Uwaga! Z czwartku na piątek czeka nas załamanie pogody. Temperatury wciąż będą ujemne

(pik) (decha)
fot. sxc.hu
Udostępnij:
Nadchodzące siedem dni nie przyniesie nam gwałtownego ocieplenia, więc zagrożenie powodziami nie powinno wzrosnąć. Znów czekają nas jednak zamiecie i zawieje śnieżne.

- Radykalnej zmiany pogody w najbliższych dniach nie będzie. Temperatura będzie utrzymywała się na minusie. Wyjątkiem będzie czwartek i noc z czwartku na piątek, kiedy z nieba zacznie sypać śnieg, będzie też silnie wiało. To może doprowadzić do zawiei i zamieci śnieżnych - ostrzega Lech Buchert, dyżurny synoptyk biura prognoz w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Poznaniu.

Temperatury w środę wyniosą minus pięć stopni, w czwartek minus cztery, a w piątek mogą się wahać w okolicach zera stopni. Podobnie będzie w weekend, kiedy najniższa temperatura w ciągu dnia powinna wynieść minus dwa stopnie. - Czekają nas też cieplejsze noce - prognozuje L. Buchert.

Wszystko wskazuje więc na to, że w ciągu najbliższych dni nie nadejdzie gwałtowne ocieplenie. To dobra wiadomość. Nagły wzrost temperatury roztopi bowiem zwały śniegu i lodu. Te trafią do rzek i mogą nas czekać powodzie. Już teraz przygotowuje się na nie Wydział Zarządzania Kryzysowego w Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim w Gorzowie Wlkp. Pracownicy wydziału i sama wojewoda sprawdzają stan przygotowań miast i gmin w regionie do ewentualnej powodzi.

Hydrolodzy liczą się z tym, że skute lodem rzeki, zwłaszcza te mniejsze, o ograniczonej pojemności koryt, mogą wystąpić z brzegów. Nagła odwilż w obecnej sytuacji byłaby groźna. Zwłaszcza tzw. zsuwy lodowe, przemieszczające się, powodujące wylewanie rzeki.

Północ regionu ze strachem patrzy w stronę ujścia Odry. Południe boi się roztopów w górach i nadzieje pokłada w zbiornikach retencyjnych. Ale hydrolodzy ostrzegają, że zbiorniki niewiele pomagają w przypadku dużych powodzi. Wraz z wałami sprawdzają się przy tych średniej wielkości. Gdy przychodzi naprawdę wielka woda, jak w 1997 r., wszystko się sypie.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
szalony0511
W dniu 09.02.2010 o 12:36, kalina napisał:

Idac wczoraj z moim 8 letnim synem ulica uslyszalam od Niego takie o to zdanie:mamusiu,ladne mi globalne ocieplenie.Dosc mam juz tej zimy.Czyli w te bajki nawet male dzieci nie wierza:)



Fenomenalne zapytanie dziecka.
s
szalony0511
W dniu 09.02.2010 o 12:15, ~hej~ napisał:

dlatego my jesteśmy tam gdzie twoi znajomi...a Ty?



Myślami z Wami,aż strach pisać.
s
szalony0511
W dniu 09.02.2010 o 11:28, VanP napisał:

Nic dodac nic ujac wiecej nie trzeba mowic:D



Słusznie.
s
szalony0511
W dniu 09.02.2010 o 11:21, Zorro napisał:

Tak wychowuje Pan Bóg krnąbrnych eko-terrorystów, którzy posługując się kłamstwami i manipulacjami ogłosili -jak się okazuje - fałszywe ocieplenie klimatu!!! Takiej zimy nie było od bardzo dawna!!!



Gorzka prawda,ale taka rzeczywistość.
s
szalony0511
W dniu 09.02.2010 o 10:22, Obiektywny napisał:

Bo to POLSKA...



Prawdziwa rzeczywistość.
s
szalony0511
W dniu 09.02.2010 o 09:45, Miller napisał:

WitamOd wielkiej powodzi w 1997 roku nie zrobiono nic,aby zapobiec podobnym przypadkom w przyszłości.Cała robota ogranicza się do ostrzegania przed wielką wodą.Co z tego,że w poszczególnych gminach rowy melioracyjne są wyczyszczone i pogłębione,skoro kanałydo których wpadają w większości są pozatykane.Pozdrawiam



Prawdopodobnie powtórzy się scenariusz powodziowy z 1997r.
s
szalony0511
W dniu 09.02.2010 o 09:45, Miller napisał:

WitamOd wielkiej powodzi w 1997 roku nie zrobiono nic,aby zapobiec podobnym przypadkom w przyszłości.Cała robota ogranicza się do ostrzegania przed wielką wodą.Co z tego,że w poszczególnych gminach rowy melioracyjne są wyczyszczone i pogłębione,skoro kanałydo których wpadają w większości są pozatykane.Pozdrawiam



Widać jakie osiągnięcia ma nasz Rząd,co zrobił w sprawie zapobiegnięciu ewentualnej powodzi na terenie Lubuskiego,jakie poniósł koszty?
k
kalina
Idac wczoraj z moim 8 letnim synem ulica uslyszalam od Niego takie o to zdanie:mamusiu,ladne mi globalne ocieplenie.Dosc mam juz tej zimy.Czyli w te bajki nawet male dzieci nie wierza:)
~hej~
dlatego my jesteśmy tam gdzie twoi znajomi...

a Ty?
V
VanP
W dniu 09.02.2010 o 10:22, Obiektywny napisał:

Bo to POLSKA...



Nic dodac nic ujac wiecej nie trzeba mowic:D
Z
Zorro
Tak wychowuje Pan Bóg krnąbrnych eko-terrorystów, którzy posługując się kłamstwami i manipulacjami ogłosili -jak się okazuje - fałszywe ocieplenie klimatu!!! Takiej zimy nie było od bardzo dawna!!!
O
Obiektywny
Bo to POLSKA...
M
Miller
Witam
Od wielkiej powodzi w 1997 roku nie zrobiono nic,aby zapobiec podobnym przypadkom w przyszłości.
Cała robota ogranicza się do ostrzegania przed wielką wodą.
Co z tego,że w poszczególnych gminach rowy melioracyjne są wyczyszczone i pogłębione,skoro kanały
do których wpadają w większości są pozatykane.
Pozdrawiam
Dodaj ogłoszenie