W Głogowie obchodzą setkę w ratuszu

Dorota Nyk 76 835 81 11 [email protected]
Maria Przyszlakowska, świeżo upieczona stulatka, przyszła na uroczystość do ratusza z rodziną
Maria Przyszlakowska, świeżo upieczona stulatka, przyszła na uroczystość do ratusza z rodziną fot. Dorota Nyk
W mieście żyją trzy panie, które skończyły sto lat. Niedawno okrągłe urodziny obchodziła Maria Przyszlakowska. Zorganizowano jej przyjęcie w ratuszu.

Kto dożyje setki, temu urodziny zorganizuje prezydent Głogowa, otrzyma życzenia od wojewody a nawet premiera. Co roku urząd miasta przygotowuje kilka takich uroczystości dla stulatków. Który ma siły i może chodzić, ten ma urodziny w ratuszu. Co trzeba robić, żeby tak długo żyć?

- Sama nie wiem - wzrusza ramionami Maria Przyszlakowska, głogowianka, która kilka dni temu obchodziła setne urodziny. Razem z rodziną przyszła do ratusza, gdzie prezydent zorganizował jej uroczysty toast w sali rajców i zafundował tort. Elegancka, uśmiechnięta, pełna życia, bardzo dobrze się trzyma.

- Czuję się stara - powiedziała mi rozbrajająco. - Nie mogę już sama wychodzić na dwór, ktoś musi mi pomagać. Jedynie po mieszkaniu sama chodzę. Jestem zdana na łaskę swoich opiekunów, a to mnie bardzo denerwuje.

- Jeszcze do dziś lepi pierogi - opowiedziała nam jej prawnuczka, 14-letnia Ewelina Przyszlakowska. - Jak na swój wiek prababcia ma bardzo dużo siły i energii. Bardzo dużo pamięta ze swojej przeszłości, dużo czyta i nie narzeka. Opowiada nam jak była mała i jak nasz dziadek był mały.

Stulatka urodziła się 20 sierpnia 1910 roku w Zborowie koło Tarnopola. W trakcie wojny w czasie nalotu odłamek uszkodził jej oko. Przechodziła operację w szpitalu polowym i niestety oko straciła. Do dziś nosi opaskę. Po wojnie jej rodzina przyjechała najpierw w opolskie, a potem do Krzepielowa koło Głogowa. W 1972 roku pani Maria przeprowadziła się do Głogowa.

- Mama mieszka sama. Radzi sobie - opowiada jej syn Stanisław, z Nowej Soli. - Codziennie przychodzą do niej opiekunki. Ja często przyjeżdżam, a na miejscu są wnuk i wnuczka oraz prawnuki.

Od 38 lat mieszka w bloku spółdzielczym. Od Spółdzielni Mieszkaniowej Nadodrze dostała prezent - sześciomiesięczne opłaty za mieszkanie.
W mieście żyją obecnie trzy panie, które skończyły setkę. Jedna ma 100 lat, druga 102, a trzecia 106. Natomiast 90 lat skończyło 111 głogowian.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie