W Gubinie świętowały Łużyczanki

Leszek Kalinowski 68 324 88 356 [email protected]
Składanym ,,Łużyczakom” życzeniom i wręczanym kwiatom nie było końca
Składanym ,,Łużyczakom” życzeniom i wręczanym kwiatom nie było końca fot. Stefan Pilaczyński
W wypełnionej niemal po brzegi sali widowiskowej Gubińskiego Domu Kultury jubileusz 40-lecia pracy twórczej obchodziła znana wszystkim mieszkańcom Danuta Kaczmarek.

Jubileusz był podwójny, bo 10-lecie świętowała grupa śpiewacza "Łużyczanki". - Kolejnych tak wspaniałych 10 lat i mnóstwa nowych piosenek - życzyli goście jubileuszowej imprezy. A wśród nich byli przedstawiciele władz wojewódzkich, lokalnej władzy samorządowej, gubińskich szkół, zakładów pracy i organizacji społecznych. Były grupy śpiewacze z innych rejonów kraju jak choćby "Wrzos" z Chociemyśla w powiecie głogowskim, "Jarzębina" z Sieniawy Żarskiej czy chór miejski z Guben. Jubilatka i "Łużyczanki" odebrały całe naręcza kwiatów, wysłuchały dziesiątki serdecznych życzeń. Nie zabrakło wspaniałego koncertu jubilatek. Na scenie zaprezentowali się także inni "śpiewający" goście.

Danuta Kaczmarek to kobieta rozśpiewana, prawie zawsze z akordeonem. Skomponowała wiele piosenek o Gubinie, setki ludzi przekonała, że muzyka, śpiew, łagodzą obyczaje. Należy do grupy gubinian rozsławiających miasto. To dzięki jej zaangażowaniu już 10 lat śpiewają "Łużyczanki". Grupa to prawdziwy śpiewający towar eksportowy Gubina. W swej karierze dała ponad 500 koncertów w kraju i za granicą. Nagrała także dwie płyty. Pierwsza zatytułowana ,,Tylko tu", wydana została pięć lat temu.
Najnowszy krążek nosi tytuł ,,Moje Eldorado". Tak jak pierwsza piosenka na niej, do której słowa napisała Ida Kaczanowska, a muzykę skomponowała Danuta Kaczmarek. Na okładce wszystkie panie śpiewają na granicznym moście. Zadowolone, że mogą przekraczać różne granice…

- Cieszymy się, że na jubileusz udało się nam nagrać drugą płytę. Teraz chcemy jeszcze wydać monografię o ,,Łużyczankach". A warto, bo każda pani to temat na osobną książkę. Ich losy są bardzo ciekawe. Wszak przybyły z różnych stron - dodaje D. Kaczmarek. - Dzięki tej mieszance stworzyliśmy własny, lubuski, gubiński folklor. I to jest największa wartość.
- To był wspaniały koncert. Jak zresztą inne, na których byłam - mówi studentka Agata Słomczyńska. - Dla mnie fascynująca jest nie tylko muzyka, ale i radość, optymizm bijący od śpiewających pań.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie