UL. WYSPIAŃSKIEGO 54: Robi szare kluski i gulasz z cielęciny

Danuta Kuleszyńska 0 68 324 88 43 dkuleszynska@gazetalubuska.pl Data publikacji artykułu w "GL" > 11-12-13 kwietnia 2009
Adam Bagiński i jego dzieło: - Maluję emocjami, bo emocje i uczucia są w twórczości najważniejsze.
Adam Bagiński i jego dzieło: - Maluję emocjami, bo emocje i uczucia są w twórczości najważniejsze. fot. Paweł Janczaruk
Plan miał taki: zahaczyć się na jakiś czas, a potem wyfrunąć dalej. Ale nic z tego nie wyszło. - Teraz już wiem, że tu jest moje miejsce na ziemi - przyznaje Adam Bagiński, artysta.

Mówią o nim: nadworny malarz Zielonej Góry. I coś w tym jest, bo wizerunków Winnego Grodu stworzył już tyle, że trudno zliczyć. Zwykle są to widoki z ratuszem w tle. Albo z winnicami i deptakiem.

Ludzie kupują te akwarele i oleje na pamiątki, prezenty, do biur... I często wywożą w świat. Obrazy Adama spotkać można w kolekcjach prywatnych w Niemczech, Holandii, Szwecji, USA, Kanadzie... I oczywiście w autorskiej galerii w bibliotece wojewódzkiej.

Żyrandol z puszek od piwa

Adama odwiedzamy w jego pracowni. Tu czas zatrzymał się na latach 70. - Jak się z tym wszystkim wprowadziłem, tak zostało do dziś - śmieje się. Z sufitu zwisa żyrandol z puszek od piwa. Na starej kanapie i fotelach wyciera się czarna skóra, pod ścianami i oknem staro-nowe obrazy, sztalugi, dzieła jeszcze nie skończone, książki...

Jednym słowem: artystyczny nieład. Jak na prawdziwego artystę przystało. Gościnny gospodarz proponuje kawę, zanurza się w głębokim fotelu. Ale długo nie usiedzi. Bo gdy mówi o malarstwie, to mówi całym ciałem. Całym sobą. Musi wstać, machnąć ręką, przykucnąć... Uśmiecha się przy tym życzliwie. Jest w Adamie dużo spokoju.

- To tylko pozory. Bo zobacz, czy ten obraz jest spokojny? - wyjmuje fioletowo-niebieski olej. Ostre barwy. - Przecież on jest dynamiczny, ma niepokojącą formę. Nawet te spokojne pozornie obrazy też mają w sobie jakąś dynamikę. Obraz jest martwy, gdy nie ma w nim jakiejś duchowej mocy, energii, tajemnicy...

Marzenie zawsze są jedne

Wydział sztuk pięknych skończył na uniwersytecie w Toruniu. Potem tułał się trochę po kraju w poszukiwaniu pracy. Do Zielonej Góry wpadł w 1967 r. To miała być krótka przystań. Plan miał taki: zakotwiczyć się na chwile, a potem ruszyć w świat. Ale nic z tego nie wyszło, bo na drodze stanęła miłość. Anię poznał na plenerze w Łagowie i w roku 1971 poślubił. A gdy na świat przyszedł Wojtek - muzyk, Adam już wiedział, że tu jest jego miejsce na ziemi.

- Od tamtej pory czuję się zielonogórzaninem - przyznaje.

Życzliwy, lubiany, elegancki. Tak mówią o nim znajomi i ci, których mija gdzieś po drodze.

A on podkreśla, że wcale nie jest idealny. - Ania najlepiej wie jaki jestem - śmieje się. I zaraz sobie przypomina, że będzie musiał pędzić do domu, do... garów! Bo Adam swoje żonie gotuje obiady. - Jako artysta jestem wolny, mam więcej czasu, Ania długo pracuje - tłumaczy. - Dlaczego miałbym jej nie pomóc?

Specjalnością artysty Bagińskiego są szare kluski: tarte ziemniaki, mąka, wędzony boczek, słonina. Wymieszać, podsmażyć, podawać z serem. Albo kurczak w białym sosie, czy gulasz z cielęciny...

- A jakie są marzenia artysty?
- Marzenia zawsze są jedne: żeby dobry obraz namalować. Bo nigdy nie jest tak, że ten, który skończyłeś jest najlepszy. Zawsze można coś w nim poprawić.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3