W muzeum w Międzychodzie możesz zobaczyć eksponaty ofiarowane przez mieszkańców

Dariusz Brożek 95 742 16 83 [email protected]
- Te pocztówki przekazał nam Andrzej Mierzejewski - mówi Artur Paczesny z muzeum.
- Te pocztówki przekazał nam Andrzej Mierzejewski - mówi Artur Paczesny z muzeum. fot. Dariusz Brożek
Udostępnij:
W muzeum otwarto nietypową wystawę. Mieszkańcy mogą tam zobaczyć eksponaty, przekazane placówce przez miejscowych kolekcjonerów i regionalistów. Niektóre mają sporą wartość materialną i historyczną.

Przedmioty ofiarowane przez mieszkańców wystawiono w dwóch gablotach w holu muzeum. - To tylko cześć eksponatów, które w ostatnich latach przekazali nam międzychodzcy zbieracze. Niektóre mają dużą wartość materialną, wszystkie zaś są związane z naszym miastem i jego okolicami - zaznacza Artur Paczesny z muzeum.

W jednej z gablot wyeksponowano pergaminowy dokument. To tzw. akt dobrego urodzenia z 1760 r. Wydany został przez międzychodzkie władze na prośbę rzemieślnika Johanna Ernsta Lause, który chciał się przeprowadzić do Poczdamu. Potwierdza jego uprawnienia cechowe, przynależność do kościoła luterańskiego i tzw. prawe pochodzenie.

Przed czterema laty cenny i rzadki dokument został wystawiony na licytację przez jeden ze znanych antykwariatów. Międzychodzianie wypatrzyli aukcję w internecie, ale nie mogli w niej wystartować. Przyczyną był prozaiczny brak pieniędzy. Wtedy zdarzył się cud. W sukurs przyszli im Janina i Waclaw Gurszowie oraz Stanisław Szukalski, którzy zapłacili za cenny pergamin kilka tysięcy złotych i następnie przekazali go za darmo do muzeum. Dlaczego zdobyli się na taki piękny i kosztowny gest?

- Uznaliśmy, że ten dokument powinien wrócić do naszego miasta - odpowiada W. Gursz.

Skarb z Gralewa

Na wystawie można zobaczyć wiele inny eksponatów.. Np. butelki z miejscowych browarów, aptek i drogerii ofiarowane przez Andrzeja Mierzejewskiego i Edwarda Kroppa. M.in. po piwie z browaru Gustawa Adama. Niektóre mają polskie napisy, choć właściciel był zagorzałym Niemcem.

Są tam również monety ze skarbu odnalezionego w Gralewie w latach 70. minionego wieku. Koronne półgrosze przekazał placówce Zenon Kowal, natomiast eksponowana w gablotach zabytkowa ceramika to dar Stanisława Skrzypczaka i Wojciecha Łysiaka.

- Mieszkańcy często przynoszą nam ciekawe rzeczy wyszperane na strychach i w piwnicach. Zazwyczaj nie mają większej wartości materialnej, ale stanowią nie lada gratkę dla miejscowych regionalistów i badaczy dziejów miasta - zaznacza dyrektor muzeum i biblioteki Antoni Taczanowski.

Lokalne ciekawostki

Jak wyglądał Międzychód w latach pierwszej wojny światowej? Możemy się tego dowiedzieć z gazet "Birnbaumer Kreiszeitung'' będących darem Jerzego Kaniewskiego. Lokalne ciekawostki to m.in. plomby miejskie ze zbiorów Jędrzeja Hetmańskiego, dzwonki od rowerów Strzała z przedwojennej firmy Norberta Kineckiego ofiarowane przez Krzysztofa Borkowiskiego, czy choćby wieszaki ze sklepu odzieżowego Alfonsa Modelskiego, które przyniosła do muzeum Katarzyna Kaczmarek.

- Wszystkim serdecznie dziękujemy za te dary. Wystawa będzie czynna do końca wakacji - zapowiada A. Paczesny.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie