W miejscu spalonej synagogi stanął pamiątkowy obelisk (wideo)

(kali)
Nie tylko rabin Walther Rotschild modlił się, śpiewał i złożył kwiaty przy pamiątkowym obelisku
Nie tylko rabin Walther Rotschild modlił się, śpiewał i złożył kwiaty przy pamiątkowym obelisku fot. Marek Marcinkowski
By kolejne pokolenia pamiętały o synagodze.

O żydowskiej przeszłości Zielonej Góry wiemy niewiele. Stara się to zmienić szef Lubuskiej Fundacji Judaica Andrzej Kirmiel. W sobotę i niedzielę odbyło się wiele uroczystości, spotkań, koncertów, poświęconych Nocy Kryształowej (nazwa wydarzenia wzięła się od resztek szkła z rozbitych witryn żydowskich sklepów). Zniszczono wówczas m.in. 267 synagog, w tym zielonogórską.

W niedzielę w miejscu, gdzie kiedyś było główne wejście do niej, odsłonięty został pamiątkowy obelisk. Widnieje na nim napis: ,,W tym miejscu stała synagoga zniszczona przez nazistów 9/10 XI 1938". W obchodach 70. rocznicy tych tragicznych wydarzeń udział wzięli przedstawiciele gmin żydowskich z Warszawy, Żar, Frankfurtu nad Odrą i Berlina. O duchową stronę zadbał rabin Walther Rotschild z Berlina. Nie zabrakło też gości z Izraela.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość forum

Wyjaśnienie w sprawie napisu na kamieniu jest dosyć proste. Przed 1945r., Zielona Góra nazywała się Grunberg i leżała na terenie Niemiec. Więc w związku z tym, w wyniku Kryształowej Nocy ucierpiało niemieckie miasto, nie polskie. A synagogę zniszczyli nie zwykli obywatele Niemiec, jacyś przypadkowi Niemcy, a naziści, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. W tym kontekście widać, że nie było sensu umieszczać na kamieniu określenia "niemieckich", bo jest to oczywiste, biorąc pod uwagę, że właśnie na terenie Niemiec znajdowała się ta synagoga. Nie mogli być to więc naziści z żadnego innego kraju, ani przedstawiciele innego państwa. To były wewnętrzne niemieckie akcje antyżydowskie. To tak jakby np. teraz jacyś przypadkowi chuligani zniszczyli w Zielonej Górze katolicki kościół. Gdyby zdarzyło się tak, że np. za 200 lat, Zielona Góra byłaby, przypuśćmy, znowu niemiecka, i ktoś chciałby upamiętnić zniszczenie kościoła, to jak brzmiałby napis na kamieniu pamiątkowym? Wiadomo, że "kościół zniszczony przez chuliganów", a nie przez "polskich chuliganów", bo to byłoby oczywiste. Zgadzam się, że napis mógłby być niewystarczający, gdyby chodziło o synagogę spaloną przez niemieckich nazistów na terenie np. Polski, ale tak w tym przypadku nie było.

h
hexe

to by było trochę jak masło maślane - nie uważasz - trzeba było trochę bardziej uważać na historii - słowo naziści jest jednoznaczne, przynajmniej w tym kontekscie, no chyba, że się czujesz jednym z nich i stąd ten protest, żeby bron boże nie pomylić...

h
hexe

to by było trochę jak masło maślane - nie uważasz - trzeba było trochę bardziej uważać na historii - słowo naziści jest jednoznaczne, przynajmniej w tym kontekscie, no chyba, że się czujesz jednym z nich i stąd ten protest, żeby bron boże nie pomylić...

j
jacho

Napis na obelisku razi .... powinno być dobitnie "niemieccy naziści" lub hitlerowcy... ta poprawność polityczna po prostu razi....

P
Piast

Brawo! Musimy pamiętac o przeszłości. Gratuluję panu Kirmielowi samozaparcia i odwagi.

Dodaj ogłoszenie