W przetargu na rozbudowę stadionu żużlowego w Gorzowie startuje firma związana z prezesem Stali

(tr)
Udostępnij:
Według naszych informacji do przetargu na powiększenie stadionu stanął Interbud - West. W radzie nadzorczej zasiada prezes Stali Władysław Komarnicki. Firma może wygrać, bo miała najtańszą ofertę. Gra idzie o 22 mln zł.

Gdy w piątek pracownicy Ośrodek Sportu i Rekreacji otworzyli koperty z ofertami na przebudowę stadionu, okazało się, że jedną z trzech firm, która walczy o kontrakt, jest Interbud - West. Firma, którą Komarnicki zarządzał przez kilkanaście lat, a od trzech jest w niej członkiem rady nadzorczej. Potwierdziliśmy informację w trzech różnych źródłach, potem u samego dyrektora OSiR-u Włodzimierza Roja. Przyznał, że Interbud-West złożyła najtańszą ofertę - wycenioną na około 24 mln zł. Ma największe szanse na wygraną! - Nie widzi pan w tym nic niestosownego? - pytamy. - To był przetarg otwarty, Interbud miał prawo do niego przystąpić - odpowiedział Roj.

Co na to radni? Co na to sam prezes Komarnicki? Przeczytacie w poniedziałkowym wydaniu ,,GL''.

Czytaj e-wydanie »

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 62

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

h
hiszpanka
W dniu 23.05.2010 o 21:27, tylko stilon ks napisał:

Zastanawia mnie ten najazd. Czy to nieprawda, że Interbud wystartował w przetargu? Prawda! Czy to nieprawda, że Komarnicki jest tam szychą? Prawda. Czy to nieprawda, że jednocześnie jest prezesem Stali, która de facto jest jesyną użytkowniczką stadionu? Prawda. Czyli na mój chłopski rozum, prezes sam sobie zbuduje stadion za miejską kasę i jeszcze na tym zarobi. Naprawdę nie widzicie w tym jaj?

Z
ZAWARCIAK
W dniu 24.05.2010 o 21:24, Valkeer napisał:

A GL juz jatrzy nie dosc ze juz ten material byl w necie to wybieraja jeszcze wygodne fakty aby sponiewierac Gorzow.A ja np dotarlem do bardziej szanowanej gazety i widze jaka ta lubuska jest nie podaje wszystkich faktow tylko te ktore im pasuja.WSTYD ZENADA GAZETO LUBUSKA A OTO CO WYCZYTALEM W OW BARDZIEJ SZANOWANEJ GAZECIEWszystkie oferty na rozbudowę obiektu przy Śląskiej przewyższają zaplanowaną pulę pieniędzy. W tym roku chyba nic tam nie zrobimy - mówi Włodzimierz Rój, dyrektor OSiR w Gorzowie. W piątek dyrektor Rój otworzył koperty z ofertami przetargowymi. Zgłosiły się trzy firmy. - I wszystkie zażądały znacznie większych pieniędzy, niż zakładaliśmy - podkreśla dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Gorzowie.W tegorocznym budżecie na rozbudowę stadionu żużlowego zapisano 12 mln zł, kolejne 10 mln zł ma znaleźć się za rok.Najniższa oferta, którą złożył Interbud-West, była wyższa (od zakładanej przez magistrat puli) o ok. 2 mln. Firmę tworzył Władysław Komarnicki, dzisiejszy szef klubu żużlowego Caelum Stal Gorzów. Obecnie zasiada w radzie nadzorczej spółki. Najdroższy oferent - Alstal (rozbudowuje stadion w Zielonej Górze) chciał 33 mln zł.Zwycięzca przetargu w ciągu trzech miesięcy musiałby wybudować drugą wysoką trybunę, przebudować wieżyczkę sędziowską i trybunę honorową. Po tym wykonawca wybudowałby parking na 320 samochodów, a na końcu zająłby się gruntowną przebudową parkingu i zaplecza socjalnego dla żużlowców. Najpierw musiałby wszystko zaprojektować.Przetarg nie został jeszcze rozstrzygnięty. Trwa analiza wszystkich propozycji firm budowlanych.Włodzimierz Rój widzi dwa wyjścia z sytuacji. - Albo dostaniemy od radnych miasta obietnicę, że przekażą więcej pieniędzy na przebudowę stadionu, albo po prostu unieważnimy przetarg - tłumaczy (tu nazwa tejze gazety)Nie ukrywa, że w tym drugim przypadku trzeba się liczyć z przesunięciem prac o kilka miesięcy. - Musielibyśmy rozpisać nową procedurę. To wszystko trwa. Wtedy rozbudowa obiektu ruszyłaby najwcześniej późną jesienią - wymienia Rój.Uważa, że wszystkie problemy przy tej inwestycji wynikają z protestów gorzowskich radnych i mieszkańców ul. Jasnej. - Gdyby nie awantury wokół stadionu, już nowa trybuna by na Śląskiej stała. Takie przetargi powinno się ogłaszać w grudniu. Wtedy firmy nie mają zleceń i moglibyśmy wszystko wybudować taniej - zaznacza.Arkadiusz Marcinkiewicz, radny PiS sugeruje, aby powtórzyć przetarg. - Jeśli mamy zapłacić za to wszystko blisko 30 mln zł, to jest to kwota nie do przyjęcia. Spodziewaliśmy się, że oferty będą nawet niższe, niż zaplanowaliśmy. Trzeba rozpocząć całą procedurę od nowa, może zgłosi się więcej firm - podkreśla radny.Radny PO Robert Surowiec: - Nie wiem już, kim jest Władysław Komarnicki. Przyjacielem prezydenta, prezesem Stali, czy reprezentantem firmy budowlanej, która ostatnio wygrywa przetargi? - pyta złośliwie szef klubu radnych PO. - Jak mam przekonać moich kolegów radnych, żeby w tej sytuacji dać na rozbudowę dodatkowe pieniądze? Jak to powiedzieć mieszkańcom, że damy na żużel, a później zdejmiemy 5 mln zł z remontów dróg? - denerwuje się Surowiec.A teraz odemnie do tych z ul. jasnej jak sie nie podoba bliskosc stadionu to sie wyprowadz cale zycie nie przeszkadzalo i nagle jakies problemy sie pojawily jak stadion chca przebudowac. kilka klatek schodowych a tak furcza.Co remontu elewacji sie zachcialo i nie piszcie ze kibice leja czy rzucaja wam kamieniami bo z tamtej strony podczas meczy stoi policja,pozatym wjazd na parking nie bedzie od ul jasnej.Moim zdaniem chcecie cos ugrac i tyle.Typowy polaczek.Jak ci przeszkadza to sie wyprowadz sprzedaj mieszkanie i po problemie.A zapomnialem swoja droga uwazam ze dlatego pyszczycie bo sie skonczy ogladanie za darmoche z okna.Caly gorzow zyje zuzlem ale nie ulica jasna.A jesli ktorys mi odpisze ze chodzi tez o treningi i ten halas to juz pisalem sprzedaj mieszkanie wez kredyt i mieszkaj sobie nawet na manchatanie.To jest kpina ze akurat teraz jak chca rozbudowac stadion to jasna sie zbuntowala.Gdzie wy byliscie przez te kilkadziesiat lat???????????????



I TAK CI SIĘ NIE UDA PRZEGRAŁEŚ TY KIBICU NIE WIADOMO CZEGO PASZOŁ WON
G
Gość
Ale ty bidulku jesteś naiwny .Wbrew twojej odkrywczej sugestii, ci co założyli firmy i uczciwie startują w przetargach jakoś mają problemy z ich wygrywaniem.Tu jeden z przykładów - przetarg na remont ul.Wyszyńskiego: oferent dawał niższą cenę,a miasto uparcie twierdziło,że oferta jest be, bo pewnie chcą remont zrobić z tanich materiałów.Teraz okaże się,że oferta pewnej,zaprzyjaźnionej,najlepszej,niezawodnej firmy będzie ok, bo jest...najtańsza .Kochaniutki pewnie tego nie wiesz,przetargi w całej Polsce to wielka farsa i wspaniałe narzędzie do robienia interesów pod pozorem,że wszystko jest zgodne z prawem.To taki klucz do wytłumaczenia, że skoro wykonawce wybrano w przetargu, to wszystko jest ok i uczciwie.Prezydent poslugujac sie tym narzedziem tez tak tlumaczy te wspaniale zwyciestwa firmy przyjaciela w przetargach.A prawda jest taka,ze jak ktos tu wczesniej napisal Że cała sztuka wygrywania przetargów polega na:1/ dotarciu do informacji, ile max może zapłacić inwestor,2/ wcześniejszym poznaniu (poufnych) ofert cenowych konkurentów,3/zaoferowaniu niższej ceny od konkurencji,4/po "cudownym"wygraniu przetargu,"zrekompensowaniu" sobie zaniżonej ceny za pomocą super skutecznego narzędzia pod nazwą "roboty dodatkowe".A by te wszystkie warunki do osiągania sukcesów na przetargach spełnić zwykle wystarczy chęć szczera i ... posiadanie przyjaciela, który wszystko może...Czyli c.b.d.o. I tak, w imieniu prawa (bezprawia) rozkradana jest całą nasza Najjaśniejsza III RP!!!

no to zes nowosc odkryl kijem warty nie zawrocisz bo jestes zbyt plytki.Uswiadomil mnie jak sie wygrywa przetargi gdzie to co napisales wiem od dawien dawna (mialem z tym stycznosc).Mi nie przeszkadza ze prezes kombinuje bo w polsce kazdy kombinuje i taka jest prawda a ze ma plecy to co zazdroscisz mu czy jak bo nierozumiem. Jest takie powiedzenie masz leb i chu.... to kombinuj.W tych czasach nikogo nie obchodzi zycie takiego kowalskiego czy nowaka.To jest zycie albo jak wolisz przyroda.W co ty wierzysz w wymiar sprawiedliwosci?Czlowieku obudz sie ze snu ktory sie skonczyl w 1989roku.Kazdy orze jak moze i niech oraja.Wazne by mi bylo dobrze a inni mnie nie obchodza.
m
mm
Mieszkałem w Zielonej Górze, mieszkam w Gorzowie, żuzlem interesuję się średnio, mogę chyba powiedzieć ze jestem obiektywny.
Byłem ne stadionie kilka razy i jak na obiekt żużlowy prezentuje się bardzo dobrze już teraz.

W mieście rażą dziurawe chopdniki, drogi, zrujnowane parcele straszące ruinami starych budynków. Brak ścieżek rowerowych.
W nowym "superprzedszkolu" na ulicy Maczka juz zlikwidowano jedną z sal do spania - będzie dodatkowa grupa przedszkolna bo nie ma gdzie dzieci upchać.

Na prawdę uważacie koledzy że stadion to być albo nie być dla miasta, czy raczej faktycznie fanaberia paru osób?

A sposób działania prezydenta jest często podobny, czy to sprawa stadionu, czy fontanny na przykład.
Ma być, bo prezydent tak chce. I już.

Pzdr.
s
stanislaw
po 1 jakie zero zrozumienia tekstu o czym ty mowisz jakis gosc o niku Valkeer napisal post z jakiejs innej gazety.I widac jak nic jak GL przedstawia sprawe stadionu.Odsylam do lektury.Po 2 jestem zwyklym obywatelem tego miasta i trafia mnie jak taka gazeta pisze o tej sprawie stawiajac wlodarzy klubu w takiej sytuacji.To juz nie pierwszy raz gdzie ten lubię czytać Gazetę Lubuską w zlym swietle stawia gorzowski zuzel i jego prezesa.Po 3 co w tym zlego skoro przetarg byl otwarty wiec dla kazdego,zaloz sobie firme i wyslij oferte to tez ukrecisz biznes na publicznych pieniadzach jak to piszesz.po 4 skoro piszesz cos o maluckich ze daja soba manipulowac to sadze ze ty jestes wielki.Wiec nie pozwol na to i stan w obronie miasta.A jesli jestes taki plytki ze nie potrafisz z tym nic zrobic to ogranicz nawet swoje posty na forum i milcz bo jak widze to jestes madry tylko na forum biznesmenie z pustym portwelem. ps co ma tu inteligencja do wyrazania swojej opinii zalosny jestes

Ale ty bidulku jesteś naiwny .Wbrew twojej odkrywczej sugestii, ci co założyli firmy i uczciwie startują w przetargach jakoś mają problemy z ich wygrywaniem.Tu jeden z przykładów - przetarg na remont ul.Wyszyńskiego: oferent dawał niższą cenę,a miasto uparcie twierdziło,że oferta jest be, bo pewnie chcą remont zrobić z tanich materiałów.Teraz okaże się,że oferta pewnej,zaprzyjaźnionej,najlepszej,niezawodnej firmy będzie ok, bo jest...najtańsza .Kochaniutki pewnie tego nie wiesz,przetargi w całej Polsce to wielka farsa i wspaniałe narzędzie do robienia interesów pod pozorem,że wszystko jest zgodne z prawem.To taki klucz do wytłumaczenia, że skoro wykonawce wybrano w przetargu, to wszystko jest ok i uczciwie.Prezydent poslugujac sie tym narzedziem tez tak tlumaczy te wspaniale zwyciestwa firmy przyjaciela w przetargach.A prawda jest taka,ze jak ktos tu wczesniej napisal Że cała sztuka wygrywania przetargów polega na:1/ dotarciu do informacji, ile max może zapłacić inwestor,2/ wcześniejszym poznaniu (poufnych) ofert cenowych konkurentów,3/zaoferowaniu niższej ceny od konkurencji,4/po "cudownym"wygraniu przetargu,"zrekompensowaniu" sobie zaniżonej ceny za pomocą super skutecznego narzędzia pod nazwą "roboty dodatkowe".A by te wszystkie warunki do osiągania sukcesów na przetargach spełnić zwykle wystarczy chęć szczera i ... posiadanie przyjaciela, który wszystko może...Czyli c.b.d.o. I tak, w imieniu prawa (bezprawia) rozkradana jest całą nasza Najjaśniejsza III RP!!!
~Czytelnik~
Jak zreszta wiadomo większośc inwestycji w mieście jest ustawionych pod Interbud, patrząc na wymogi stawiane firmom, z góry wiadomo, kto je spełnia? To straszne, że nie daje się szansy innym firmom, ale tak to już jest ze Interbud Rządzi i ma największe roboty, nawet w sytuacjach, gdy nie do końca spełnia warunki udziału
G
Gość
Żałosny jest poziom kultury i rozwoju intelektualnego wyżej cytowanego i jemu podobnych forumowiczów.Zero zrozumienia tekstu pisanego, nie wspominając już o rozumieniu rzeczywistości (gorzowskiej) jaka nas otacza, czy rozumieniu mechanizmów rozgrywania (nie wygrywania) przetargów w tym mieście.A nazywanie GL "gazetą zielonogórską", tak jak wymyślili sobie to dwaj żałośni panowie-idole tłumów( od żużla )i specjaliści od kręcenia biznesu na publicznych pieniądzach to dowód,że maluczcy dają się aż tak manipulować,że mówią już językiem swoich manipulatorów.Cóż ponoć inteligencja jest wrodzona, ale jej brak z całą pewnością też...
[/quo

po 1 jakie zero zrozumienia tekstu o czym ty mowisz jakis gosc o niku Valkeer napisal post z jakiejs innej gazety.I widac jak nic jak GL przedstawia sprawe stadionu.Odsylam do lektury.Po 2 jestem zwyklym obywatelem tego miasta i trafia mnie jak taka gazeta pisze o tej sprawie stawiajac wlodarzy klubu w takiej sytuacji.To juz nie pierwszy raz gdzie ten lubię czytać Gazetę Lubuską w zlym swietle stawia gorzowski zuzel i jego prezesa.Po 3 co w tym zlego skoro przetarg byl otwarty wiec dla kazdego,zaloz sobie firme i wyslij oferte to tez ukrecisz biznes na publicznych pieniadzach jak to piszesz.po 4 skoro piszesz cos o maluckich ze daja soba manipulowac to sadze ze ty jestes wielki.Wiec nie pozwol na to i stan w obronie miasta.A jesli jestes taki plytki ze nie potrafisz z tym nic zrobic to ogranicz nawet swoje posty na forum i milcz bo jak widze to jestes madry tylko na forum biznesmenie z pustym portwelem. ps co ma tu inteligencja do wyrazania swojej opinii zalosny jestes
a
andrew X
W dniu 24.05.2010 o 23:23, Gość napisał:

Bo takie jest wlasnie podejscie gazety lubuskiej lubuska co? ty *** szmatlawy brukowcu. Odp***cie sie od gorzowa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to wy nie macie wstydu.


Żałosny jest poziom kultury i rozwoju intelektualnego wyżej cytowanego i jemu podobnych forumowiczów.Zero zrozumienia tekstu pisanego, nie wspominając już o rozumieniu rzeczywistości (gorzowskiej) jaka nas otacza, czy rozumieniu mechanizmów rozgrywania (nie wygrywania) przetargów w tym mieście.A nazywanie GL "gazetą zielonogórską", tak jak wymyślili sobie to dwaj żałośni panowie-idole tłumów( od żużla )i specjaliści od kręcenia biznesu na publicznych pieniądzach to dowód,że maluczcy dają się aż tak manipulować,że mówią już językiem swoich manipulatorów.Cóż ponoć inteligencja jest wrodzona, ale jej brak z całą pewnością też...
G
Gość
W dniu 24.05.2010 o 23:17, ZG napisał:

Spojrzałem dziś do GL i od razu rzucił mi się w oczy tytuł - "Prezes nie ma wstydu" wraz z wielkim zdjęciem Władka na pierwszej stronie. Myślałem, że przeczytam, że Prezes upił się w trakcie meczu i zaczął tańczyć na stole w trakcie konferencji prasowej, a tu dowiaduje się, że firma, w której jest szefem rady nadzorczej stanęła do przetargu na rozbudowę stadionu i "cholera" jest najtańsza. Tak nie może być! Przecież ta firma nie może startować, a Gorzów powinien zapłacić za rozbudowę 3 razy więcej kasy!!!



