W centrum Zielonej Góry brakuje miejsc parkingowych dla niepełnosprawnych

Piotr Jędzura 68 324 88 46 [email protected]
- Ciężko niepełnosprawnemu znaleźć dobre miejsce do zaparkowania - przyznaje Marian Wnęk, którego spotkaliśmy na parkingu na pl. Powstańców Wielkopolskich
- Ciężko niepełnosprawnemu znaleźć dobre miejsce do zaparkowania - przyznaje Marian Wnęk, którego spotkaliśmy na parkingu na pl. Powstańców Wielkopolskich fot. Mariusz Kapała
Choć niepełnosprawny może zaparkować auto w każdym miejscu strefy i to za darmo, najwygodniej jest mu stanąć na tzw. kopercie. Jednak tych jest w centrum miasta za mało.

Kilka tysięcy mieszkańców naszego miasta ma karty samochodowe dla osób niepełnosprawnych. - Ale miejsc wyznaczonych dla takich osób brakuje, przede wszystkim w centrum miasta - podkreśla Arkadiusz Wasiel, specjalista ds. osób niepełnosprawnych Polskiego Towarzystwa Walki z Kalectwem w Zielonej Górze. - Za mało jest również tzw. "kopert" w okolicach ZUS-u.
- Inwalidzi swoje auta mogą parkować w każdym miejscu strefy, za darmo - przypomina Arkadiusz Sobków, kierownik strefy płatnego parkowania. Ale A. Wasiel zaznacza, że to na nic, bo strefa parkingowa w ciągu dnia jest zapchana autami. Znalezienie wolnego miejsca bywa trudnym zadaniem. Tym bardziej, że osoba o kulach nie może iść np do ZUS-u z najbardziej oddalonego miejsca na parkingu.
- Bardzo często nawet wyznaczone dla inwalidów miejsca do parkowania są zajęte - mówi Wasiel. I dodaje, że parkują tam "nieświadomi" kierowcy, którzy nie zdają sobie sprawy, komu utrudniają życie. Problem potwierdza Czytelniczka, która ostatnio przysłała do redakcji "GL" informację o braku kopert koło sądu. Zdarza się, że są one zastawione. Wolnych miejsc w dzień tam oczywiście brakuje.

Przeczytaj też: Dzięki naszej interwencji niepełnosprawny zielonogórzanin bedzie miał wyznaczone miejsce parkingowe

Policja zna problem, ale zapewnia, że zbyt wielu sygnałów na ten temat nie otrzymuje. - Jeżeli ktoś zauważy zablokowane miejsce dla inwalidy, to prosimy o zgłoszenie pod nr 997 - informuje kom. Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka zielonogórskiej policji. Patrol podjedzie i rozliczy kierowcę. Grzywna za to jest surowa. Wynosi 500 zł. Przekonali się o tym już kierowcy, którzy 1 listopada zaparkowali pod cmentarzem w miejscach dla niepełnosprawnych. Kilku dostało duże mandaty.
Wydział komunikacji od 2002 r. wydał już 4.623 karty dla samochodów osób niepełnosprawnych. - Część z nich to jednak wtórniki - wyjaśnia Mirosław Holak, naczelnik wydziału komunikacji. To i tak bardzo dużo. Zdaniem A. Wasiela właśnie dlatego przydałoby się wyznaczenie dodatkowych kopert w strefie płatnego parkowania. Dziś są tam 44 miejsca dla samochodów osób niepełnosprawnych. - To za mało, myślę, że 10 procent miejsc z całości tylko dla inwalidów, załatwiłoby problem - uważa A. Wasiel.
Czy takie rozwiązanie jest możliwe? - Staramy się na bieżąco takie miejsca wyznaczać na terenie całego miasta, ale z drugiej strony nie możemy wskazywać nadmiernej ilości kopert - tłumaczy Piotr Tykwiński, kierownik biura zarządzania drogami magistratu.

