W Międzyrzeczu strażacy-ochotnicy z trzech powiatów posumowali walkę z wielką wodą

Dariusz Brożek
W dzisiejszym spotkaniu wzięli udział m.in. od lewej Piotr Szmyt z OSP w Trzcielu, Wojciech Kowalewski z OSP w Skwierzynie i Adam Piórko z OSP w Przytocznej. fot. Dariusz Brożek
Dziś po południu w komendzie Państwowej Straży Pożarnej spotkało się kilkudziesięciu strażaków z jednostek OSP z powiatów międzyrzeckiego, sulęcińskiego i świebodzińskiego. Otrzymali nagrody za walkę z powodzią.

Z majową powodzią na Odrze i czerwcową na Warcie walczyły m.in. tysiące lubuskich strażaków. Kilkudziesięciu z nich wspominało zmagania z żywiołem podczas dzisiejszego spotkania w Międzyrzeczu.

- Nie zawiedliście pokładanego w was społecznego zaufania. Serdecznie wam za to dziękujemy - mówił Edward Fedko, prezes lubuskich strażaków-ochotników.

Kilkunastu pogromców czerwonego kura z jednostek OSP w Skwierzynie, Przytocznej i Trzcielu walczyło na wałach wzdłuż Odry w Tarnawie w gm. Zabór. Po powrocie do domów skwierzyniacy i przytoczniacy nie mieli czasu na odpoczynek.

- Fala powodziowa na Odrze mijała nasz region, kiedy zaczęła się podnosić woda w Warcie. Od razu ruszyliśmy do wzmacniania wałów i obrony zabudowań przed wylewającą rzeką - wspomina Adam Piórko z OSP w Przytocznej, który spędził na wałach 90 godzin.

Pękła cysterna

Organizatorami i gospodarzami dzisiejszej imprezy byli m.in. (od lewej) Józef Spychała z OSP, komendant powiatowy straży zawodowej w Międzyrzeczu bryg. Stanisław Książek oraz Edward Fedko i Elżbieta Polak z zarządu wojewódzkiego OSP.
(fot. fot. Dariusz Brożek)

E. Fedko zaznaczał, że podczas akcji ratowniczych gminy i poszczególne jednostki OSP poniosły wiele strat. Od zepsutych samochodów zaczynając, na zniszczonych mundurach kończąc.

- Nie mówiąc już o zniszczonych butach i motopompach. Nam w dodatku pękła cysterna - mówią druhowie z Przytocznej.

Dostali po tysiąc złotych

Rekompensatą za czas spędzony na wałach są nagrody finansowe przyznane najbardziej zaangażowanym strażakom. W województwie otrzymało je 372 ochotników, w tym 55 z powiatów międzyrzeckiego, sulęcińskiego i świebodzińskiego. Dziś międzyrzeczanie i ich koledzy z ościennych powiatów odebrali po tysiąc złotych.

- To forma gratyfikacji ustalona przez premiera Donalda Tuska - zaznaczała Elżbieta Polak z wojewódzkiego zarządu OSP.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc

to raczej zbiornik na wode bo cysterna to take coś na kołach co ciąga tir. a tak pozatym ta jednostka wykonuje tylko sprzątanie bo w każdym wypadku brudna robote wykonująstrażacy z psp MIĘDZYRZECZ

d
dd
tak strażaką z przytocznej pękła cysterna(Nam w dodatku pękła cysterna ? mówią druhowie z Przytocznej.) ale to dziwne z tego co mi wiadomo to ci panowie takiego czegoś nie posiadają może zaraz dodzą że pekła im drabina przy zdejmowaniu kota z drzewa????

Się czepiasz, Pan nasz redaktor ma bogatą wyobraźnię.
g
gosc z sasiedniej osp

tak strażaką z przytocznej pękła cysterna(Nam w dodatku pękła cysterna ? mówią druhowie z Przytocznej.) ale to dziwne z tego co mi wiadomo to ci panowie takiego czegoś nie posiadają może zaraz dodzą że pekła im drabina przy zdejmowaniu kota z drzewa????

g
gosc

tak strażaka z przytocznej pękła cysterna a o ile mi wiadomo to ci panowie takiego czegoś nie posiadają!!!!!????

Dodaj ogłoszenie