Udzielimy wsparcia

Leszek Kalinowski
Wieści z uczelni były niepomyślne: nie ma kadry ani pieniędzy na wuef. Miasto, które wcześniej oddało stadion chce, by ten kierunek znalazł się w ofercie studiów.

Studenci Uniwersytetu Zielonogórskiego mieli już okazję zdobywać wiedzę i umiejętności na kierunku wychowanie fizyczne. Jednak po kontroli przedstawicieli Państwowej Komisji Akredytacyjnej, która miała zastrzeżenia co do liczby samodzielnych pracowników naukowych, w sierpniu 2003 r. minister edukacji zawiesił uprawnienia do prowadzenia kształcenia. Ówczesny rektor UZ prof. Michał Kisielewicz zapowiadał, że po przerwie kierunek znów znajdzie się w ofercie studiów. I to nie tylko na poziomie licencjackim. By było to możliwe, potrzebna była lepsza baza. Uczelnia zwróciła się do miasta o przekazanie jej stadionu wraz z budynkami. Tak też się stało. Wiceprezydent Maciej Kozłowski tłumaczył, że przekazanie obiektów jest po to, aby dobrzy sportowcy nie uciekali z Zielonej Góry.

Udzielimy wsparcia

Informacja o tym, że wychowania fizycznego na uniwersytecie w najbliższych latach nie będzie, zaniepokoiła mocno sportowe środowisko. Uczelnia zaś tłumaczyła: skupiamy się na uruchomieniu biologii, ekonomii, administracji. Kierunków, których istnienie wymusza nowe prawo o szkolnictwie wyższym. Senat uczelni podjął już decyzję co do biologii i ekonomii.
Uruchomienie nowych kierunków wiąże się z kosztami. By ruszyło wychowanie fizyczne, potrzebne są dodatkowe pieniądze i kadra, a z tym są problemy.
- Nie neguję potrzeby powoływania nowych kierunków, ale nie może się to odbywać kosztem reaktywowania wychowania fizycznego, na którym miastu bardzo zależy - mówi radny Jacek Budziński. - Nie po to likwidowaliśmy Międzyszkolny Ośrodek Sportu, przekazywaliśmy stadion uczelni i 9,5 mln zł.
Jego zdaniem, trzeba określić, ile brakuje pieniędzy na pozyskanie kadry z zewnątrz.
- Musimy wiedzieć, jak możemy pomóc. Rada na pewno udzieli takiego wsparcia, bo brak wuefu będzie oznaczać, że w najbliższych latach o sporcie na wysokim poziomie będziemy mogli zapomnieć - dodaje radny.

Rozmowy trwają

Wiceprezydent Kozłowski rozmawiał już w tej sprawie z rektorem UZ prof. Czesławem Osękowskim.
- To było pierwsze spotkanie, zaplanowaliśmy następne. Obu stronom zależy, żeby wychowanie fizyczne uruchomić jeszcze w 2006 r. I jesteśmy tu optymistami - podkreślił wiceprezydent.
Rzecznik prasowa uniwersytetu Ewa Sapeńko dodaje: - Jesteśmy otwarci na współpracę. Na razie za wcześnie, by mówić o konkretach, bo rozmowy o wychowaniu fizycznym wciąż trwają.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.