W gorzowskim pośredniaku mają zniknąć kolejki, ale podwyżek nie będzie

ANNA RIMKE
W gorzowskim pośredniaku rejestruje się coraz więcej bezrobotnych
W gorzowskim pośredniaku rejestruje się coraz więcej bezrobotnych fot. Krzysztof tomicz
Cały czas rosnie bezrobocie. Tylko w styczniu zarejestrowało się ponad 1,6 tys. osób bez pracy. Starosta już nakazał dyrektorowi wprowadzenie zmian, które mają usprawnić pracę w pośredniaku.

Jednocześnie targuje się z prezydentem o dofinansowanie urzędu.

O tym, że w urzędzie pracy przy ul. Walczaka są problemy, pisaliśmy wielokrotnie (ostatni raz w "GL" z 2 lutego w "Kolejki dobijają ludzi"). Również o tym, że pracownicy mają tam niskie płace - średnio 1,3 tys. zł brutto. - Ale niektórzy pracownicy zarabiają nawet poniżej najniższej ustawowej. I nawet dla nich nie ma pieniędzy na podwyżki - mówi Krzysztof Hurka, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy.

O 130 tys. zł mniej

PUP finansowany jest przez starostwo powiatowe i miasto. Problem polega na tym, że prezydent nie zgadza się na wykładanie na urząd takich pieniędzy, jakich oczekuje starosta. - Wysłałem podpisane porozumienie w tej sprawie. Z taką kwotą, jaką mamy na to przeznaczoną w budżecie i jaką dostajemy z budżetu państwa - tłumaczy Tadeusz Jędrzejczak, prezydent Gorzowa.

Ta kwota to trochę ponad 1,6 mln zł. O 1 mln mniejsza niż chciało starostwo. W sumie urząd pracy ma na tegoroczne utrzymanie 2,4 mln zł. Mniej o 130 tys. zł niż w ubiegłym roku. - To nie tylko nie wystarczy na podwyżki dla pracowników. To chyba nawet zbyt mało, żeby funkcjonował urząd - mówi starosta Józef Kruczkowski.

Czy pieniędzy wystarczy, ma sprawdzić dyrektor pośredniaka i swoje wyliczenia przedstawić na przyszłotygodniowym posiedzeniu zarządu powiatu. - Jeśli to okaże się zbyt mała suma, nie podpiszemy porozumienia w takim kształcie, w jakim przesłał nam prezydent - zapowiada J. Kruczkowski.

Prezydent Jędrzejczak jest zdania, że starostwo nie ma wyjścia i musi podpisać. A co do podwyżek dla pracowników? - Skoro starostwo obiecało, niech wyłoży pieniądze. W końcu to starostwo prowadzi urząd i ono odpowiada za swoich pracowników - ucina dyskusję T. Jędrzejczak.

Dyrektor PUP jeszcze przed dokładnymi wyliczeniami wie, że tegoroczny budżet będzie zbyt mały. - A w połowie roku być może będzie trzeba zatrudnić pośredników pracy, bo bezrobocie cały czas rośnie - tłumaczy K. Hurka.

Wątpi, czy coś się zmieni

Brak pieniędzy to jedno, a usprawnienie pracy w urzędzie drugie. Starosta nakazał już dyrektorowi otwierać urząd o 7.00, żeby bezrobotni dojeżdżający z terenu nie marzli na dworze. Jeszcze w ubiegłym tygodniu dyr. Hurka tłumaczył, że to nie poprawi sytuacji, a tak naprawdę wprowadzi chaos w urzędzie. Od wczoraj jednak ludzie wpuszczani są o 7.00, na pół godziny przed rozpoczęciem pracy urzędu.

Numerki nadal są wydawane przez pracownika i tylko po jednym na osobę.
Kolejnym udogodnieniem dla bezrobotnych ma być przedłużony czas pracy urzędu. - Wprowadzę drugą zmianę. Ale wątpię, czy to coś zmieni. Kolejki są rano. Po południu z reguły przychodzą pojedyncze osoby. Na dodatek będę musiał dwie osoby z rana przesunąć na drugą zmianę, więc przed południem znów będzie mniej do obsługi tych tłumów - dyr. Hurka nie ukrywa, że nie wierzy w takie rozwiązania.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Gazeta Lubuska z 27.02.2009 r. poinformowała, że starosta powiatu gorzowskiego złożył do prezydenta Gorzowa kolejny wniosek o odwołanie dyrektora gorzowskiego pośredniaka. Stwierdził, co widać gołym okiem, że p. Hurka nie radzi sobie z kierowaniem urzędem pracy. Teraz ruch należy do prezydenta miasta, który powinien mieć na uwadze poziom obsługi bezrobotnych, a nie układ koleżeński z p. Hurką lub antypatię do starosty!
~czytelnik~
Szlag mnie trafia, że ostatnio Gazeta i telewizja lokalna poświęca tyle uwagi gorzowskiemu pośredniakowi, fochom Hurki i Jędrzejczaka oraz bezradności Kruczkowskiego. Napiszcie, co dzieje się w innych miejscowościach w pobliżu Gorzowa : Międzyrzecz, Skwierzyna, Sulęcin, Rzepin, Kostrzyn, Słubice, Witnica, Drezdenko, Strzelce. Czy tam też rośnie bezrobocie i jak tam sobie radzą dyrektorzy?
u
ugh
W dniu 06.02.2009 o 20:56, wieczyslaw124 napisał:

Panie wielmożny Hurka.Dlaczego u Pana wszystko jest na nie.Zapomina Pan jaką rolę pan spełnia.Służebną.Niech w końcu dotrze do pana to.Jeśli nie to fora ze dwora.Nie ma ludzi nie zastąpionych.Dość tego.Naprawdę dość!!



racja zwł że ten hurka wypowiada się o bezrobotnych że niby nie chcą pracować albo że nie ma poszanowania pracy. to pracodawcy nie mają poszanowania pracownika a nie na odwrót. prace ludzie chcą mieć w Gorzowie godną. niskie zarobki w up to wina prezydenta jędrzejczaka który nie chce im podwyższyć pensji a do tego chce zlikwidować pup i zrobić go tylko dla mieszkańców gorzowa. baczyna wawrów nie będą obsługiwane. dlatego może lepiej żeby ten hurka został.
w
wieczyslaw124
Panie wielmożny Hurka.Dlaczego u Pana wszystko jest na nie.Zapomina Pan jaką rolę pan spełnia.Służebną.Niech w końcu dotrze do pana to.Jeśli nie to fora ze dwora.Nie ma ludzi nie zastąpionych.Dość tego.Naprawdę dość!!
h
hira
Przed chwilą obejrzałam informacje lubuskie w telewizji i śpieszę Ci Krzysiu z pomysłem na poprawę sytuacji lokalowej pośredniaka. Przesadź Jadźkę i Ryśka do Twojego gabinetu. Sam się przesiądź do Ryśka. Zyskasz w ten sposób jedno pomieszczenie. Fajny pomysł no nie?
g
gamoń
Może ktoś wytłumaczy, o co chodzi z tym zdobywaniem numerków, bo nic nie kumam ?
~Jaga~
Do komentarza p. Anny Rimke w Gazecie Lubuskiej: Kolejki w gorzowskim pośredniaku były od zawsze. Teraz to jest tylko bardziej nagłaśniane. Wniosek jest jeden: zła organizacja pracy. Ja wierzę, że Starosta Kruczkowski sobie wreszcie poradzi z tym problemem. Jak Pani słusznie zauważyła, urząd pracy jest dla bezrobotnych. Tylko w tym urzędzie pracują ludzie za marne grosze. Stawia się im coraz to większe wymagania, w zamian systematycznie dowiadują się, że w sprawie ich wynagrodzeń nic nie da się zrobić. W ostatnim okresie wielu pracowników odeszło z pracy. Na ich miejsce przyszły nowe osoby, które jeszcze niedawno były osobami bezrobotnymi. Zanim się przeszkolą upłynie trochę czasu. To ma bardzo duży wpływ na poziom obsługi bezrobotnych. Warto temu problemowi poświęcić więcej Pani dziennikarskie uwagi.
~Niezadowolony~
W dniu 06.02.2009 o 09:38, cep napisał:

