W KGHM zakończyło się referendum, związkowcy są zadowoleni

(abi)
Udostępnij:
Od 14 do północy 16 października w kopalniach, hutach i innych oddziałach Polskiej Miedzi trwało referendum.

Związkowcy pytali, czy ludzie są za strajkiem.

Urny już zostały sprzątnięte, a przed komisjami teraz liczenie głosów, obliczanie frekwencji. Ale choć jeszcze nie ma oficjalnych wyników głosowania, związkowcy są zadowoleni ze zorganizowanej akcji.

- Frekwencja była duża, do urn stały kolejki chętnych do oddania głosu - mówi szef miedziowej Solidarności Józef Czyczerski. - W tym, by frekwencja była właśnie taka, w sporym stopniu pomogły nam działania zarządu.

Związkowiec ma na myśli listy rozsyłane przez zarząd do pracowników, a także ulotki, jakie ukazywały się w czasie trwania referendum, autorstwa władz koncernu. - Pojawiła się ulotka zatytułowana "Strajk to same straty", która swoim stylem jak żywo przypomina podobne teksty Jerzego Urbana, który był w czasie wojennym rzecznikiem rządu.

W ulotce czytamy między innymi: "Każdy dzień protestu to dla górnika i hutnika po 100 zł mniej nagrody z tegorocznego zysku, a dla KGHM 20 mln zł strat. Ale co ważniejsze, to utrata gotówki niezbędnej na inwestycje."

Jeżeli w referendum górnicy w większości opowiedzieli się za strajkiem, termin jego rozpoczęcia zostanie podany 20 października.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie