Uwierzyłem w świętego Mikołaja

Dariusz Chajewski
Dariusz Chajewski
Dariusz Chajewski, dziennikarz "Gazety Lubuskiej"
Dariusz Chajewski, dziennikarz "Gazety Lubuskiej" archiwum Gazety Lubuskiej

Spotkałem św. Mikołaja. Nawet szedłem za nim bladym świtem, czyli około godz. 8 rano, w prószącym śniegu. Dzieci w drodze do przedszkola, uwieszone matczynych i ojcowskich rękawów, przypatrywały mu się badawczo.

Jedna z mam musiała tłumaczyć opatulonemu na cebulkę maluchowi, że święty od prezentów zaparkował sanie na parkingu. W pewnym momencie czerwony jegomość pośliznął się, z trudem złapał równowagę i... „k... twoja mać” – zaklął po lapońsku.

– Mamusiu, mamusiu, a ten Mikołaj mówi po polsku – zareagowała okutana kruszyna.
– Nie, to było po lapońsku – zaprzeczyła skonfundowana kobieta.

– Mamo, możesz mi wmawiać, że jest św. Mikołaj, ale nie mów, że k... to nie po polsku – zaprotestowała kruszyna.

– O Boże – sapnęła tylko kobita i pociągnęła dziecko mocniej za rękę. Bóg nie ma z tym nic wspólnego. Podobnie jak gość w czerwonym kubraku, który już znikał za rogiem. Przynajmniej był prawdziwy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie