowany przez NFZ

- Udało się! Lek dla chorej na nowotwór złośliwy 44-letniej zielonogórzanki Anny Głuch i będzie finansowany przez NFZ!! Informacja potwierdzona przez Ministerstwo Zdrowia! – mówi poseł Jerzy Materna, który zaangażował się w pomoc. – Pani Ania uzyskała zgodę Ministra Zdrowia na indywidualną refundację leku Tucatinib w ramach procedury Ratunkowego Dostępu do Technologii Lekowych "RDTL".

Zobacz też wideo: pomóżmy sześcioletniej Poli

Dzięki wsparciu i zaangażowaniu wielu osób z Ministerstwa Zdrowia udało się spełnić ostatni warunek formalny niezbędny do uruchomienia procedury RDTL. Lek Tucatinib został dopuszczony do obrotu w Polsce i jest dostępny na rynku krajowym.
- Jako poseł Ziemi Lubuskiej ogromnie się cieszę, że zielonogórzanka będzie mogła skorzystać z możliwości sfinansowania leczenia przez NFZ. Do tej pory pieniądze na zakup leku musiała pozyskiwać ze zbiórek publicznych – mówi Jerzy Materna. - To także dobra wiadomość dla innych pacjentek w Polsce chorujących na nowotwór złośliwy piersi. W przypadku spełnienia wszystkich kryteriów do finansowania leku Tucatinib w ramach procedury RDTL, będą mogły skorzystać z indywidualnej refundacji leku i pokrycia kosztów leczenia przez Skarb Państwa.

Anna Głuch - mama czwórki dzieci dzielnie walczy z rakiem
Anna Głuch - mama czwórki dzieci dzielnie walczy z rakiem Archiwum rodzinne Anny Głuch

Anna Głuch dzielnie walczy z nowotworem

Anna Głuch od czterech lat dzielnie walczy z chorobą. Chemioterapia, radykalna mastektomia lewej piersi i usunięcie licznych węzłów chłonnych, radioterapia… . Kolejne badania wykazały przerzuty do węzłów chłonnych, płuc, kości mostka i żeber. Natychmiast rozpoczęła kolejną uciążliwą chemię i immunoterapię, ale kolejne ścieżki leczenia sprawdzały się tylko na chwilę W październiku 2020 roku usłyszała kolejną diagnozę - przerzuty do mózgu. Wraz z nimi pojawiła się padaczka, nieprzewidziane utraty świadomości, okropne bóle głowy… Wykorzystała wszystkie możliwe ścieżki leczenia w Polsce. Szansą pozostał lek, który nie był do tej pory refundowany…
- Walczę dla dzieci, bym mogła jak najdłużej być z nimi – podkreśla pani Ania. – Teraz czuję, jakby znów wyszło dla mnie słońce. Choć po drugiej dawce konieczna była przerwa, ale jest już dobrze. Cieszę się, ze inni chorzy będą mogli skorzystać z tej pomocy. Jestem ogromnie wdzięczna posłowi Maternie!

Zbiórki pieniędzy zostały zawieszone. Zebrane dotąd pieniądze zostaną przeznaczone na drugi lek, który pani Ania musi przyjmować.

Anna Głuch - mama czwórki dzieci dzielnie walczy z rakiem
Anna Głuch - mama czwórki dzieci dzielnie walczy z rakiem Archiwum rodzinne Anny Głuch

Pomóżmy Bartkowi z Sulechowa

Zielonogórzanka pomaga też innym chorym, m.in. Bartkowi z Sulechowa.
Także poseł Jerzy Materna obiecuje pomóc młodemu Lubuszaninowi.
- Obecnie będę wspierać proces leczenia 14-letniego mieszkańca Sulechowa Bartosza Najdka, chorującego na niezwykle rzadką chorobę genetyczną niemanna picka typu c1, prowadzącą przy braku leczenia do nieodwracalnego uszkodzenia mózgu. Dla młodego- dotychczas zdrowego, prawidłowo rozwijającego się intelektualnie i fizycznie nastolatka- niepodjęcie leczenia nierefundowanym lekiem miglustat spowalniającym postęp choroby (miesięczny koszt leczenia to kwota rzędu ok. 16 tys. zł) to jak życie z "wyrokiem" – podkreśla poseł. Postępujące uszkodzenie mózgu może powodować trudności w chodzeniu i przełykaniu, utratę słuchu i wzroku, niezdolność spoglądania do góry i w dół, a w konsekwencji prowadzić nawet do śmierci. Przejąłem się losem Bartka i jego rodziny. To druga ogromna tragedia w tej rodzinie! Od 11 lat tj. od 3 roku życia Bartka, po nieszczęśliwym wypadku mamy Magdaleny Najdek, chłopiec jest wychowany przez ojca pana Piotra, który dołożył wszelkich starań, by stworzyć synowi prawdziwy dom i zrekompensować brak bliskości biologicznej matki. Dramat jest tym większy, że obecnie musi walczyć o życie syna.

Chcę pomóc w walce o zdrowie i życie Bartka oraz zachęcić do tego mieszkańców województwa. W obliczu tragedii i dramatów ludzkich (chorej Ani Orłowskiej z SMA i pani Anny Głuch) Lubuszanie wielokrotnie udowodnili, że potrafią się jednoczyć, wspierać i pomagać "ponad wszelkimi podziałami", bo zdrowie i życie ludzkie jest wartością nadrzędną.

Zobacz też, jak powstała Fundacja Chirurgii i Onkologii Polskiej cHOP im. Pawła Murawy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie