W schronisku dla bezdomnych zwierząt brakuje już miejsc

Renata Ochwat
Schronisko pęka w szwach, ma o 50 psów więcej niż miejsc. Ale ludzie i tak nic sobie nie robią i stale podrzucają zwierzęta.
Schronisko pęka w szwach, ma o 50 psów więcej niż miejsc. Ale ludzie i tak nic sobie nie robią i stale podrzucają zwierzęta. fot. Krzysztof Tomicz
- Tam się źle się dzieje. Psy nie mają miejsca i toną w błocie - zaalarmowało nas Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.

- Tam został przeprowadzony remont części boksów i zamiast poprawy warunków, jest znacznie gorzej - mówi nam Anna Dryglas z Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Opowiada, że po remoncie woda spływa do boksów i psy taplają się w błocie. - Panuje takie zagęszczenie, że zwierzęta robią sobie nawzajem krzywdę - mówi A. Dryglas. Pismo w tej sprawie wysłała do Zakładu Gospodarki Komunalnej, który jest administratorem schroniska przy ul. Fabrycznej.

Będą naprawy

- Jestem zaskoczony taką reakcją. Cały czas staramy się poprawiać tam sytuację - zapewnia Paweł Jakubowski, dyrektor ZGM. Tłumaczy, że podczas remontu zadaszenie nad częścią boksów zostało wydłużone. - Zachowaliśmy stare rynny, bo były dobre. Nie zdążyliśmy dołożyć nowych i dlatego, kiedy są mocno ulewne deszcze, to woda rzeczywiście leje się do boksów - przyznaje.

Obiecuje, że lada dzień zaczną się naprawy boksów przy ogrodzeniu, wówczas firma dołoży brakujące rynny. - Poza tym wymieniliśmy bramę, dosypaliśmy żwiru do klatek, planujemy kolejne naprawy - mówi dyr. Jakubowski. ZGM na remont wydał 100 tys. zł. Na roczne utrzymanie tego miejsca ma 250 tys. zł.
Słowa dyrektora Jakubowskiego potwierdziła wolontariuszka Natalia Kropa. - Jest znacznie lepiej, niż było poprzednio. Pieski mają nowe miski, kontener został pomalowany - mówiła nam.

Jest ich za dużo

Według administratorki schroniska Doroty Nowaczyk największy problem to ciasnota. - Mamy 140 miejsc, a 190 zwierząt. Dlatego też wywiesiliśmy ogłoszenie, że nie przyjmujemy już psów - mówi. Do schroniska powinny trafiać teraz jedynie psy w sytuacji kryzysowej, czyli jak umrze właściciel, agresywne zwierze błąka się po ulicach lub dziecko właścicieli ma alergię na sierść. Ale ludzie i tak z komunikatu nic sobie nie robią i stale podrzucają psy. - Często przywiązują do bramy albo po prostu przerzucają przez ogrodzenie - mówi administratorka.

Sytuację może poprawić tylko powiększenie schroniska. - Już w styczniu dostaniemy od Zarządu Drogowych Przejść Granicznych siedem kojców, to będzie 21 dodatkowych miejsc dla psów. Chcemy też pod potrzeby schroniska zagospodarować kolejny kawałek terenu w bezpośrednim sąsiedztwie. Ale to wszystko zależy od radnych, czy przyznają nam na to pieniądze - mówił P. Jakubowski.
Na razie kampanię społeczną, która ma przemówić do właścicieli czworonogów, aby ich nie porzucali, zamierza uruchomić radna PiS Anna Szulc. - Jestem przekonana, że tylko tam można obudzić w ludziach sumienie i przestaną traktować zwierzęta jak zabawki - mówi. Początek akcji już w grudniu.

Wideo

Komentarze 45

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~adam~

popieram Pana człowieka o nicku gość, we wszystkich cywilizowanych krajach usypia się psy, ktore nia maja szans na adopcje, zamiast skazywac je na zycie w ciasnych klatkach, stloczone, pogryzione i glodne, ale we wersji polskiej to jest najlepsze rozwiazanie

K
Kamila

SUPER LUDZIE SĄ GORSI OD ZWIERZĄT Z RESZTA NIEMA PORÓWNANIA.OGLADAM DOŚĆ GŁOŚNO TELEWIZJĘ ,SŁYSZĘ JAKIEŚ PRZERAZLIWE MIAŁCZENIE.WYCHODZE PRZED MÓJ BLOK I CO WIDZE MAŁEGO KOTKA,KTÓRY SIĘ NA KTÓREGO NIKT NIE CHCE ZWRÓCIĆ UWAGE(CO JEST BULWERSUJĄCE)TYLKO DLATEGO ZE ON NIEMA OKA.I TO PRZD CHWILA GO ZOBACZYŁAM,ALE CO JA MOGĘ MAM JUZ KOTY.CHOLERA JAK BY TEGO BYŁO MAŁO JUTRO JEST WIGILIA POWINNIŚ MY BYĆ DLA SIEBIE I MNIEJSZYCH DOBRZY,ALE NIE WYWALILI GO AKURAT TERAZ.CIEKAWE CO SOBIE MYŚLA,JAK W TEN SPOSÓB LUDZIE POSTĘPÓJA TO POCO IM BYŁTEN KOT-PEWNIE JUTRO WEZME I GO ZŁAPIĘ(JEZELI GO PSY NIE ROZSZARPIĄ-DZISIAJ JEST JUZ ZBYT CIEMNO) I GO UŚPIE!BEDZI MIAŁ PREZENT I SPOKÓJ.CI KTÓZY SIĘ DZIWIOM ZE CO TAKIEGO MOZNA PISAC -MOGĄ BYC TAKIMI WŁAŚNIE LUDZMI-LUDZMI BEZ SERCA.

A
Anja
W dniu 17.11.2008 o 22:27, Gość napisał:

Ale jaką szansę dać? Dajmy może szansę dzieciom w domach dziecka, niech maja szansę najeść się do syta, na naukę, na urządzenie się po wyjściu z domu dziecka. A nie nasze podatki na utrzymywanie schronisk, w których najlepiej ma chyba personel. Jak ktoś ma ochotę niech sobie weźmie pieska ale dlaczego za nasze podatki mają być utrzymywane schroniska. Pieski stare i chore powinny być uśpione humanitarnie, a nie męczone w błocie. A ci wszyscy, którzy tak bardzo krzyczą, że to nie humanitarne, to niech przestają się zażerać wieprzowiną i wołowiną. Był reportaż w TV, jak żywe świnki wrzucano do wrzątku. To jak? nie przeszkadza zabijanie zwierząt, żeby pan, pani mieli co żreć, a humanitarne uśpienie pieska przeszkadza? Podwójna moralność?



Och, pierd** sie z tymi swoimi dziecmi!!!! i jedzeniem wołowiny!!!! - jakie twoje podatki ?????????????? !!!!!!!! - stary/ra zarabiasz pewnie marne 1000 zl i sie oburzasz że miasto wydaje ogromna część twoich pieniędzy na niewdzięczne cele - zanim zaczniesz wypisywac takie bzdury poczytaj sobie w jaki sposób rząd zarządza pieniędzmi podatników - jesteś bardzo męczący/ca w swoich natrętnych i bardzo jednostronnych wypowiedziach.
Poszerzenia horyzontów życzę!!!!!!!!!!!!!!
G
Gość
W dniu 18.11.2008 o 09:27, kojot napisał:

"stare i schorowane psy są wysyłane do niemiec" ???? to cytat - kobito to może naszych emerytów też wysyłąjmy do niemiec, naszych chorych na raka albo inne nieuleczalne choroby też wysyłajmy w "kosmos" !!!! przepraszam za porównaie, ale szlag mnie trafia jak czytam takie bzdety o ratowaniu psów !!!! a ludzie "zdychają" w naszym pięnym kraju z głodu i braku służby zdrowia !!!! I przestańmy porównywać się do normalnych państwa !!!! bo polska jeszcze długo a w zasadzie z takimi ludźmy jak wy (psiarze) nigdy nie będzie normalna !!!!! Postawcie psy i koty na pierwszym miejscu a ludzi odsuńcie na margines !!! Jak widzę jak jedna paniusia z drugą noszą te np. biedne yorki na rączkach żeby piesek sobie nóżek nie pobrudził to nóż mi się otwiera w kieszeni !!!!!



Ja sądzę że to ludzie twego pokroju są problemem naszego społeczeństwa - ludzie sami decydują o swoim losie - poza tym przez cały czas sie słysz o zbieraniu kasy na takich i innych - zwierzęta są zależne od człowieka, który powinien je szanować - osoby nie mające szacunku do zwierząt nie maja go równiez do innych ludzi. Mówisz o dzieciach - ograniczmy liczbę potomstwa - tak jak w Chinach i będzie po problemie - a osobom takim jak ty serwujmy sterylizację gratis - na to chetnie doloże ze swego podatku!!!!!!!!!!!!!
a
anja
W dniu 16.11.2008 o 23:17, Gość napisał:

Droga Dorcik, mieszkania są dla ludzi a nie dla psów. Dlaczego nie można wejść z psem do sklepu? do urzędu, do przedszkola? do restauracji. Bo są to miejsca dla ludzi a nie dla zwierząt. Jeśli w schroniskach nie ma miejsca to psy które nie mają warunków trzeba uśpić. I chyba jasno się wyraziłam, nic w mojej wypowiedzi nie było o ludziach w hospicjum. Ale jeśli ktoś ma kota na punkcie kota czy też psa to jego sprawa. Dlaczego z naszych podatków mamy utrzymywać psy w schroniskach? A tymbardziej jak nie ma do tego warunków. Jak ktoś chce te psy adoptować niech bierze je stamtąd, ale skoro ludzie wyrzucają psy to nie uszczęśliwiajmy ich na siłę. Nie stać nas na utrzymanie schronisk to jestem za uśpieniem starych i chorych psów, a nie utrzymywać psy w błocie i wodzie.



Niedobrze się robi czytając twoje wypoeidzi - zaslaniasz swoja niewiedze na temat tego gdzie idą twoje podatki i brak wrażliwości w najglupszy możliwy sposób - "a ile kurczaczków zjadłaś?" - dorośnij kimkolwiek jesteś albo zachowaj swe głupie uwagi dla siebie!!!!!!!!!!!!!!!
A
Anja
W dniu 28.11.2008 o 21:08, Gość napisał:

I przestańcie mnie pouczać, że to nie humanitarne, bo obżeracie się wieprzowiną, kurczaczkami i befsztykiem, a na to codziennie zabija się świnki, krówki, cielaczki, kurczaczki i kurki. T mięsko, które żrecie na co dzień też pochodzi ze zwierzątek. A pieski zamiast męczyć za życia w przepełnionych zaniedbanych schroniskach należy uśpić. Zaznaczam - stare i chore.



No tak, ja proponuję uspić ciebie i podobne tobie osoby, przy okazji najbliższej choroby - wierz mi bedą z tego same korzysci - bedzie nas znacznie mniej, więc rozwiazany zostanie problem przeludnienia, spadną ceny mieszkań, zwolnią się miejsca pracy dla mlodych i prężnych jednostek, podniesie poziom zycia - powiem nawet że mozna by wam pójśc na ręke i pozwolić wybrac rodzaj śmierci.
Dodatkowym atutem zmiejszenia populacji ludzi o tego typu poglądach bedzie niewątpliwe podniesienie standardów jesli chodzi o ochrone środowiska i przeciwdziałanie ocieplaniu sie klimatu. Poza tym wasze dzieci, przez wzgląd na otrzymanie niskiej jakości wychowania, charakteryzującego sie brakiem wrażliwości społecznej powinny już w pierwszych latach życia (o ile nie zachorują i nie pojawi się konieczność ich uśpienia) zostać wysterylizowane aby nie produkowały więcej spaczonego genetycznie materialu ludzkiego.
Hmmm, ciekawa jestem jak zapatrujesz sie na te rozwiązania? Mnie one wydają się bardzo trafne i mam nadzieje że pojawi sie ktos kto będzie miał ochotę wcielić je w zycie. Myślę że dodatkowym czynnikiem który wpłynąłby na rozwój gospodarki byłoby rozkręcenie dobrze nam znanych obozów koncentracyjnych, w których ludzie twego pokroju mogliby przydac sie spoleczeństwu i tuz przed zakonczeniem swej egzystencji popracować trochę ale ciężko na rzecz swgo państwa.

Dziękuje za uwagę
P
Pies Wolny

Psie ze schroniska vel sfrustrowany Psie z TOZ !!
Jeśli nie widzisz różnicy w słowach sierściak i sierściuch to wybacz, ale diagnoza jest jedna. To ta sama ciężka choroba, na którą jest chory Zmartwiony kotek, Zdziwiony Pies, Życzliwy Pies czyli Pani Prezes Twojej organizacji. Jeżeli z taką łatwością używa się określeń ty małpo, ty świnio, ty krowo lub wściekły psie, czy też "wieszać psy" jako dookreślenie ludzkich zachowań - to jest to dalece niegrzeczne , ale w ustach osoby mieniącej się obrońcą zwierząt nabiera niezwykłego znaczenia i odkrywa prawdziwe intencje mówcy. Jednocześnie w sposób oczywisty go kompromituje. Jest taką samą niezgodnością głoszonych deklaracji z faktami, jak u np. wegana, który popijałby kotlet z kaszy gryczanej rosołkiem wołowo-drobiowym. Jest tu na forum specjalista od diety, poproś to Ci wytłumaczy o co mi chodzi. Jesteście jak widać z tej samej klasy - zwycięzców inaczej. Martwcie się raczej o swoje życie i przyszłość, bo rozszerzyć tego na innych nie jesteście w stanie. Problem na tym polega, że Wasza karma tzn. Twoja i Gościa jest póki co baaaardzo niskiej jakości, marniutka , chora, chorutka, ..... . Żal mi Was, ale ja wolę pomagać sierściakom, one zawsze potrafią okazać wdzięczność !!!!
Panią Prezes, przepraszam, Zmartwionym kotkiem, zajmę się w następnym wejściu.
Pozdrawiam Milkę and Company, Strażnika, Pracowników Schronu.

M
Milka

Aha, i jeszcze jedno, tym razem dotyczące TOZu . Piszę tutaj, gdyż na stronie Towarzystwa, gdzie pojawił się kontrowersyjny artykuł nie ma możliwości komentowania.

W dziale: "Sprawy schroniska" napisano o rynnach i o rzekomej tragicznej sytuacji i zalanych boksach.
Artykuł dopiero co sie pojawił, a remont rynien trwa już chyba od prawie tygodnia.
Dodane zostały także zdjęcia.

Może co nieco sprostuję, gdyż bywam tam bardzo często ... a więc.. do boksów gdzie jest zalane, wozimy taczkami piach. Jest tylko kilka zalanych boksów na około 140. Remont rynien trwa, więc niedługo cały problem zniknie.

Nie wiem, po co to rozstrząsanie, znowu są pretensje.

"Osoba, która przyjęła tę fuszerkę, powinna ponieść konsekwencje i zapłacić za kolejny remont."

Nikt raczej nie zna się na takich sprawach, dlatego wezwano specjalistów. Dopiero po intensywnych opadach deszczu zauważono, że coś jest nie tak. Nikt nie pozostał obojętny, bo zlecono naprawę. Nie rozumiem tego oburzenia.

M
Milka

"No to trzeba pieski uśpić - stare, chore a dla pozostałych stworzyć schroniska prywatne, dlaczego niby mój podatek ma iść na schronisko dla psów a nie na domy dziecka"

Ja już swoje w tej sprawie napisałam, a że tego nie zrozumiałeś, szanowny Gościu, to już Twój problem Nie moja wina, że nie nauczyli czytania ze zrozumieniem. Twój podatek nie idzie na schronisko, jeśli sobie tego nie zażyczyłeś .

"I przestańcie mnie pouczać, że to nie humanitarne, bo obżeracie się wieprzowiną, kurczaczkami i befsztykiem, a na to codziennie zabija się świnki, krówki, cielaczki, kurczaczki i kurki. T mięsko, które żrecie na co dzień też pochodzi ze zwierzątek. A pieski zamiast męczyć za życia w przepełnionych zaniedbanych schroniskach należy uśpić. Zaznaczam - stare i chore."

Ja nie zamierzam przestać. Przyjedź do schroniska i zobacz te biedne psy. Moim zdaniem powinno się usypiać ludzi, którzy się dopuszczają okrucieństwa wobec zwierząt albo oddają stare, biedne psy, bo im się znudziły. Każdy pies zasługuje na szansę . Kiedyś nawet jeden z Niemców zabrał starego, schorowanego pieska z krzywą łapą (krzywica prawdopodobnie była wynikiem źle zrośniętych kości po wypadku) . piesek nie mógł się prawie poruszać. W Niemczech przeszedł operację. miał okazję spędzić ostatnie lata swego w życiu w szczęściu.

A kurczaki, krówki, świnki itd. są na to przeznaczone . Na jedzenie . Nie popieram ich niehumanitarnego zabijania - kiedyś nawet zbierałam podpisy pod petycję dotyczącą wrzucaniu świń przeznaczonych na mieso do wrzątku oraz ich poniżaniu i torturowaniu. Nie można tak robić !

