W czwartek Stelmet Enea BC Zielona Góra podejmuje Eneę Astorię Bydgoszcz. Liczymy na sukces

Andrzej Flügel
Andrzej Flügel
Fragment meczu w Bydgoszczy. Liczymy na zwycięstwo w Zielonej Górze
Fragment meczu w Bydgoszczy. Liczymy na zwycięstwo w Zielonej Górze Archiwum
W czwartek Stelmet Enea BC i Enea Astoria Bydgoszcz otworzą 20 kolejkę ekstraklasy. Jesteśmy faworytem tego meczu i powinniśmy wzbogacić się o dwa kolejne punkty.

Astoria Enea to beniaminek. W Bydgoszczy w ostatnich latach raczej sukcesy odnosił żeński basket. Oczywiście zespół męski istniał tam od wielu lat, grał w drugiej i pierwszej lidze. Wiele razy, ale w odległych czasach walczył z zielonogórskim Zastalem. Przez ostatnie siedem sezonów Astoria grała na zapleczu ekstraklasy, czyli w pierwszej lidze. Powoli systematycznie pięła się do góry. W odróżnieniu od kilku ekip dziś grających w elicie bydgoszczanie awans wywalczyli na drodze sportowego awansu i w 2019 roku pokonali w finale pierwszej ligi Śląsk Wrocław.

ZOBACZ TEŻ

Beniaminek zaczął zupełnie nieźle, ale potem przyszły gorsze dni. Dziś Enea Astoria zajmuje 13 miejsce z dorobkiem 25 punktów. Złożyło się na niego siedem zwycięstw i 11 porażek. Bydgoszczanie mają trzy zwycięstwa mniej niż zajmujący dziś ósme miejsce King Szczecin, ale tylko o dwa więcej od trzech ostatnich ekip: MKS-u Dąbrowa Górnicza, Polpharmy Starogard Gd i Legii Warszawa. Trzeba jednak zaznaczyć, że Enea Astoria ma o jedno spotkanie rozegrane mniej (przełożony mecz z Polskim Cukrem Toruń). To zestawienie pokazuje, że raczej bydgoszczanie w tym sezonie nie powinni spaść (ekstraklasę opuści ostatni zespół), a na awans do play off szanse mają minimalnie. Raczej muszą się jednak skoncentrować na wybronieniu się przed ostatnią lokatą, bo rywali mają znacznie bardziej doświadczonych. Eneę Astorię prowadzi znany w Zielonej Górze i dobrze wspominany trener Artur Gronek, szkoleniowiec pod wodzą którego nasz zespół zdobył w sezonie 2016/17 ostatni swój złoty medal. Ma do dyspozycji solidnych zawodników. Z Polaków najbardziej znany jest wychowanek klubu Michał Chyliński, który po latach gry w innych zespołach wrócił do Bydgoszczy i jest liderem ekipy. Są także silny skrzydłowy Michał Nowakowski czy Mateusz Zębski. Grupę zagraniczną tworzą Amerykanin, rozgrywający A.J. Walton, jego zmiennik i rodak Jaren Sina, inny Amerykanie to center Adam Kemp i rzucający Kris Clyburn. To zespół, który spokojnie może postawić się mocniejszym, walczyć bez kompleksów i zmusić rywala do najwyższego wysiłku. Przekonał się o tym mistrz kraju Anwil, który we Włocławku pokonał Eneę Astorię ale tylko 76:70 tocząc do końca zacięty bój o zwycięstwo.

Tak więc Enea Astoria, która - co ciekawe - z siedmiu zwycięstw aż cztery odniosła na wyjeździe wcale nie musi być dla nas łatwym rywalem. Jesteśmy oczywiście faworytem, ale nie możemy sobie pozwolić na luz i brak koncentracji. W październiku w Bydgoszczy wygraliśmy 110:99. Punkty dla zielonogórzan: Zyskowski 27 (4), Hakanson 15 (3), Gordon 14, Thomasson 7, Meier 4 oraz: Zamojski 23 (4), Radić 11, Ponitka 6 (2), Koszarek 3 (1); dla gospodarzy: Mich. Nowakowski 20 (5), Clyburn 16 (1), Zębski 14 (2), Wolton 12, Kemp 10 oraz: Mar. Nowakowski 13, Krasuski 3 (1), Frąckiewicz 2, Szyttenholm 0. Mecz w czwartek, początek o godz. 17.30 w hali CRS. Transmisja w Polsacie Sport.

Zobacz też: FC Barcelona 5 lat temu zagrała ze Stelmetem w Zielonej Górze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie