W Pogoni Skwierzyna walczą... tylko ze sobą

Robert Gorbat 95 722 69 37 rgorbat@gazetalubuska.pl
Pozycja gracza na boisku jest symboliczną ilustracją sytuacji, w jakiej znalazła się Pogoń Skwierzyna
Pozycja gracza na boisku jest symboliczną ilustracją sytuacji, w jakiej znalazła się Pogoń Skwierzyna fot. archiwum Pogoni Skwierzyna
- Składam zawiadomienia do ZUS, urzędu skarbowego i prokuratury! - wykrzyczał na zakończenie walnego zebrania Pogoni były szef komisji dyscyplinarnej klubu Jerzy Kuźmicz. Futbolowa wojenka w Skwierzynie zdaje się nie mieć końca.

Konflikt trwa od roku. Kością niezgody jest nie skonsumowany po sezonie 2010-2011 awans do trzeciej ligi. W roku swego 65-lecia Pogoń Skwierzyna wygrała czwartoligowe zmagania, lecz nie zdecydowała się zagrać w wyższej klasie. - Nie było nas na to stać - mówi 29-letni prezes Przemysław Łagoda, sprawujący swą funkcję od 9 czerwca ubr. - W 2011 roku dostaliśmy od miasta 175 tys. zł dotacji. Poprosiliśmy o 100 tys. więcej, lecz nam odmówiono. Sami mogliśmy uzbierać najwyżej 35 tys. Zawodnicy też nie ułatwili nam zadania. Trzech od razu poprosiło o pomoc w załatwieniu biurowej pracy, a jeden zażądał mieszkania i pracy dla narzeczonej. Czujemy się odpowiedzialni za klub, nie chcieliśmy go wpędzić w długi.

Sprawy przybrały w następnych miesiącach zły obrót. Najlepsi gracze znaleźli sobie nowych pracodawców (największa grupa przeszła do Orła Międzyrzecz). Oparta głównie o miejscowych juniorów Pogoń zajęła ostatnie miejsce w czwartej lidze i spadła do ,,okręgówki''. W klubie został tylko jeden licencjonowany trener - Waldemar Król. Miejska dotacja na br. została zmniejszona do 67,5 tys. zł. A liczba młodzieżowych drużyn zmalała z czterech do trzech.

Pełny tekst o sytuacji w skwierzyńskim klubie czytaj we wtorkowym, papierowym wydaniu ,,Gazety Lubuskiej''.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
TECZA

I tu masz rację w Krośnie będzie to samo nie ma kasy i podobno nie będzie PO paprańcy rozwalają wszystko po kolei a naród dalej popiera czym gorzej tym lepiej brawo polaczki

G
Gość

Współczuje obecnym działaczom Pogoni. Starzy działacze różnych klubów nawet za cenę długów grali by w III lidze. A potem długi i upadki klubów. Skąd my to znamy w lubuskiem. Prywatne ambicje starych pseudodziałaczy niszczą piłkę w lubuskim. Ciekawe czy tak prowadziliby swoją firmę. Oczywiście, że nie, ale za cudze i w nieswoim klubie tak. Gra się na takim poziomie na jakim pozwalają finanse. Brawo młodzi. Powoli i rozsądnie, nawet za cenę budowy od nowa. I nie przejmujcie się tymi atakam.

J
Jakub

Wiecie czemu takie , zgotowało klubowi miasto z burmistrzem nja czele. Bo to Platforma wami rządzi... Jest kasa na zabawe i dla kolesi, ale nie ma na sport i kulturę... Obcinanie dotacji to norma dla Watrosa. Liczą się inne cele. Jego koleś z PO z Krosna Cebula tak samo niszczy Tęcze. Było ponad 220 tysięcy kilka lat temu, a teraz jest 150 tys i to niecałe. Dlatego Tęcza też zleci na zbity pysk... Wszystkiemu winni sa ludzie z PO. KMolejny raz nie dajcie sie nabrac na ich puste obietnce.

Dodaj ogłoszenie