Uwaga! TVN: Jak wygląda sprzedaż dopalaczy? „Przyszłaś do pani śmierć'” WIDEO + ZDJĘCIA

x-news/UWAGA TVNZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (17 zdjęć)
Plaga dopalaczy w Zawierciu. Nieoficjalnie mówi się, że w trzy miesiące zmarło po ich zażyciu 18 osób. Problem nie dotyczy już tylko młodych ludzi. Wśród ofiar są ojcowie i matki. - Nazwałem to „duch”, bo w pewnym momencie człowiek zapomina o oddychaniu – mówi 50-latek, który cudem przeżył kontakt z śmiercionośnym dopalaczem. Dziennikarze programu Uwaga! TVN zajęli się tą sprawa w dwóch reportażach. Zobaczcie.

Według naszych rozmówców, dopalacze to powszechny problem w Zawierciu. Nie dotyczy tylko młodego pokolenia. Mówi się, że biorą wszyscy. Wśród ofiar są osoby w średnim wieku, ojcowie i matki.

PISALIŚMY O TYM:
Sześć osób z powiatu zawierciańskiego mogło umrzeć po dopalaczach. Trwa śledztwo
Zawiercie: liczba zatruć dopalaczami wzrosła pięciokrotnie
23-letni mieszkaniec Zawiercia miał rozprowadzać dopalacze

- Próbowałam obudzić męża do pracy, ale niestety go nie dobudziłam. Był martwy. Zmarł na wersalce. Głowę miał zimną, nie oddychał – wspomina żona 44-latka.

Jedna porcja dopalacza kosztuje zaledwie 20 złotych.

- Mąż zszedł do sąsiadki, do Dagmary, jak sam powiedział – po towar. Przyszedł z tym do domu. To była taka kulka. Od razu po zażyciu poczuł się źle, nie mógł ustać na nogach – dodaje kobieta.

Zobaczcie zdjęcia:

Ze śmiercią ojca nie może pogodzić się 20-letnia Angelika.

- Próbowaliśmy rozmawiać z tą Dagmarą. Mimo tych wszystkich zgonów, ona dalej nie przyznaje się, że sprzedaje dopalacze. A jestem tego pewna, bo sama od niej to kupowałam jakiś czas temu. One [z koleżanką – red.] są jak wirus, z kim się nie zetkną, to te osoby umierają. To nie jest normalne – podkreśla.

Kilkanaście dni temu w sieci pojawił się szokujący film. Widać na nim, jak mężczyzna zażywa dopalacze przy dziecku. Film kilkaset razy oznaczyliście, jako #tematdlauwagi. Nasi reporterzy ruszyli tropem tego nagrania. Udało im się dotrzeć do uczestników libacji.

- Wiem sporo w tym temacie. Mogę pokazać wam nawet mieszkanie, w którym mieszkała kobieta, która zmarła po zażyciu tych dopalaczy. Osierociła trójkę dzieci – mówi Sandra, mieszkanka Zawiercia.

Świadkiem dramatycznych wydarzeń u matki trójki dzieci, była jedna z sąsiadek.

- Jak doszłam do jej mieszkania, to była już po reanimacji. Leżała na podłodze sina. Twarz miała zmienioną, ręce do połowy fioletowe, koszmar. Dzieciaki były w pokoju, obok niej, a to jeszcze maluchy: dziewięć lat, sześć i dziewięć miesięcy – relacjonuje.

To, że kobieta zażywała dopalacze nie jest dla sąsiadów i znajomych żadną tajemnicą.
- Ona ćpała ten kryształ. W końcu siadła na łóżku i już po prostu nie wstała – dodaje Sandra.

Nasi reporterzy dotarli do kolejnych rodzin, które opłakują bliskich.

- Ojciec dziwnie wyglądał. Okropnie. Miał źrenice jak szpilki. Wyglądał jakby zjadało go coś od środka. W tym dniu wyglądał jak trup. Pytałam, czy coś brał, ale mówił, że nie – opowiada córka ofiary.

- Dla mnie to był szok, nie mogłam męża rano dobudzić, nie wierzyłam w to, co się dzieje – dodaje żona 43-latka.

- Ojciec zmarł jak większość tych, co zażyli ten dopalacz. Poszedł spać i już nie wstał. Rano, jak przyjechali lekarze stwierdzić zgon, znaleźliśmy przy nim taką kulkę, kryształ – wskazuje córka.

Naszym dziennikarzom udało się dotrzeć do człowieka, który przeżył kontakt ze śmiercionośnym dopalaczem. Lekarze przez kilka dni walczyli o jego życie. To 50-letni mężczyzna. Ma żonę, dzieci, dwoje wnuków.

- Często byłem na haju. Żałuję. Dawało mi to pobudzenie. Brałem, żeby pokazać żonie, że jeszcze potrafię, że mogę więcej pracować i zarobić więcej pieniędzy – wyznaje mężczyzna.

Jego relacja z dnia, kiedy zażył dopalacz jest przerażająca.

- Nie minęło pięć minut od zażycia i poczułem się bardzo źle. Zacząłem się sam ratować. Zadzwoniłem po syna. Nic nie pomagało. Miałem mroczki przed oczami, urwanie filmu i bezdech. Krótkie oddechy, jakbym nie czuł, że już oddycham – opowiada mężczyzna.

Zatrutego dopalaczami mężczyznę znalazła żona, która wieczorem wróciła z pracy.

- Przytuliła mnie do piersi. Usłyszała tylko takie yhh…, taki ciężki oddech i koniec. Miałem sine usta, paznokcie. Już nie oddychałem, serducho przestało bić. Wiem, że żyję dzięki żonie – mówi 50-latek.

O dopalaczu, który zażył mówi „duch”.

– W pewnym momencie człowiek przestaje oddychać, zapomina o oddychaniu. Tak, jakby mózg podświadomie mówił: „Przestań oddychać”. Duch zabiera życie, zabiera oddech.

Większość osób, z którymi rozmawialiśmy, jako winne rozpowszechniania silnie trującej substancji wskazuje dwie kobiety. Te zgodziły się porozmawiać z naszym reporterem. Czy przyznają się do winy? Co w sprawie robi policja?

Na pomoc w zdemaskowaniu jednej z nich zgodziła się mieszkanka Zawiercia, która dobrze poznała nielegalne dopalaczowe podziemie. Dla bezpieczeństwa zmieniamy jej imię.

- Sama jestem ofiarą tego środka. Przedwczoraj wyszłam ze szpitala. Nie rozumiem jak można świadomie sprzedawać truciznę ludziom – mówi Karolina.

Dziewczyna zgodziła się pójść z ukrytą kamerą do mieszkania Moniki N., u której sama kupiła dopalacze.
- One handlują tym już od kilku lat i są bezkarne – dodaje.

Bilans ofiar domniemanego interesu Moniki N. i jej koleżanki Dagmary L. rośnie. Kilkanaście osób, zmarło po zażyciu dopalaczy, inni otarli się o śmierć.

- Przyjaciel dostarcza jej [Monice L. – red.] narkotyki. Spotyka się z jakimiś ludźmi i po prostu dostaje ten „temat”. Później on to dzieli, daje Monice, czy później dzielą u niej w mieszkaniu.

Nasza rozmówczyni miała być świadkiem takich sytuacji.
- Widziałam jak jej przywoził. W reklamówce do niej przyniósł. Tam są cztery rodzaje „Abc”, „Meksyk”, „Czwórka” i „Cocolino”.

Kto to dalej rozpowszechnia?
- Monika, i prawdopodobnie dzieli się z Dagmarą L. Dalej trafia to w obieg na Zawierciu.

Czy Karolina nie bała się zażywać dopalaczy?
- Jak ktoś chodzi do dilera, to nie spodziewa się, że dostanie trutkę. Tylko, że sobie zażyje, dostanie… Wejdzie mu faza i będzie fajnie. Wątpię, że jakby ktoś wiedział, że idzie po śmierć toby, tego nie kupowali.

Monika N. to na co dzień bezrobotna mieszkanka Zawiercia, matka dwojga dzieci. Transakcje z Karoliną, której naszej informatorce udało się zarejestrować przeprowadziła na oczach kilkunastoletniej córki, przy której sama zażywa dopalacze.

- Przyszłaś do "pani śmierć"? – tymi słowami przywitała Karolinę.
- Dam ci dobry „temat”, nie truciznę. Patrz sama biorę pierwsza – powiedziała po chwili.

