W Pszczewie kończy się plener rzeźbiarski

    W Pszczewie kończy się plener rzeźbiarski

    Dariusz Brożek

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Michałowi Łącznemu z Wrocławia tak przypadł do gustu osioł wyrzeźbiony przez Grzegorza Hadzickiego, że bez wahania wskoczył na jego grzbiet.

    Michałowi Łącznemu z Wrocławia tak przypadł do gustu osioł wyrzeźbiony przez Grzegorza Hadzickiego, że bez wahania wskoczył na jego grzbiet. ©Fot. Dariusz Brożek

    Do malowniczo położonej wsi przyjechało siedmiu lubuskich artystów. Ich dzieła zostaną zaprezentowane w sobotę o 11.00 na placu Magdaleńskim.
    Michałowi Łącznemu z Wrocławia tak przypadł do gustu osioł wyrzeźbiony przez Grzegorza Hadzickiego, że bez wahania wskoczył na jego grzbiet.

    Michałowi Łącznemu z Wrocławia tak przypadł do gustu osioł wyrzeźbiony przez Grzegorza Hadzickiego, że bez wahania wskoczył na jego grzbiet. ©Fot. Dariusz Brożek

    Na placu przy obwodnicy furczą piły i dłuta. Od wtorku siedmiu artystów pracuje tam nad rzeźbami, które już niebawem upiększą Pszczew i okoliczne wioski. Janusz Orzepowski z Lubska rzeźbi postać Św. Mikołaja. Dlaczego wybrał akurat świętego ulubionego przez dzieci?

    - Był patronem rybaków, a dawniej wielu mieszkańców Pszczewa parało się tym fachem - odpowiada.

    Nad rzeźbą Św. Stanisława pracuje Tadeusz Bardelas z Rusinowa pod Świebodzinem. Jego praca trafi do pobliskiego Łowynia. Przed miejscowym przedszkolem stanie natomiast drewniany osioł, który jest dziełem Grzegorza Hadzickiego ze Świdnicy pod Zieloną Górą.

    - W plenerze uczestniczę pierwszy raz, ale od lat przyjeżdżam tutaj na jarmarki. Pszczew to urocza miejscowość. ma niesamowity klimat - mówi.

    Pomnik dla Marysi?

    Z Gardzka pod Strzelcami Kraj. przyjechał Henryk Grudzień. To jego siódmy plener w Pszczewie. Z pnia topoli wystrugał napoleońskiego wojaka. Jego praca stanie przy kapliczce na rogatkach wsi, gdzie podczas odwrotu Francuzów spod Moskwy na początku 1813 r. Kozacy zmasakrowali kilkunastoosobowy oddział.

    Od rana do wieczora rzeźbiarzy otacza wianuszek ciekawskich. Spore zainteresowanie miejscowych budzi praca Jerzego Kopcia z Przytocznej. Przedstawia biegnącą kobietę. Skąd pomysł? Autor odpowiada, ze Pszczew to stolica biegów długodystansowych, gdyż od lat rozgrywane są tutaj półmaratony.

    Pszczewiacy nie mają wątpliwości, że to miejscowa biegaczka Maria Kawiorska. - Wykapana Marysia - twierdzą nasi rozmówcy.

    Pomogły władze

    Organizatorami VIII Pleneru Rzeźbiarskiego są władze gminy i pracownicy Gminnego Ośrodka Kultury. Po zakończeniu rzeźby zostaną zakonserwowane i następnie ustawione w różnych miejscach gminy.

    Plener zakończy się w sobotę o 11.00 na placu Magdaleńskim między kościołem i obwodnicą. Organizatorzy zapraszają mieszkańców i turystów, którzy wypoczywają nad pszczwewskimi jeziorami.

    Kolejnym artystycznym akordem najbliższej soboty będzie koncert flamenco w wykonaniu tancerki Angeliki oraz gitarzystów Witolda Łukaszewskiego i Wojciecha Hoffmanna, który rozpocznie się o 19.00 na rynku.

    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Małe Mądrale odc.4

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Pracuj u nas - Seco Warwick zaprasza!

    Rezolutne przedszkolaki o świętach Bożego Narodzenia

    Rezolutne przedszkolaki o świętach Bożego Narodzenia