W Rosji było wspaniale. Teraz Stelmet Enae BC Zielona Góra zagra z groźnym Kingiem Szczecin

Andrzej Flügel
Koszykarze Stelmetu Enei BC Zielona Góra wygrali z Niżnym Nowogrodzie.
Koszykarze Stelmetu Enei BC Zielona Góra wygrali z Niżnym Nowogrodzie. vtb-league.com
Koszykarze Stelmetu Enei BC Zielona Góra są na fali wznoszącej. Wygrali piąte kolejne spotkanie, a drugie wyjazdowe w lidze VTB. Pokonanie Niżnego Nowogrodu w jego hali ma swoją wartość. We wtorek (19 listopada) przed zielonogórzanami kolejne wyzwanie - mecz ekstraklasy z Kingiem Szczecin. Spotkanie w hali CRS rozpocznie się o godz. 17.30.

Ostatni rywal Stelmetu w lidze VTB był faworytem spotkania. Gospodarze mają ambicję awansu do czołowej ósemki, zielonogórzanie chcą po prostu pokazać dobry basket. I robią to! W tym meczu zaczęliśmy znakomicie i trochę zaskoczyliśmy gospodarzy. Jednak miejscowi szybko opanowali sytuację. Kiedy wygrywali różnicą 10-12 punktów, a zielonogórzanie nie mogli ich dojść wydawało się, że wszystko układa się po ich myśli. Nadeszła jednak 35 minuta. Niżny Nowogród wygrywał 80:71 i wówczas zielonogórzanie włączyli wyższy bieg. Trafiali, bronili akcje rywali. Gospodarze zaczęli się gubić. W efekcie wynik tych kilka minut w końcówce to 16:2 dla Stelmetu! To był nokaut!

Stelmet miał 55 proc. celności rzutów z gry (na 55 prób trafiliśmy 30 razy), Niżny Nowogród 44 proc. (28/63). Nasz zespół miał bardzo dobrą skuteczność za dwa bo 71 proc. (27/38), gospodarze tylko 51 proc. (23/45). Obie ekipy nie miały dnia jeśli chodzi o trójki. Miejscowi osiągnęli zaledwie 28 proc. (5/18), Stelmet wypadł jeszcze słabiej bo osiągnął 18 proc. (3/17). Gospodarze zepsuli sześć rzutów wolnych - 21/27 (78 proc.), my cztery - 24/27 (89 proc.). W zbiórkach minimalnie lepszy był Stelmet 31:30.
- Jest to dla nas trudny moment. Przegraliśmy w ostatnich pięciu minutach - powiedział trener Niżnego Nowogrodu Zoran Lukić. - Utrzymaliśmy dobrą grę 35 minut, ale jeśli nie możesz mieć pod kontrolą ostatnich pięciu minut, nie może być mowy o pozytywnym wyniku. Szkoda, bo zwycięstwo było w naszych rękach. Warto dodać, że w kluczowym momencie straciliśmy dwóch zawodników, co mogło wpłynąć na nasz wynik, bo Brandon Brown miał cztery faule, a Jewgienij Baburin został kontuzjowany. Jednakże, nie chcę aby brzmiało to jak usprawiedliwianie się. Teraz koniecznym jest aby zespól wrócił do normalnej kondycji psychicznej po trzech porażkach z rzędu.

ZOBACZ TEŻ

Szkoleniowiec Stelmetu Enei BC Żan Tabak: - Dla nas, to jest wielkie zwycięstwo przeciwko drużynie, która pokazuje świetną koszykówkę. Nie wiedziałem, w jakiej dyspozycji mój zespół wejdzie dziś na parkiet. Właśnie graliśmy mecz w polskiej ekstraklasie, potem byliśmy cały dzień w drodze do Niżnego Nowogrodu i bałem się, że nie zostanie nam już energii na ten mecz. Ale przeszliśmy samych siebie. Kluczowym momentem było, że w czwartej kwarcie musieliśmy rywale musieli uważać z powodu wielu fauli. Zespół z Niżnego Nowogrodu nie wymyślił sposobu, aby sobie z tym poradzić...

ZOBACZ TEŻ

Zielonogórzanie nawet nie mają czasu, bo już 19 listopada otwierają dziewiątą kolejkę ekstraklasy. To, że grają w nietypowych terminach nie jest już żadnym zaskoczeniem, bo jest to spowodowane ich udziałem w lidzeVTB. Kiedy inne zespoły będą podczas weekendu walczyć w ligowych pojedynkach oni będą w drodze do dalekiego Krasnodaru na mecz Lokomotivem. Nasz dzisiejszy rywal King Szczecin jest bardzo solidną ekipą. Przed sezonem wielu typowało, że zespół ze Szczecina może w tym sezonie sporo namieszać. To jest jeszcze oczywiście możliwe. Na razie zespół trenera Mindaugas Budzinauskas, który wrócił na ławkę po długiej chorobie jest blisko czołówki. W ośmiu meczach pięciokrotnie zwyciężył i trzy razy został pokonany. W ostatnią sobotę dość niespodziewanie przegrał u siebie z beniaminkiem Astorią Eneą Bydgoszcz 85:87. Dwie wcześniejsze porażki King zaliczył na wyjazdach. Tydzień wcześniej z Legią w Warszawie 87:95 i w pierwszej kolejce w Sopocie z Treflem 77:91. Z pięciu zwycięstw na uwagę zasługuje sukces w Szczecinie z Polskim Cukrem Toruń 104:97. W sumie to bardzo solidny, zespół który w tym sezonie ma wielkie ambicje by wreszcie o coś zawalczyć w lidze.

Zespół z Radomia jest w przebudowie i raczej myśli o spokojnym uplasowaniu się w środku tabeli niż na jej górze. Stelmet też ma specyficzny sezon z mniejszym budżetem, z nieco mniej znanymi zawodnikami. Nie oznacza to, że ambicje wygrywania są mniejsze. Wręcz przeciwnie. Od początku sezonu, podobnie jak w poprzednich latach, zielonogórzan dzielnie wspierają kibice robiąc w hali CRS znakomitą atmosferę. Tak było w sobotnie popołudnie. Kibice nie żałowali gardeł. Zobaczcie, jak wspieraliście zielonogórskich koszykarzy.

Zobaczcie jak kibicowaliście koszykarzom Stelmetu i Enei BC ...

O tym jak pięknie ostatnio grają zielonogórzanie systematycznie piszemy. Biorąc pod uwagę to jak jest prowadzony zespół, jak walczy, możemy się nie przejmować, że naszym zawodnikom zabraknie chęci do gry. Jedno co może nam przeszkadzać może być zmęczenie i brak czasu na regenerację po trudnym meczu w Niżnym Nowogrodzie i długiej podróży ze środka Rosji do Zielonej Góry. Liczymy jednak na to, że Stelmet znajdzie siłę by odnieść kolejne ligowe zwycięstwo. Początek meczu o godz. 17.30 w hali CRS. Transmisja telewizyjna w Polsacie Sport.

CO TAM SŁYCHAĆ W ZIELONOGÓRSKIM ŻUŻLU

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie