Urodźcie po ludzku

(decha, tod)
- Apelujemy do matek takich niechcianych dzieci, aby ich nie mordowały - mówi wprost gubińska lekarka Elżbieta Strońska. - Przynieście je do szpitala, dajcie im szansę. Jest tylu ludzi, którzy marzą o adoptowaniu dziecka. Według lekarki w szpitalach powinny być wyznaczone miejsca - kołyski, wózki, w których pragnące pozostać anonimowymi matki mogłyby pozostawić niechciane dzieci. Jej zdaniem porzucenia noworodków nie są przypadkami aż tak incydentalnymi jak sądzimy. Pozostaje ciemna liczba podobnych tragedii. Jak wielka? Tego nie wie nikt.
- Apelujemy do matek takich niechcianych dzieci, aby ich nie mordowały - mówi wprost gubińska lekarka Elżbieta Strońska. - Przynieście je do szpitala, dajcie im szansę. Jest tylu ludzi, którzy marzą o adoptowaniu dziecka. Według lekarki w szpitalach powinny być wyznaczone miejsca - kołyski, wózki, w których pragnące pozostać anonimowymi matki mogłyby pozostawić niechciane dzieci. Jej zdaniem porzucenia noworodków nie są przypadkami aż tak incydentalnymi jak sądzimy. Pozostaje ciemna liczba podobnych tragedii. Jak wielka? Tego nie wie nikt. Tomasz Gawałkiewicz
Kilka dni i dwoje porzuconych noworodków. Tymczasem w żadnym ze szpitali, w których wczoraj byliśmy, nie ma specjalnego miejsca, gdzie można zostawić noworodka. Ani informacji.

Przypadek I Matka ukrywa ciążę, rodzi poza szpitalem, nie chce dziecka

Czy zdesperowana matka, która najpierw kilka miesięcy ukrywa ciążę, a teraz chce się pozbyć noworodka, ma szansę znaleźć inne wyjście? Żeby nie zabijać.
W gorzowskim szpitalu zapewniono nas, że placówka jest na taki "wypadek" przygotowana. - Gdy matka dochodzi do wniosku, że nie chce dziecka, albo że nie da sobie rady z wychowaniem go, może oddać nowonarodzone dziecko na izbie przyjęć - mówi dyrektor szpitala w Gorzowie Leszek Wakulicz. Jednak skąd ma wiedzieć, że może tak postąpić?
Żadnej tablicy, wywieszki informacji nie ma w szpitalach w Nowej Soli, Głogowie, Sulęcinie, Międzyrzeczu, Żaganiu. W Wolsztynie można znaleźć ulotki. Ani śladu porady w holu oddziału ginekologiczno - położniczego żarskiego ,,Szpitala na wyspie''.
- Widziałam w telewizji, że w niektórych szpitalach są kołyski przy wejściu, u nas też można by było ustawić - mówi salowa Jolanta Łokaj. - Nawet gdyby na fotelach w holu naszego oddziału ktoś by zostawił dziecko, to po chwili znalazłoby się pod opieką. Ale po 22.00 drzwi są zamykane. Gdzieś w kraju ustawiano łóżeczka nawet na dworcu, ale nikt z nich nie skorzystał. Moim zdaniem, nie ma to sensu.
W Gubinie sobotnia tragedia to pierwszy przypadek od wielu lat. Czy warto zatem przed szpitalami wystawiać kołyski, czy jak na Węgrzech inkubatory, skoro to sprawy incydentalne?
- Incydentalne? - powtarza proszący o anonimowość zielonogórski ginekolog. - A ile razy badałem kobietę, która zapewniała, że nie rodziła, a ja przecież widzę, że jest, że powinna być matką...?

Przypadek II Matka rodzi w szpitalu i nie chce zajmować się dzieckiem

- Jeszcze przed porodem ginekolog uświadamia przyszłą matkę, że może zostawić dziecko w szpitalu bez żadnej odpowiedzialności karnej. A mimo to, zdarzają się przypadki porzucenia dzieci. To sprawa psychologii kobiety, a także wychowania - zaznacza Jolanta Spacjer, ordynator oddziału noworodkowego w Żarach.
Kobieta rodząca w szpitalu ma możliwość podjęcia decyzji. Tutaj rodzi w dobrych warunkach, nie naraża ani swojego życia, ani dziecka. Gdy dochodzi do wniosku, że nie chce lub nie może zajmować się dzieckiem, czekają ją rozmowy z lekarzem i pielęgniarką społeczną. Później ma jeszcze sześć tygodni na podjęcie ostatecznej decyzji. Później opiekę nad dzieckiem przejmuje osoba z pogotowia rodzinnego, a decyzję o dalszych losach dziecka podejmuje sąd rodzinny. Jeśli jest pełnoletnia, matka ma zagwarantowaną całkowitą anonimowość.
- To lęk przed presją otoczenia, opinią rodziny, bezradność, bieda i lęk przed nową sytuacją - wymienia przyczyny porzuceń noworodków zielonogórska lekarka Maria Kasprzak. Z tymi wszystkim problemami łatwiej sobie poradzić w szpitalu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.