Niepełnosprawni na własną rękę starają się uświadamiać kierowców. W mieście organizowano już różne akcje. - Osobiście rozdawałem ulotki z napisem "Chcesz moje miejsce, weź moje kalectwo" i to pomagało - mówi A. Wasiel. Zawstydzeni kierowcy natychmiast odjeżdżali z miejsca, w którym nie powinni parkować.
A. Wasiel zaznacza, że podejście społeczeństwa do niepełnosprawności poprawiło się. - Ludzie są dziś życzliwsi dla niepełnosprawnych o wiele bardziej niż przed laty - przyznaje.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
inwalida
<Przykra prawda jest taka, że dostają ją również ci, którym ona się nie należy> Jeżeli tak jest jak piszesz,to znaczy,że wiesz co piszesz i oskarżasz urzędników którzy to robią.Bo jeżeli tak jest i jesteś tego pewien to zgłoś to organom ścigania,bo jeżeli wydają nielegalnie karty to oczywiście jest to przestępstwo.Ja zauważyłem inny problem.Dużo młodych i zdrowych korzysta z kart które wyrobili dziadkom czy babciom.Oczywiście gdy daną babcię przywożą do np.sklepu to ok.ale 50 procent tych ludzi nikogo nie podwozi a korzysta z kart,które ma ktoś w rodzinie przyznaną.Bo tego nikt na parkingach nie sprawdza.Ludzie widzą młodego rześkiego człowieka który sam staje na kopercie i błędnie myśli,że to On dostał kartę.Nie nie On tylko korzysta bezprawnie z karty którą posiada ktoś w rodzinie.
G
Gość
Jeżeli nie masz o czymś pojęcia to nie smaruj głupot.Tacy jak Ty sieją głupotę i nienawiść pisząc na temat na który nie masz ZIELONEGO pojęcia.Poczytaj ustawy lub przejdż się do Wydziału Komunikacji i tam Ciebie oświecą,jakie warunki należy spełnić aby otrzymać kartę.

Przeczytałem. Z przepisów wyraźnie wynika, że mam rację i wiem o czym piszę. Karta przysługuje tylko osobom o obniżonej sprawności ruchowej art. 8 ustawy z dnia z dnia 20 czerwca 1997 r. Dz. U. z 2003 r. Nr 58 poz. 515.
Przykra prawda jest taka, że dostają ją również ci, którym ona się nie należy. W związku z powyższym nie wiem o co tobie kolego chodzi. Bo jeżeli ktoś tu smaruje głupoty to właśnie ty nie ja. Napisałem jak jest w praktyce.
i
inwalida
< karte uprawniającą do parkowania na takich miejscach dostają wszyscy z grupą inwalidzką, a powinni dostawać ja tylko inwalidzi ruchu.> Jeżeli nie masz o czymś pojęcia to nie smaruj głupot.Tacy jak Ty sieją głupotę i nienawiść pisząc na temat na który nie masz ZIELONEGO pojęcia.Poczytaj ustawy lub przejdż się do Wydziału Komunikacji i tam Ciebie oświecą,jakie warunki należy spełnić aby otrzymać kartę.
G
Gość
Zgodnie z nowymi przepisami Prd., pojazd pozostawiony na miejscu dla inwalidy nie będąc uprawnionym, obligatoryjnie powinien zostać usunięty na koszt właściciela przez Policję, Straż Miejską! Dzieje się tak również wtedy gdy osoba niepełnosprawna nie zostawi stosownej karty za przednią szybą pojazdu. Mandat w kwocie 500zł. może zostać nałożony w momencie gdy sprawca zjawi się w momencie ujawnienia wykroczenia!
Problem polega na tym, że z tego co mi wiadomo Straż Miejska ma zakaz od swojego przełożonego na usuwanie takich pojazdów i "zwala" wszystko na Policję, choć sama Straż ma takie same uprawnienia w tej kwestii.

Bardzo dobrze, że tego nie robią. Zamiast odcholowywać samochody nieuprawnionych niech się wezmą za tych pseudouprawnionych. Miejsca dla inwalidów jak najbardziej, ale pod jednym warunkiem, że o to będą prawdziwi inwalidzi ruchu czyli ci, którzy mają problemy z chodzeniem.
K
Karolak
Zgodnie z nowymi przepisami Prd., pojazd pozostawiony na miejscu dla inwalidy nie będąc uprawnionym, obligatoryjnie powinien zostać usunięty na koszt właściciela przez Policję, Straż Miejską! Dzieje się tak również wtedy gdy osoba niepełnosprawna nie zostawi stosownej karty za przednią szybą pojazdu. Mandat w kwocie 500zł. może zostać nałożony w momencie gdy sprawca zjawi się w momencie ujawnienia wykroczenia!
Problem polega na tym, że z tego co mi wiadomo Straż Miejska ma zakaz od swojego przełożonego na usuwanie takich pojazdów i "zwala" wszystko na Policję, choć sama Straż ma takie same uprawnienia w tej kwestii.
G
Gość
Miejsc dla osób niepełnosprawnych jest wystarczająco dużo. Problem polega na tym, iż karte uprawniającą do parkowania na takich miejscach dostają wszyscy z grupą inwalidzką, a powinni dostawać ja tylko inwalidzi ruchu. efekt jest taki, że Pan/Pani, którzy np. mają grupe inwalidzka z powodu słabego słuchu też moga parkowac na kopercie. Przcież ludzie z takimi problemiami nie mają trudnosci z poruszaniem się. Więc najpierw niech Pan A. Wasiel załatwi tą sprawe, a dopiero potem domaga się zwiększenia ilości kopert.
Dodaj ogłoszenie