Monika N. i Dagmara L. zgodziły się porozmawiać z naszym reporterem.

- To są pomówienia. Pięć lat dzięki Bogu już jestem osobą czystą, bo byłam kiedyś uzależniona. Od tamtej pory nie miałam styczności z dopalaczami – mówi Monika N.

Dlaczego tyle osób wskazuje je jako dilerki?

- Jest takie osiedlowe przysłowie: „Siła tkwi w kupie”. My jesteśmy dwie, ich jest pięćdziesięciu. Ktoś puścił plotkę, nas nikt nie słucha. Nie jesteśmy w stanie tego zdementować, bo nas nikt nie słucha – twierdzi Dagmara L. i dodaje: Ktoś robi sobie użytek z mojej prywatnej tragedii. Mój przyjaciel zmarł w moim mieszkaniu pod moją nieobecność. Razem z koleżanką znalazłyśmy go martwego. Od tego czasu zaczęło się nasilenie ataków na nas. Mówiono, że to my go otrułyśmy – twierdzi Dagmara L.

Kobiety zapewniają, że nie mają nic wspólnego z dopalaczami w Zawierciu. Kilka tygodni temu w sieci pojawiał się film, na którym widać mężczyznę biorącego dopalacze. Został nakręcony w mieszkaniu Moniki N. Chłopiec widoczny na filmie to jej kilkunastoletni syn.

Nasza informatorka zarejestrowała w domu kobiety wstrząsające sceny. Nastoletnia córka Moniki N. pali papierosa, a na pościeli, w której leży, matka przygotowuje porcję dopalaczy.

W trakcie rozmowy Monika N. opowiada o wizycie policjantów w jej domu. Mówi, że szukali dopalaczy, ale niczego nie znaleźli.

- Policjant w trakcie przeszukania wyciągnął gips. Powiedziałam mu, że to gips. Do komendanta mówię, że gdybym ja tu miała tyle towaru, to bym w takich warunkach nie żyła – mówi Monika L.

- Mama w pudełeczku w szufladzie miała „temat” – dodaje córka kobiety.

- Przeszukiwał to naczelnik i nie znalazł tego – precyzuje Monika L. i po chwili dodaje: - Najlepsze jest to, że miałam dwie kulki pod filiżanką w kuchni. Jak weszli do mieszkania, byłam pewna że wyląduję na dołku.

Dalej pada pytanie naszej informatorki:

- A jak pójdę na komendę, nie możesz załatwić mi żebym zeznawała u tego twojego policjanta?
- Nie wiem, kto będzie. Możesz odmówić rozmowy, bo tak doradził ci adwokat. Masz prawo odmowy zeznań – instruuje ją Monika L.

Po kolejnych zgonach od dopalaczy policja rozpoczęła śledztwo.

- Pracujemy nad tą sprawą. W mieszkaniach były robione przeszukania. Nic nie znaleźliśmy. Musimy mieć dowody, żeby te osoby zatrzymać – przekonuje nadkom. Andrzej Świeboda z Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu.

Monika N. i Dagmara L. nie usłyszały żadnych zarzutów..

- Będziemy kontynuować swoją pracą, chcemy wyeliminować wszystkich odpowiedzialnych za rozprowadzanie tych środków – dodaje Andrzej Świeboda.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

500 Plus od pierwszego dziecka i "13" dla emerytów

Materiał oryginalny: Uwaga! TVN: Jak wygląda sprzedaż dopalaczy? „Przyszłaś do pani śmierć'” WIDEO + ZDJĘCIA - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
K
Klaudia

Mówi się że przez te dilerki umarła również matka trójki małych dzieci. A ja się pytam jaka z niej była matka ???-która wiedząc że ma dzieci zażywała narkotyki. Jakim prawem ona jeszcze wychowywałam swoje dzieci skoro ćpała. Lepiej że ona umarła niż by miała zrobić krzywdę swoim dziecia przez własną głupotę!!!

G
Gość

Jestem zszokowana rozmiarem patologii.W pierwszej kolejności powinni tej pani zabrać dzieci.Bo matka z nie źadna.Mam nadzieję źe sprawa ruszy i obie dilerki poniosą konsekwencje.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3