1/2 Zamknij

Piotr Protasiewicz (z przodu) i Fredrik Lindgren udowodnili, że kiedy chcą, są dobrze rozumiejącym się duetem. Dziś nie mogą o tym zapomnieć.

fot. Bartłomiej Kudowicz

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Piotr Protasiewicz (z przodu) i Fredrik Lindgren udowodnili, że kiedy chcą, są dobrze rozumiejącym się duetem. Dziś nie mogą o tym zapomnieć. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy