UOKiK sprawdza kotły na paliwo stałe. 12 modeli „truje”, dużo więcej ma błędy w dokumentacji

Przemysław Zańko
Przemysław Zańko
Kotły na paliwo stałe przeżywają wzrost popularności, głównie z uwagi na niską cenę.
Kotły na paliwo stałe przeżywają wzrost popularności, głównie z uwagi na niską cenę. pixabay.com / ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Podano wyniki kontroli kotłów na paliwo stałe w 2020 r. Choć walka z „kopciuchami” trwa od dawna, wciąż jest sporo do zrobienia.

UOKiK przedstawił wyniki kontroli kotłów na paliwo stałe, jakie Inspekcja Handlowa przeprowadziła w 2020 r. Najwięcej problemów było z dokumentacją urządzeń, gdzie np. sprzedawcy podawali wyższą niż rzeczywista klasę efektywności energetycznej kotła. Wykryto też 12 modeli emitujących zbyt dużo szkodliwych substancji. Dodatkowo trwa walka ze sprzedażą „kopciuchów” w internecie.

UOKiK: kotły na paliwo stałe po kontroli. Problemów jest wiele

„Kopciuchy”, czyli niespełniające norm kotły na paliwo stałe, to jedna z głównych przyczyn smogu w Polsce. Sytuacja dodatkowo się pogarsza, jeśli jest w nich spalany tani, kiepski opał. Obie te kwestie monitoruje Inspekcja Handlowa, która wraz z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów od lat prowadzi walkę o lepszą jakość powietrza w Polsce.

– W wielu polskich domach znajdują się przestarzałe kotły, w których spalane są złej jakości paliwa, a w najgorszych przypadkach nawet odpady. Emitują one do atmosfery niebezpieczne dla zdrowia i życia szkodliwe substancje w wysokich stężeniach. Kotły i piece starej generacji często nie spełniają podstawowych norm dotyczących emisji pyłu i innych niebezpiecznych substancji, są zwyczajnie „trucicielami” – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

Obecnie kotły na paliwo stałe znów stały się popularne, głównie z powodu wzrostu cen ogrzewania gazowego i olejowego. Niestety, część dostępnych w sprzedaży kotłów nie spełnia norm. W 2020 r. skontrolowano 658 modeli kotłów oferowanych na rynku, z czego 48 zbadano w laboratorium. Okazało się, że:

  • 12 modeli emituje podczas pracy więcej szkodliwych substancji, niż zezwalają normy (m.in. pył, tlenek węgla, tlenki azotu),
  • 284 modele miało błędy w oznakowaniu i dokumentacji, m.in. zawyżoną deklarowaną klasę sezonowej efektywności energetycznej.

Jak widać, problemów jest sporo. Te najpoważniejsze powodowały, że czasem nawet osoby chcące przestrzegać prawa kupowały urządzenia niespełniające norm. Warto dodać, że niektóre kotły mogą nawet zagrażać zdrowiu i życiu ludzkiemu, jeśli np. zwiększona emisja zanieczyszczeń wynika z nieszczelności. Za plus można uznać z kolei fakt, że w przeważającej większości przypadków przedsiębiorcy, u których wykryto błędy, podjęli po kontroli dobrowolne działania naprawcze.

Walka z „kopciuchami” także w internecie

Choć sprzedaż „kopciuchów” jest prawnie zakazana i raczej nie spotka się ich w sklepach, dużo trudniej jest zapanować nad handlem takimi kotłami w internecie. UOKiK działa jednak także na tym polu. Wykorzystując specjalistyczne oprogramowanie, urzędnicy sprawdzają internetowe aukcje pod kątem m.in. określonych słów kluczowych (jak „kocioł na zamówienie”) oraz sprzecznych informacji dotyczących parametrów urządzeń.

– W 2020 roku pracownicy UOKiK oraz Inspekcji Handlowej sprawdzili 37 954 aukcje kotłów sprzedawanych na popularnych platformach (m.in. Allegro.pl, OLX.pl, sprzedajemy.pl, lento.pl, gumtree.pl, gratka.pl). Zakwestionowali 7 223 aukcje, na których sprzedawcy oferowali kotły niezgodne z wymaganiami – czytamy w komunikacie UOKiK. – W większości przypadków zostały one usunięte.

UOKiK przypomniał klientom, by przy zakupie kotła na paliwo stałe zwracali baczną uwagę na parametry i oznakowanie urządzenia, a także uważnie czytali dokumentację. Przestrzeżono także przed zakupem kotłów niespełniających norm. W najbliższej przyszłości ma bowiem powstać Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków, do której trzeba będzie zgłosić posiadane źródła ciepła.

Przedsiębiorców UOKiK ostrzegł z kolei, że może nie tylko zakazać sprzedaży modeli niespełniających norm, ale też nakazać ich producentowi demontaż i utylizację wszystkich sprzedanych urządzeń – na własny koszt.

[QUIZ] Domowe błędy językowe. Masz te rzeczy w domu, ale czy umiesz je nazwać?

Drewno w górę, meble coraz droższe

Wideo

Materiał oryginalny: UOKiK sprawdza kotły na paliwo stałe. 12 modeli „truje”, dużo więcej ma błędy w dokumentacji - RegioDom.pl

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gnido

No to dawaj redaktor nazwy kotłów czy tam producentów a nie owijasz w bawełnę i to co najważniejsze to nie napiszesz.Styki się palą czy co ?

A
Andrzej

Może i kotły są be , ALE

Przy ulicy gdzie mieszkam od 65 lat , kotłów na paliwa stałe nie przybyło . Wiem u kogo są i kto czym pali czyli ogrzewa dom . Mam wymieniony kocioł gazowy na nowoczesny , a na paliwo stałe zlikwidowany . I jak napisałem w kilku domach są jeszcze te 'kopciuchy" . I jedna rzecz mnie zastanawia . Że pomimo iż z około 25-30 pieców co na węgiel/koks/drewno zostało około 12 to smród spalanego węgla . Jest jak był !

Wg mnie ten węgiel jaki był 50-20 lat wstecz to zupełnie inne paliwo niz ten obecny . Nie piszcie że to radziecki , rosyjski czy chiński . G. prawda. Jakieś 20 lat wstecz kupiłem węgiel w firmie E..... , był ze wschodu Rosja czy Ukraina . Miodzio , Jak spaliłem ileś tam w tydzień , miałem popiołu wiadro , trochę więcej niż paląc drzewem . Ale potem kupiłem reklamowany NASZ POLSKI z kopalni W... I jak włożyłem do pieca wiaderko tego węgla to miałem 2 wiaderka resztek po spaleniu do wyjęcia z pieca . Cud jak w Kanie Galilejskiej. Znajomy zachęcony reklamą tego polskiego kupił go parę ton , Od 3 lat ogrzewa nim garaż , a woreczkow z popiołem ma ,jak są zbierane , z 20 za każdym razem . A jak pali nim , to unikam wychodzenia z domu na podwórko . Bo powietrze robi się bardzo zdrowe , aż dusi. Jak jest dobre paliwo , np drzewo , to aż miło czuć zapach dymu po spaleniu , ale jak jest taki wegiel czy drzewo iglaste ............. to truje.

j
jamci

Ciekawe, że Centra handlowe należące do krajów , w których palenie węglem jest nie do pomyślenia, z czystym sumieniem zapewniają nam syfiaste powietrze sprzedając te wszystkie ekogroszki i inny syf. Leroymerlin i Castorama kochają węgiel....

Dodaj ogłoszenie