UL. ZYTY: Kiedyś to były meble!

Leszek Kalinowski 0 68 324 88 74 [email protected]
Rodzina Muszyńskich - Iwona i Andrzej z córkami Dagmarą i Darią - najlepiej czują się w swoim domu z klimatem, który tworzą m.in. stare meble
Rodzina Muszyńskich - Iwona i Andrzej z córkami Dagmarą i Darią - najlepiej czują się w swoim domu z klimatem, który tworzą m.in. stare meble fot. Paweł Janczaruk
Rodzina Muszyńskich uwielbia stare meble. A jeszcze 10 lat temu nikt by się nie spodziewał, że wszyscy zakochają się w komodach, szafach sprzed lat.

Głowa rodziny, czyli Andrzej (dla znajomych Jacek, a dla przyjaciół po prostu Guciu) z zawodu jest malarzem - murarzem. Nie spodziewał się, że coś innego niż malowanie ścian może go bardziej wciągnąć. A jednak…

W mieszkaniu mieli nowoczesne meble z.. płyt wiórowych. Pewnego dnia córka uwiesiła się na drzwiach i urwała drzwi. Szafka była tak zniszczona, że trzeba było kupić nowy mebel. I tak jakoś się złożyło, że w ręce pana Andrzeja wpadła stary, międzywojenny bufet z Łodzi.

Oj, kurzyło się w przedpokoju

- Coś takiego ma stanąć w naszym mieszkaniu? - żona Iwona nie była przekonana do zmiany wystroju.

- Zobaczysz, jak ją odnowię, że nie będziesz chciała żadnej innej - przekonywał pan Andrzej. Od razu wziął się do pracy. W przedpokoju. Bo niby gdzie miał rozłożyć narzędzia.

Pani Iwona wspomina, że zła była na męża. Bałagan w mieszkaniu, przejść z kuchni do pokoju nie można… A pan Andrzej metodą prób i błędów usiłował przywrócić bufetowi dawny blask. Nie było łatwo. Przecież nigdy w życiu tego nie robił. Ale się zawziął, pytał stolarzy, czytał książki. No i udało się. Nie tylko pani Iwona była zachwycona. Znajomi też podziwiali stary - nowy mebel.

Szafę chcę w posagu

- Tak mi się spodobał ten bufet, że i inne meble chciałam wymienić. Stare są bardziej funkcjonalne, trwalsze i mają duszę - dodaje I. Muszyńska. To było zielone światło dla pana Andrzeja, który w piwnicy wygospodarował sobie miejsce na mały warsztat.

Po pewnym czasie usłyszał od sąsiadki: - Widzę, że to pana wielka pasja, bo każą wolną chwilę spędza pan w piwnicy. A moja, obok pusta. I dała klucze A. Muszyńskiemu. W podziękowaniu za pomoc, jakiej doświadczyła od sąsiada. Teraz można było prawdziwy warsztat urządzić, bez konieczności przynoszenia narzędzi z domu.

Dzięki temu znalazł i komodę i stół z krzesłami i szafę, a nawet stolik pod telewizor i przywrócił im dawny blask.

- Szafę już sobie zarezerwowałam. Chcę ją dostać w posagu - mówi córka Dagmara (14 lat). - To mój ulubiony mebel. Młodszej Darii (7 lat) także podoba się wystrój domu. Bo i podłoga jest z desek, i lampa stylowa, i lustro…

- Jest na co popatrzeć - przyznaje zgodnie rodzina Muszyńskich. I marzy o kolejnym meblu w ich domu. Dom, w którym pan Andrzej mieszka od urodzenia. Nigdzie stąd by się nie wyprowadził. A z radia słychać piosenkę Feela: Mój dom, w którym piszę od lat. Mój dom…

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie