Unia Europejska chce zmniejszyć nasze rachunki za prąd

(pij)
fot. Centrum Dobrego Obrazu
Udostępnij:
Unia Europejska zapowiada wprowadzenie nowych regulacji prawnych dotyczących wydajności energetycznej domowych sprzętów elektronicznych. W praktyce dla nas oznaczać to będzie niższe rachunki za prąd i duże oszczędności w domowym budżecie.

UE oraz jej państwa członkowskie pracują nad rozszerzeniem dyrektywy 2005/32/EC, znanej pod nazwą "eko-projektowej". Regulacja ma zapewnić zwiększoną wydajność energetyczną sprzętów elektronicznych produkowanych w oparciu o wszystkie dostępne technologie, włączając w to telewizory CRT, LCD i technologię plazmową.

Wszyscy producenci będą zobowiązani do spełnienia nowych wymagań w celu kontynuowania produkcji, importu i sprzedaży telewizorów oraz innych urządzeń na rynku europejskim.

Rośnie zużycie prądu w Europie

Europejska strategia powstaje w odpowiedzi na trzykrotny wzrost liczby domowych urządzeń elektrycznych zaobserwowany w ciągu ostatnich 30 lat. Przeciętny europejski dom wyposażony jest już nie tylko w żelazka, odkurzacze czy piekarniki elektryczne, ale również w skomplikowane systemy monitoringu czy klimatyzację.

źródło Centrum Dobrego Obrazu

Więcej przeczytaj na http://www.strefabiznesu.gazetalubuska.pl

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
euro_kołchoźnik
W dniu 15.04.2009 o 00:20, klarysa napisał:

Jak wszyscy socjaliści, unia europejska spowoduje obniżki poprzez podwyżki. Zmuszając producentów do obniżki poboru prądu spowoduje, że za taki sprzęt zapłacimy więcej (koszty innowacyjności + wdrożenie nowych technologii) w praktyce oznaczać to będzie po prostu zastój w europejskiej branży komputerowej. W tym czasie państwa bez dyrektyw europejskich (Chiny) spokojnie będą szły do przodu korzystając z "prądożernych" technologii. A koszt owej prądożerności to mniej-więcej jeden obiad w restauracji miesięcznie na gospodarstwo domowe. W przeliczeniu na koszta wprowadzenia owej dyrektywy i koszta zastoju - jest to oczywiste samobójstwo.Nic to. W krajach bloku sowieckiego jesteśmy przyzwyczajeni, że rządy pod wpływem ideologii wprowadzają innowacje, które cofają gospodarkę i ośmieszają zdrowy rozsądek


Widzisz Klarysa powiem tak. Biedę pogoniliśmy, przyszła nędza. Komisarzy ludowych zastąpiliśmy komisarzami unijnymi. Tak jak słusznie zauważyłaś socjaliści, w imię naszego dobra "bogowie chrońcie nasze dobro przed naprawiaczami świata !" są w stanie przegłosować każdego intelektualnego balaska jaki im się podsunie. Jak już trafi się tam jakiś prawicowiec to od razu musi to być ktoś pokroju Macieja G, ojca polityka zwanego Koniem. Maciej G wsławił kiedyś się teorią która mówi że dinozaury żyły z ludźmi bo przecież kilku świętych walczyło ze smokami. Argumenty że dinozaury są głęboko pod ziemią zbijał kontrargumentem że były tak ciężkie że opadły na dno. No i taka prawica reprezentuje Euro kołchoźniczy lud miast i wsi. Jak się kiedyś za czasów słusznie minionych mówiło nogi i pałki opadają. Zakaźny wirus ludzkiego obłędu żyje i ma się dobrze jak nigdy dotąd.
k
klarysa
Jak wszyscy socjaliści, unia europejska spowoduje obniżki poprzez podwyżki. Zmuszając producentów do obniżki poboru prądu spowoduje, że za taki sprzęt zapłacimy więcej (koszty innowacyjności + wdrożenie nowych technologii) w praktyce oznaczać to będzie po prostu zastój w europejskiej branży komputerowej.

W tym czasie państwa bez dyrektyw europejskich (Chiny) spokojnie będą szły do przodu korzystając z "prądożernych" technologii. A koszt owej prądożerności to mniej-więcej jeden obiad w restauracji miesięcznie na gospodarstwo domowe. W przeliczeniu na koszta wprowadzenia owej dyrektywy i koszta zastoju - jest to oczywiste samobójstwo.

Nic to. W krajach bloku sowieckiego jesteśmy przyzwyczajeni, że rządy pod wpływem ideologii wprowadzają innowacje, które cofają gospodarkę i ośmieszają zdrowy rozsądek
p
pcmaniak
Wystarczy, że ograniczą maxymalną moc zestawu komputerowego do 100W, a prawie każde gospodarstwo domowe zaoszczędzi 1/3.
Dodaj ogłoszenie