W Kamionnie pod Międzychodem znowu będą dokazywać bery

Dariusz Brożek
Bery to wieloletnia tradycja. Kolędują po wsi w wigilię Popielca. Dokazują i wymazują sadzą twarze dziewczyn i kobiet.
Bery to wieloletnia tradycja. Kolędują po wsi w wigilię Popielca. Dokazują i wymazują sadzą twarze dziewczyn i kobiet. fot. Dariusz Brożek
We wtorek po wsi kolędować będzie korowód barwnych przebierańców z dwoma misiami na czele. To bery - tradycja kultywowana w tej wielkopolskiej wsi.

Bery swawolą w Kamionnie we wtorki przed środą popielcową. To lokalny odpowiednik poznańskiego podkoziołka. Orszak kolęduje od domostwa do domostwa i składa życzenia mieszkańcom. Najważniejszą osobą jest Pisarczyk, który zbiera datki.

Pisarczykowi towarzyszą orkiestranci, Baba z Chłopem oraz Zielonki i Czerwonki, czyli przebierańcy, którzy dyscyplinują rózgami Bery - dwóch mężczyzn przebranych za niedźwiedzie. Mają kostiumy ze słomy, tarzają się po ziemi, straszą dzieci i swawolą.

W orszaku idą też Kominiarczyki. Każdy ma specjalne mazidło z sadzi, jajek i kremu. Wymazują nim twarze dziewczyn i młodych kobiet. To tzw. murzenie. Biada pannie, której Bery nie wymurzą. Ani chybi, mężatką nie zostanie!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie