W Głogowie są goście z Kamieńca Podolskiego

(don)
Larysa Tiurin odwiedziła grób dziadka, a towarzyszył jej mąż Wołodymyr. Po Głogowie oprowadzał ich Józef Wilczak, byli m.in. w kolegiacie.
Larysa Tiurin odwiedziła grób dziadka, a towarzyszył jej mąż Wołodymyr. Po Głogowie oprowadzał ich Józef Wilczak, byli m.in. w kolegiacie. fot. Dorota Nyk
Wołodymyr Tiurin z żoną Larysą, z zaprzyjaźnionego Kamieńca Podolskiego na Ukrainie, od niedzieli są w Głogowie. Przyjechali w ramach kontaktów partnerskich z naszym miastem, zwiedzają starówkę, interesują ich remonty naszych dróg, infrastruktura, zaopatrzenie ludności w media i gaz oraz funkcjonowanie służby zdrowia.

W. Tiurin jest naczelnikiem wydziału oświaty i nauki w Kamieńcu Podolskim, podlegają mu wszystkie placówki - od przedszkoli do szkół wyższych.

Dzisiaj gmina miejska zorganizowała im wycieczkę w Sudety i do Pragi. Pani Larysie umożliwiono sentymentalną podróż na grób jej dziadka, który zginął w trakcie działań wojennych w 1945 roku i jest pochowany na cmentarzu wojskowym w Chocianowie.

- Byłam tam pierwszy raz, znałam tylko numer kwatery - powiedziała. - To dla mnie bardzo ważna sprawa, bo przez lata dziadek był zaginiony. Dopiero 20 lat temu udało się nam odnaleźć jego grób.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie