UL. ŻEROMSKIEGO: Bar kawowy z maskami

Leszek Kalinowski 0 68 324 88 74 [email protected] Data publikacji artykułu w "GL" > 12 listopada 2007
Do pracowników kawiarni niedawno dołączyła Kamila Kuligowska, która doskonale czuje klimat Nigeru
Do pracowników kawiarni niedawno dołączyła Kamila Kuligowska, która doskonale czuje klimat Nigeru fot. Krzysztof Kubasiewicz
Od 40 lat niezmiennie wpadamy tu na kawę. I pyszny deser. I choć deptak przez lata się zmieniał, Niger jest wciąż taki sam.

W socjalizmie czy kapitalizmie... - ta kawiarnia zawsze była i jest rodzinnym interesem.
- Kiedyś lokal dzierżawiła teściowa, od kilkunastu lat to już nasza własność - mówi Zbigniew Głuszczuk. - Wystrój od lat ten sam, a wymyślił go Krzysztof Serafin z Krakowa.

Lubił afrykańskie motywy. Nazwę wymyślili czytelnicy ,,Gazety Lubuskiej" w plebiscycie. I tak już się przyjęła, że nawet gdybyśmy ją zmienili, pewnie wszyscy mówiliby po staremu. Ona jest tak mocno zakorzeniona jak… Falubaz.

Turnau, Lis i Różdżka

O tym, by nic tu nie zmieniać, proszą klienci, m.in. wpisując się do specjalnej kroniki. Goście z Kanady, Stanów Zjednoczonych piszą, że znaleźli w kawiarni cząstkę beztroskiego świata sprzed lat. Znów poczuli się jak za młodu. To niesamowite, że tu czas się zatrzymał, atmosfera wciąż ta sama. A wśród odwiedzających są znane osoby.

Tomasz Lis bywał tu z rodzicami, był z pierwszą żoną Kingą Rusin, a ostatnio odwiedził lokal z Hanną Smoktunowicz. W kronice są podziękowania od Danuty Błażejczak, Jacka Borkowskiego z ,,Klanu" , Grzegorza Turnaua, Czesław Majewskiego ze ,,Śpiewających Fortepianów", bohaterów Big Brothera, a nawet całej drużyny Zagłębia Sosnowca. Aktorka Magdalena Różdżka była tu z kolegami, a pamiątkowe zdjęcia wysłane zostały… aż z USA.

Zaprosiła na przedstawienie

Za każdym razem, gdy tylko jest z przedstawieniem w naszym teatrze, wpada tu Anna Seniuk, zaprzyjaźniona już z paniami, pracującymi w Nigerze. Wypija kawę, a gdy mówi, że tortu nie chce, bo jest na diecie, dostaje specjalnie dla niej zrobioną sałatkę owocową.

Znana nie tylko z roli Dulskiej czy Madzi Karwowskiej aktorka napisała o Nigerze, że to niezwykłe miejsce, dodając: "Dziewczyny! Kocham Was!"

- Zaprosiła nas wszystkie na przedstawienie. Poszłyśmy. To było takie miłe z jej strony - opowiadają panie, które z Nigerem nie rozstają się od 16 lat: Jadwiga Mrówczyńska, Elżbieta Bajsert, Lucyna Markiewicz, Agnieszka Wasilewska, Angelika Halicka, Bożena Róg oraz księgowa Maria Kozak. Niedawno do zgranej ekipy dołączyła barmanka Kamila Kuligowska.

Stałym klientem jest Andrzej Huszcza, który uwielbia torty z Nigeru. - Od lat mamy też wiernych klientów, którzy już o 9.00 przychodzą tu na kawę - pokazuje fotografie i wpisy Zbigniew Głuszczuk. - A Andabata odwiedzał nas regularnie, kilka razy w ciągu dnia.

Jedni chwalą sobie kawę, przyrządzaną na różne sposoby. Inni lody, robione tradycyjną metodą, jeszcze inni - desery z naturalnych składników. Trudno znaleźć zielonogórzanina, który nie byłby w Nigerze.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie