W Parlamencie Europejskim walczy o lepszy byt Europejczyków, nie zapominając przy tym o sprawach ważnych dla Polaków i Lubuszan

Materiał informacyjny - European Parliament ECR Group
Elżbieta Rafalska, Europoseł Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, reprezentuje nasze interesy w Brukseli i Strasburgu. Zabiega o to, by wszystkim Europejczykom żyło się lepiej. Choć na co dzień koordynuje prace w Komisji Zatrudnienia i Spraw Społecznych w Parlamencie Europejskim, to wciąż nie zapomina o swoich rodakach i interesach mieszkańców Jej Małej Ojczyzny, a Lubuszanie nieustannie mogą liczyć na Jej wsparcie.
W Parlamencie Europejskim walczy o lepszy byt Europejczyków, nie zapominając przy tym o sprawach ważnych dla Polaków i Lubuszan

W jakich komisjach zasiada Pani w Parlamencie Europejskim?

Jestem członkiem kilku komisji - Komisji Rybołówstwa, Komisji Kontroli Budżetowej, ale przede wszystkim Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych, w której jestem koordynatorem z ramienia Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

Na czym polega rola koordynatora w Pani komisji parlamentarnej?

Jako koordynator odpowiadam za politykę społeczną w swojej grupie politycznej, przydzielam poszczególnym posłom - nie tylko z Polski - prace nad sprawozdaniami, rezolucjami i opiniami.

Które z ostatnich prac Pani komisji budziły najwięcej kontrowersji?

Głównie to adekwatne europejskie wynagrodzenie minimalne. Zapowiedź europejskiego minimalnego wynagrodzenia uznawano początkowo za wprowadzenie wspólnej minimalnej płacy obowiązującej we wszystkich państwach członkowskich. Nic bardziej mylnego: płaca pozostaje wyłącznie kompetencją krajową i tylko my sami ustalamy jej wysokość.

Oczywiście marzenia o europensjach towarzyszą nam od dawna, ale też trzeba przyznać, że w zakresie płacy minimalnej w Polsce dokonał się olbrzymi skok. Wprowadziliśmy stawkę godzinową, a relacja minimalnego wynagrodzenia do przeciętnego przekroczyła nieosiągalne do tej pory 50 proc.

Wynegocjowane porozumienie może zapewnić lepszą ochronę socjalną grup znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji i godną pozycję partnerów społecznych, co jest zatem zgodne z szeroko rozumianymi oczekiwaniami społecznymi, którym chcemy wyjść naprzeciw. Jednocześnie porozumienie kształtuje cele bardziej realistyczne, lepiej uwzględniające praktyki krajowe i punkty wyjścia państw członkowskich, a także pełniej respektujące ramy prawne polityki społecznej UE, przewidziane w Traktatach. Przykład Polski wyraźnie dowodzi, że nie potrzeba regulacji na szczeblu UE, aby prowadzić aktywną i inkluzyjną politykę społeczną, która poprawia warunki życiowe milionów obywateli, zwłaszcza tych najuboższych, ale w innych krajach może to stanowić zachętę.

Czy prace w Parlamencie zawsze mają tak pozytywny przebieg?

Jestem kontrsprawozdawczynią oraz autorką kilkudziesięciu sprawozdań i opinii. Przebieg spotkań oraz negocjacji nie zawsze jest łatwy. Najlepszym tego przykładem są prace nad koordynacją systemów zabezpieczenia społecznego, których celem jest poprawa sytuacji socjalnej i pewności stosowania prawa w odniesieniu do pracowników zagranicznych. Koncepcja Parlamentu w kilku kluczowych punktach znacznie różni się od koncepcji Rady Europejskiej i ciężko jest przełamać ten impas. Prace trwają już wiele lat i utknęły niestety w martwym punkcie.

Czy praca w Parlamencie to tylko spotkania i prace nad raportami?

Nie tylko. Parlament daje również inne możliwości np. organizacji wystaw. 15 listopada wraz z Ryszardem Czarneckim zorganizowaliśmy i otworzyliśmy w Parlamencie Europejskim wystawę z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego, przygotowaną przez Muzeum Sportu i Turystyki oraz Fundację Kazimierza Górskiego. W wydarzeniu wzięli udział: syn „Trenera Tysiąclecia” - Dariusz Górski, a także wiceprezes PZPN Wojciech Cygan, zastępczyni dyrektora Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie Aleksandra Czechowicz-Woźniak oraz prezes Fundacji im. Kazimierza Górskiego Janusz Jesionek. Zaszczytem i honorem była dla mnie możliwość uczczenia pamięci Kazimierza Górskiego - wybitnego człowieka, sportowca, który jako trener prowadził polskie i greckie kluby piłkarskie, a pod jego okiem polscy piłkarze odnieśli historyczne sukcesy. Na otwarciu wystawy gościliśmy europarlamentarzystów z różnych krajów i opcji politycznych, przedstawicieli wszystkich unijnych instytucji, ambasadorów, ale przede wszystkim Polaków. Piłka łączy.

W Brukseli dba Pani o polskie sprawy, ale czy również w Polsce?

W związku z pełnionym mandatem moim głównym miejscem pracy jest Bruksela i Strasburg, ale w każdy weekend jestem w Polsce i staram się nadrabiać ten czas nieobecności. Uczestniczę wówczas w wielu spotkaniach, organizuję konferencje o tematyce europejskiej, zabiegam o kolejne inwestycje w regionie. Niedawno wraz z prezydentem Wójcickim wzięłam udział w uroczystym otwarciu stadionu lekkoatletycznego w Gorzowie. Z radością uczestniczyłam w otwarciu nowej nitki tramwajowej w Gorzowie. Bardzo ważna była dla mnie również modernizacja SOR-u w Słubicach, na którą udało się pozyskać 8,5 mln zł dofinansowania. Są to inwestycje, których powstanie mocno wspierałam, zarówno będąc ministrem, jak i teraz pełniąc mandat europosła. Obecność w europejskiej, polskiej i lubuskiej polityce jest bardzo ważna, stąd sprawuję mandat od wielu lat, pamiętam o tym.

Czy w tych działaniach korzysta Pani ze swojego ministerialnego doświadczenia?

Doświadczenia z parlamentu krajowego, te z samorządu i z ministerstwa są absolutnie bezcenne. Bez nich byłabym niekompletna. Kompetencje, doświadczenie, porażki, sukcesy nas budują. Dla mnie praktyczna znajomość systemów, zasad finansowania, doświadczenia z wprowadzania reform społecznych są kapitałem nie do przecenienia. To właśnie dzięki zdobytemu wcześniej doświadczeniu zostałam niedawno wyróżniona przez prezydenta RP Andrzeja Dudę, który powołał mnie do Rady ds. Rodziny, Edukacji i Wychowania Narodowej Rady Rozwoju. To ciało eksperckie i doradcze, dlatego jest to dla mnie zaszczyt, ale też wezwanie do dalszej ciężkiej pracy.

Elżbieta Rafalska | Gorzów Wielkopolski | Facebook

Tu podaj tekst alternatywny

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie