W Pszczewie działała prawdziwa akademia szubrawców

Dariusz Brożek 095 742 16 83 dbrozek@gazetalubuska.plZaktualizowano 
- Ostatnim reliktem po żydowskiej diasporze jest dawna bożnica. Teraz mieści się w niej magazyn - mówi Jarosław Szałata.
- Ostatnim reliktem po żydowskiej diasporze jest dawna bożnica. Teraz mieści się w niej magazyn - mówi Jarosław Szałata. Fot. Dariusz Brożek
W żydowskiej szkole w Pszczewie kształcili się włamywacze i złodzieje z całych Prus. Na jej ślad wpadł miejscowy leśnik.

Żydowska szkoła powstała na początku XIX w. Działała przez około sto lat. Pszczew był wtedy miastem i nazywał się Betsche, a kilkanaście procent jego mieszkańców stanowili Żydzi.

- Pod płaszczykiem szkoły, zwanej po hebrajsku jesziwa, działała akademia złodziei. Jej najbardziej znani absolwenci napadali na banki, grabili dwory i domy przemysłowców. Ci mniej zdolni parali się pospolitymi rabunkami i kradzieżami kieszonkowymi - opowiada leśnik Jarosław Szałata, który interesuje się historią Pszczewa i zgromadził sporo informacji o miejscowej akademii szubrawców.

Razem z J. Szałata przeglądamy zebrane przez niego materiały. Kopalnią wiedzy na temat działalności pszczewskich złodziei jest Dziennik Urzędowy Poznańskiej Rejenci Królewskiej - urzędowe pismo wydawane w językach polskim i niemieckim.

Bohaterami rubryk ,,List gończy'' i Spis niektórych zbrodniarzy'' często byli miejscowi włamywacze i rabusie. Np. Daniel Simon znany jako Dawid Pinkus. Albo Abraham Danciger, który zasłynął zuchwałym napadem na kasę grafa Kalckreutha.

Dziennik podaje rysopis przestępcy: ,,...zęby zdrowe, twarz podługowata, cery zdrowej, bardzo poddaje się pijaństwu''.

- Pszczew miał fatalną opinię w tamtych czasach. Pruska prasa donosiła ze zgrozą, że nawet stróż miejski paradował w kradziony kożuchu - mówi leśnik-regionalista.

Kuli konie w drugą stronę

Szkoła istniała przy obecnej ul. Międzychodzkiej na północnych rogatkach Pszczewa. Teraz nie ma po niej nawet śladu.

- Ponoć była połączona z tartakiem podziemnym tunelem ewakuacyjnym, który wydrążono na wypadek nalotu policji. Żydowska młodzież zaczynała naukę od prostych kradzieży kieszonkowych. Potem uczyli się operować wytrychem, a najlepsi poznawali tajniki rozpruwania i otwierania kas pancernych - mówi J. Szałata.

W programie akademii były także oszustwa finansowe i rozmaite sztuczki przydatne w przestępczym procederze. Jedną z nich było opatentowane przez pszczewiaków podkuwanie kopyt wierzchowców w odwrotną stronę, dzięki czemu podczas konnej ucieczki z miejsca napadu łatwo mogli zmylić pogoń.

W akademii wyrabiano wytrychy i inne narzędzia ułatwiające włamania. Jak wspomina w swoich pamiętnikach nieżyjący już Franciszek Golz, wyrabiane tam złodziejskie przyrządy były eksportowane nawet do Ameryki Łacińskiej!

Skarb czeka na odkrywcę

Jarmarcznym złodziejem był Selig Lewi. Wg rysopisu w Dzienniku: ,,około 24 lat, włosy płowe, kędzierzawe, twarz uśmiechliwa''. Terminował w bandzie Mausche Lesba nazywanego Czarnym, a po jej rozbiciu salwował się ucieczką na Górny Śląsk.

Jednym z najbardziej znanych absolwentów pszczewskiej akademii był Mozes Berhardt, zięć znanego pszczewskiego złodzieja Natana Stahla o przydomku Długi Jokuf. Wsławił się napadami na kasy miejskie w Barwald i Neustadt. Zagrożony aresztowaniem wyrobił sobie w Międzyrzeczu (ówczesna nawa Meseritz) paszport i rozpłynął się jak kamfora.

Historyk z Międzychodu Artur Paczesny przypomina ostatni wyczyn pszczewskich włamywaczy i związaną z nim legendę o ukrytym gdzieś skarbie złotych monet, które zrabowali podczas głośnego napadu na jeden z berlińskich banków w 1930 r. Do dziś ich nie odnaleziono.

- Franciszek Golz pisze w swych pamiętnikach, że policja natrafiła na ślad jednego z członków bandy. Przeszukali nawet jego dom w Pszczewie, ale złota nie odnaleziono. Ponoć
w trakcie rewizji sprytny włamywacz ukrył je pod gotującymi się ziemniakami - mówi A. Paczesny.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

p
pszczewianka

Niemcy pisali o polskiej szkole złodziei aby pokazać że Polak to złodziej. Niestety niektórzy wierzą tym historiom nawet dzisiaj... trochę wstyd...

z
ziom

Akademia kasiarzy jest sprawa powszechnie znaną? Mieszkam koło Pszczewa, ale dopiero z Lubuskiej dowiedziałem się o niej.

~xyz~

Pisanie o rzeczach powszechnie wiadomych i znanych, a ogłaszanych za odkrycie trąci kiczem i niewiedzą. Proszę porozmawiać z obojętnie jakim starszym mieszkańcem Pszczewa, lub sięgnąć po przedwojenne przewodniki lub informatory, a okaże się, że ,, proch już wynaleziono''.
Jest to lokalna ciekawostka, a tzw. szkoła ,, kształciła '' przede wszystkim kasiarzy, którzy operowali w Berlinie i głębi Niemiec.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3