P.Hurka Cmielewski czeka z popijawą i z natępnym wnioskiem o EURO.A IROMEX na darmową siłę roboczą.Postaraj się Pan.Nie ma jak kumple.


Hello Cep ! Rozpocząłeś ciekawy wątek na temat ciężkiej, odpowiedzialnej pracy p. Hurki. Niedawno czekałem w kolejce do jaśnie wielmożnego dyrektora za oszkonymi drzwiami, jak bez kolejki weszło do niego dwóch kolesi. Po chwili p. dyrektor razem z nimi opuścił urząd informując sektetarkę, że go już nie będzie. To było około południa.Mnie odesłano do zastępcy, który z moją sprawą odesłał mnie znów do dyrektora.
b
bezrobotny
Dyr Hurka planuje zwiększyć zatrudnienie w pośredniaku ze względu na wzrost bezrobocia. Myślę, że nie jest pan dostatecznie przygotowany do kierowania Urzędem Pracy. W UP. pracuje sztab ludzi. Może w pierwszej kolejności trzeba zastanowić się nad reorganizacją pracy. Jedna z wielu koncepcji to np: po co jest tam dwóch zastępców dyrektora, przeszkolić ich, i wysłać do obsługi bezrobotnych. Ponad to myślę, że starosta Kruczkowski za mało wymaga od dyr Hurki, a ten robi co mu się podoba. To nie mieści się w głowie, że tak źle dzieje się w gorzowskim pośredniaku.
~obserwator~
Skoro starostwo prowadzi Urząd Pracy, jak to twierdzi w artykule GL. prezydent Gorzowa Jędrzejczak. To dlaczego chłopie - bronisz tak zaciekle dyrektora pośredniaka Hurkę. To właśnie Hurka odpowiada za cały chos w gorzowskim pośredniaku. To, że w artykule potwierdza,że pracownicy mało zarabiają to też jego wina, bo przez swoje lata panowania nigdy nie zabiegał o podwyżki dla pracowników. Po prostu chłop sobie nie radzi, Lącznie z dwoma niepotrzebnymi zastępcami. Takie problemy nie ddzieją się w innych miastach woj. lubuskiego
b
bs
Hurka do roboty, albo rezygnacje złóż
c
cep
P.Hurka Cmielewski czeka z popijawą i z natępnym wnioskiem o EURO.A IROMEX na darmową siłę roboczą.Postaraj się Pan.Nie ma jak kumple.
k
kolejkowicz
Pomysł z drugą zmianą będzie dobry i pracownicy nie będą się nudzić i narzekać na brak petentów do obsługi,o ile pójdzie się za ciosem i wprowadzi zapisy tej części petentów czyt.bezrobotnych którzy nie zdobędą numerków do południa.Można również wprowadzić rejestrację do numerków na II zmianę poprzez telefoniczne zamówienie ew.drogą internetową,dobre chęci i organizacja pracy pozwoli osiągnąć satysfakcję obydwu stronom.Wiadomo pracownikom PUP ile osób obsługuje się do południa,tyle samo może być obsłużonych po południu,być może okaże się,że ten termin będzie dogodny dla wielu ludzi.
G
Gość
HURKA TY SIE WEZ ZA PRACE BO ZA DUZO GADASZ A ZA MAŁO ROBISZ!!!!!!!
Dodaj ogłoszenie