Bo takie jest wlasnie podejscie gazety lubuskiej lubuska co? ty *** szmatlawy brukowcu. Odp***cie sie od gorzowa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! to wy nie macie wstydu.
Z
ZG
Spojrzałem dziś do GL i od razu rzucił mi się w oczy tytuł - "Prezes nie ma wstydu" wraz z wielkim zdjęciem Władka na pierwszej stronie. Myślałem, że przeczytam, że Prezes upił się w trakcie meczu i zaczął tańczyć na stole w trakcie konferencji prasowej, a tu dowiaduje się, że firma, w której jest szefem rady nadzorczej stanęła do przetargu na rozbudowę stadionu i "cholera" jest najtańsza. Tak nie może być! Przecież ta firma nie może startować, a Gorzów powinien zapłacić za rozbudowę 3 razy więcej kasy!!!
M
Marcin z Zielonej Góry
Odnoszę wrażenie, że sposób prezentacji sprawy przez GL jest "dorzucaniem drwa do ognia" w tym głupim konflikcie gorzowsko-zielonogórskim. Nie da się ukryć, że GL jest traktowana jako głos z Zielonej Góry i gorzowianie odbierają to jako atak właśnie z tego kierunku. GL przedstawia postawę Prezesa Komarnickiego jako nieetyczną, ale dlaczego najefektywniejszy oferent ma zrezygnować z udziału w przetargu? Czy zapłacenie przez miasto wyższego rachunku w imię jakichś dziwnych zasad będzie etyczne? Skoro Interbud jest najtańszym oferentem, to niech buduje. A jak jeszcze dzięki temu więcej kasy będzie na żużel (i nawet niech to będzie gorzowski żużel), to co w tym złego? GL wzywa do stłumienia wzajemnej wrogości pomiędzy ZG a Gorzowem, ale wiele artykułów w niej zamieszczonych, napisanych jest tak, że te animozje podsycają. No ale brukowce muszą się czymś żywić...
M
Marcin z Zielonej Góry
Odnoszę wrażenie, że sposób prezentacji sprawy przez GL jest "dorzucaniem drwa do ognia" w tym głupim konflikcie gorzowsko-zielonogórskim. Nie da się ukryć, że GL jest traktowana jako głos z Zielonej Góry i gorzowianie odbierają to jako atak właśnie z tego kierunku. GL przedstawia postawę Prezesa Komarnickiego jako nieetyczną, ale dlaczego najefektywniejszy oferent ma zrezygnować z udziału w przetargu? Czy zapłacenie przez miasto wyższego rachunku w imię jakichś dziwnych zasad będzie etyczne? Skoro Interbud jest najtańszym oferentem, to niech buduje. A jak jeszcze dzięki temu więcej kasy będzie na żużel (i nawet niech to będzie gorzowski żużel), to co w tym złego? GL wzywa do stłumienia wzajemnej wrogości pomiędzy ZG a Gorzowem, ale wiele artykułów w niej zamieszczonych, napisanych jest tak, że te animozje podsycają. No ale brukowce muszą się czymś żywić...
G
Gość
W dniu 24.05.2010 o 19:28, Mieszkaniec Jasnej napisał:

CO NIEWYGODNY TEMAT TAKA TAM MAŁA AFERKA KUMPEL KUMPLOWI TAKIE TAM DROBNE 22 mln



no a ciebie to boli ze wam nic z tego nie chca dac.Wez sie lepiej wyprowadz z gorzowa bo takich jak ty sam bym na kopach wyniosl.Jak ci sie zle mieszka to po co tam mieszkasz sprzdaj ta rudere i tak jak ktos napisal wez kredyt i sie przeprowadz.No ale jesli sie nie ma zdolnosci kredytowej ze wzgledu na male zarobki to pretensje do siebie ze mieszkam gdzie mieszkam i nie stac mnie na nic innego.Trzeba bylo sie uczyc a nie dzieci robic i pic piwo na wagarach.Tyle do ciebie.
L
Lech Poznań
Pozdrowienia od kibiców KOLEJORZA dla kibiców STALI Gorzów Wlkp. Zapraszamy Gorzów Wlkp. do województwa wielkopolskiego. Dajcie sobie spokój z tą Zieloną Górą. Niech oni idą do dolnośląskiego.
K
Kibic STALI Gorzów Wlkp.
Niech Gazeta Zielonogórska zajmie się własnym regionem ( tzw. Zielonogórskim ). My nie chcemy być w tym województwie, które jest wrogo nastawione do Gorzowa Wlkp. Gazeta Zielonogórska ciągle atakuje osoby, które coś dobrego robią dla naszego miasta i klubu - Stal Gorzów. Tak tendencyjnej gazety regionalnej nie ma w Polsce. Gorzowianie bojgotujmy Gazetę Zielonogórską. Dzięki dla pana Przezydenta Jędrzejczaka i pana Komornickiego. Ci panowie robią dużo dobrego dla nas. Dlatego Gazeta Zielonogórska tak ich atakuje. Czekamy na Gazetę Gorzowską!!!
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie