Urszula zaprasza na jubileuszowy koncert w Zielonej Górze, gdzie przed laty jako 17-latka zdobyła Złoty Samowar. „Konik” musi być! WIDEO

Zdzisław Haczek
Zdzisław Haczek
Zaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
„Dmuchawce, latawce, wiatr”, „Fatamorgana’82”, „Malinowy król”, „Totalna hipnoza” – te i inne przeboje zaśpiewa Urszula w Piwnicy Artystycznej Kawon w Zielonej Górze.

Urszula z okazji 35 lat pracy artystycznej ruszyła w jubileuszową trasę pod hasłem „Najlepsze 80.”, ale wykonuje hity również z innych okresów swojej kariery. W zielonogórskim Kawonie usłyszymy przeboje: „Dmuchawce, latawce, wiatr”, „Na sen”, „Fatamorgana’82”, „Malinowy król”, „Totalna hipnoza”… „Konik na biegunach” musi być obowiązkowo!

Koncert w Piwnicy Artystycznej Kawon przy ul. Zamkowej w Zielonej Górze – w piątek, 23 listopada 2018 r., o 19.00, bilety: 70 zł (abilet.pl).

Rozmowa z Urszulą

35 lat kariery… A wcześniej? O czym marzyła kilkunastoletnia utalentowana dziewczyna z Lublina? Jakie miała szanse na zrobienie kariery?
Niewielkie. Naprawdę! Kiedy miałam kilka lat, mama prowadziła mnie do ogniska muzycznego. Jako nastolatka chodziłam już sama. I do ogniska, i tuż obok - na zajęcia studium piosenki, które było dosłownie drzwi w drzwi. Już nieżyjąca pani profesor Adolfina Szołajska, która zakochana była w swoich uczniach, akompaniowała nam przy różnych piosenkach, ale głównie rosyjskich. A wtedy to Festiwal Piosenki Radzieckiej był jedynym festiwalem, który nagradzał amatorów. To było jedyne miejsce, gdzie można było się pojawić ze swoją twórczością. Pani Adolfina o tym wiedziała. I raczej nie chodziło tu o przekonania polityczne. Ten festiwal w Zielonej Górze był dla mnie takim pierwszym stopniem do śpiewania bardziej profesjonalnego, zawodowego.

I w 1977 roku zdobyła pani Grand Prix, czyli Złoty Samowar.
Nie od razu. Gdy miałam 15 lat już wtedy mogłam startować w eliminacjach ogólnopolskich, ale ówczesny dyrygent orkiestry, z którą współpracowali amatorzy – Stefan Rachoń powiedział mi: Nie spiesz się kochanie z tym wyjściem w świat artystyczny. Poczekaj jeszcze chwilę. I stało się tak, że mając dopiero albo już – nie wiem! – 17 lat dotarłam do eliminacji międzywojewódzkich. I zdobyłam Złoty Samowar w Zielonej Górze. Profesor Aleksander Bardini, wręczając mi nagrodę, powiedział, że byłabym świetną aktorką śpiewającą. Okazało się, że jest odwrotnie. Trochę aktorzyłam, ale głównie śpiewam.

Ale w kilku filmach pani zagrała…
Ale nie główne role. To jest bardzo ciężka praca. Wiem, bo grałam epizody i to już było trudne. Podziwiam zawód aktora i ludzi, którzy się tym zajmują.

A spotkanie z Budką Suflera? Kiedy padła propozycja współpracy z Romualdem Lipko?
To było tak, że ja już wcześniej nagrywałam piosenki bardziej skierowane w stronę country - bardziej Krystyna Giżowska i melodyjne piosenki countrowe. Nagrywałam te piosenki z Rysiem Kniatem – kompozytorem z Poznania – głównie w rozgłośni Polskiego Radia w Łodzi. Izabela Trojanowska nie śpiewała wtedy z Budką, wyjechała do Niemiec. A Ryszardowi wpadło do głowy: - Słuchaj, przecież ty jesteś z Lublina, a Romuald bardzo dobrze pisze, ma bardzo dużo piosenek dla kobiet. Spróbuj zadzwonić do niego. Może akurat chciałby z tobą współpracować… I tak się stało.

Z okazji jubileuszu 35 lat kariery zawita pani do Zielonej Góry z koncertem „Najlepsze 80.”. Będzie „Fatamorgana’82”?
Na pewno. To mój początek, moje zaistnienie w świadomości słuchaczy, nagrania w studio w Poznaniu, wielka trema i wielki krok – powiedziałabym – prawie nad przepaścią, bo przecież to była Budka Suflera! Zespół, na którego koncerty, wcześniej chodziłam. Wielcy moi idole! I nagle okazuje się, że nagrywamy wspólnie piosenki.
A wracając do koncertu jubileuszowego: wybraliśmy piosenki, które wybraliby też moi fani. Rozmawiamy z nimi często. Jeśli chcą usłyszeć „Bogowie i demony”, „Kalkomanię” czy „Za twoje zdrowie mała” – zagramy.

A megahit „Dmuchawce, latawce, wiatr”? Podczas realizacji teledysku długo siedziała pani na łące?
Długo! Opaliłam sobie prawe ramię. I występujące ze mną dziewczynki też narzekały, że trochę je boli skórka na ramionkach. Były takie słodkie i cierpliwe. Ale w sumie to wyszło takie bardzo polskie, taki Chełmoński.

Niedaleko od Zielonej Góry, bo w Świebodzinie, mieszka Felicjan Andrzejczak. Zdarza się wam razem zaśpiewać „Noc komety”?
Właśnie ostatnio nam się zdarzyło! Na koncercie w Poznaniu. Śpiewaliśmy razem „Noc komety” po raz pierwszy od… 35 lat! Super wrażenie! Felicjan jest bardzo dobrym człowiekiem, ma wspaniałą małżonkę. Uwielbiam ich jako ludzi. Zawsze jak ich widzę, troszeczkę mnie oczyszczają z tych słabych rzeczy, które gdzieś tam we mnie narastają w związku z przemysłem muzycznym. Wspaniali ludzie.

Jak pani pamięta koncert na Przystanku Woodstock w Żarach w latach 90.?
To było dla nas wielkie przeżycie. Jurek zaprosił nas tam po naszym wspólnym pobycie w Stanach. Tam go poznaliśmy. Nie wiedzieliśmy jeszcze, kim jest Jurek Owsiak, ale kiedy wróciliśmy do Polski, zrozumieliśmy w pełni jego fenomen. I to, że właśnie poprzez Przystanek Woodstock dziękuje ludziom, którzy wpierają Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. To było wtedy pierwsze nasze – mówię o sobie i o świętej pamięci Staszku Zybowskim – tak wielkie spotkanie z publicznością. Nie do zapomnienia. Do tej pory się wzruszam, kiedy o tym myślę.

Pewnie usłyszymy w zielonogórskiej Piwnicy Kawon przebój „Konik na biegunach”?
Nie wyobrażam sobie, żeby koncert mógł się zakończyć bez „Konika”. Są odstępstwa od reguły – gramy nie tylko utwory z lat 80., ale na przykład „Na sen” i inne piosenki, o które nas proszą fani. Na zakończenie ogłaszamy koncert życzeń!

Dziękuję za rozmowę i do zobaczenia 23 listopada w Zielonej Górze.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3