G
Gość

I przestańcie mnie pouczać, że to nie humanitarne, bo obżeracie się wieprzowiną, kurczaczkami i befsztykiem, a na to codziennie zabija się świnki, krówki, cielaczki, kurczaczki i kurki. T mięsko, które żrecie na co dzień też pochodzi ze zwierzątek. A pieski zamiast męczyć za życia w przepełnionych zaniedbanych schroniskach należy uśpić. Zaznaczam - stare i chore.

G
Gość

No to trzeba pieski uśpić - stare, chore a dla pozostałych stworzyć schroniska prywatne, dlaczego niby mój podatek ma iść na schronisko dla psów a nie na domy dziecka

M
Milka

Brawo za odwagę.

Właśnie w schronisku trwa zmiana rynien oraz remont boksów od A do D .
I niech ktoś powie, że schro się nie rozwija !! ?

S
Strażnik

Zdziwiony vel Życzliwy pies, widać od razu, że jesteś tozowską aktywistką, czyli członkiem żałosnego zarządu TOZ w Gorzowie.
Rzeczony zarząd zachowuje się, jak najgorszy asortyment urzędniczek rodem z PRL-u szkolonych na WUML-u.
Wy aktywistki traktujecie, jak śmieci zasłużone Panie karmiące wolnobytujące koty, a do pięt ty Paniom nie dorastacie.
Tak samo, jak śmieci, traktujecie zwykłych członków TOZ.
Jedna z was - Wioleta T. grozi wszystkim.
Nawet przyprowadziła do schroniska swojego męża i oboje z mężem grozili Pracownikowi schroniska, lżyli i poniżali Pracownika schroniska najgorszymi słowami.
Grozili i poniżali tylko dlatego, że Pracownik nie chciał wpuścić na teren schroniska tej Wiolety T.
Nie mógł jej wpuścić z powodu zakazu wstępu do schroniska, jaki ta Wioleta T. dostała za to, że w schronisku ciągle robiła karczemne awantury, ubliżała Pracownikom i Wolontariuszom.

Aktywistki, przestańcie przypisywać sobie jakiekolwiek zasługi w pozyskiwaniu funduszy dla schroniska.
Bez was te fundusze z kasy miejskiej też by do schroniska trafiły.

Wasze tzw. "interwencje" są żałosne i beznadziejne - jak wy same.
Takich "interwencji", że pies jest na krótkim łańcuchu, bez budy, to osobiście robię dużo więcej od was, jako zwykły obywatel: zwracam uwagę opiekunowi zwierzęcia na nieprawidłowości i proszę o poprawę warunków.
Do takich "interwencji" do głowy by mi nie przyszło wołać prasę i chwalić się tym, jak kraj długi i szeroki.
Wstydu i honoru to wy za grosz nie macie, za to ciągle motywem przewodnim w waszych wypowiedziach są pieniądze.

Tak, pieniądze są waszym kołem napędowym.
Powodem waszej aktywności są pieniądze, sława i władza.
Chcecie napchać własne kieszenie społeczną forsą.

Tozowskie aktywistki, pojawiłyście się tylko i wyłącznie w jednym celu: zagarnąć etaty i forsę za te etaty.

Na grzbietach bezdomnych psów chcecie się dorobić i tylko kasa się dla was liczy i wasz zysk.
Chciałyście przejąć schronisko dla bezdomnych zwierząt w Gorzowie, wygryźć Panią Dorotę i tam załapać się na etaty.
Po waszej ciągłej "działalności" widać, że ten pomysł nadal chcecie zrealizować.
Może ktoś "mądry" wam doradził, że należy tak długo szkalować Schronisko, jego Administrację, Pracowników i Wolontariuszy, aż wam - sławnym działaczkom, schronisko zostanie przekazane za darmo do zarządzania.

Chcecie załapać się na etaty w TOZ.

Mało tego, chciałyście pozyskiwać fundusze europejskie i z tych funduszy - NIEZGODNIE Z PRAWEM - brać forsę do kieszeni dla dwóch osób: dla Wiolety T. i dla faceta, który jest teraz inspektorem.
W ROZLICZENIU CHCIAŁYŚCIE PRZEDSTAWIAĆ LEWE FAKTURY.
Są na to świadkowie, którzy, gdy przyjdzie pora, to wszystko potwierdzą.
Co, nie udał się skok na europejską kasę?
Jaka szkoda - wyrazy współczucia.

W sposób karygodny gospodarujecie społecznymi pieniędzmi: ze zbiórek, z 1%, z wpłat osób indywidualnych, często przekazujących swój ostatni grosz na schronisko, z wpłat osób prawnych.
Ludzie wpłacają wam na konto TOZ myśląc, że wpłacone przez nich pieniądze zostaną przekazane bezdomnym psom w gorzowskim schronisku.
A prawda jest taka, że wy aktywistki wszystkie te społeczne pieniądze przepuszczacie w sposób niegospodarny - skandalicznie i karygodnie.

W Gorzowie na wystawie psów rasowych w tym roku zbierałyście na schronisko.
Zebrałyście trzy tysiące kilkaset złotych.
Z tej olbrzymiej kwoty pieniędzy psy w schronisku otrzymały od was jedynie trochę środków opatrunkowych za kwotę co najwyżej dwudziestu kilku złotych.
Co zrobiłyście z resztą uzbieranych na wystawie pieniędzy?
Czyżbyście się dzieliły społecznymi pieniędzmi z hotelarzami, że tak hojnie szastacie nie swoimi pieniędzmi na hotele i szpitaliki?
Dlaczego żadna z was nie weźmie na czas leczenia psa czy kota do swojego domu?
Ano dlatego, że macie te zwierzęta w tzw. głębokim poważaniu.
Ostatnio nawet kotkę trzymałyście przez trzy tygodnie w szpitaliku.
Toście dopiero nagenerowały kosztów, zresztą nie pierwszy to już raz, wyliczać by można bez końca.
Pytam was aktywistki - zafajdane "miłośniczki" zwierząt - dlaczego żadna z was nie wzięła tej kotki na czas rekonwalescencji do swojego domu?
Przecież dla małego zwierzęcia, jakim jest kotka, można znaleźć miejsce - choćby w łazience, postawić kuwetkę, małe legowisko, miseczki z karmą i wodą.
Odpowiedź jest prosta. Ta kotka i inne chore zwierzęta się dla was nie liczą.

Wy zwierzęta traktujecie przedmiotowo, jako środek do celu, którym dla was są KASA, ROZGŁOS, SŁAWA, WŁADZA.
Prawda jest taka, że wy aktywistki "pomagacie" cudzymi rękami i cudzymi pieniędzmi.

Same od siebie nie dajecie żadnego wkładu, ani w postaci pomocy bezpośredniej, ani opieki bezpośredniej, ani finansowej - żadnej.
Jesteście zbędnym pośrednikiem, który dba tylko o własne interesy: skok na kasę, sława, rozgłos.
Żadne zwierzę niczego wam nie zawdzięcza, bo to inni niosą prawdziwą pomoc - Wolontariuszki w schronisku, Ludzie biorący chore i opuszczone zwierzęta do swoich domów, aby je wyleczyć i znaleźć im docelowy dom, Ludzie wpłacający swoje ciężko zarobione pieniądze na wasze konto w TOZ.
Wy aktywistki bezczelnie się pod cudzą pomocą podpisujecie własnymi nazwiskami.

Ta wasza tzw. "działalność dla dobra zwierząt" to jedno wielkie oszustwo, a wy aktywistki jesteście swoistymi pasożytami.

Dlaczego od wielu miesięcy Pani, która wpłaciła wam tysiąc kilkaset złotych na schronisko nie może doprosić się od was, abyście te jej pieniądze wreszcie do schroniska przekazały?

Jedna z was - Agata P -członek zarządu, wyłudziła 900 złotych od prawowitej właścicielki rasowego psa bobtaila.
Piękny zysk.
Ile z tego trafiło do kasy TOZ?
Jeśli trafiło, to jakim prawem, skoro są to pieniądze wyłudzone - pozyskane niezgodnie z prawem?
Robicie sobie z kasy TOZ pralnię brudnych pieniędzy?

Do czego się jeszcze posuniecie w swojej pazerności?
Jesteście obrzydliwymi i chciwymi karierowiczkami.

Do pięt nie dorastacie prawdziwym Wolontariuszkom: Milce, iwci, Leonowi i Innym.
Wara wam od tych wszystkich prawdziwych Wolontariuszek.
Odwalcie się od gościa Pies Wolny. Prawda, którą gość pisze, bardzo wam - jak widać, psuje szyki.

Bądźcie spokojne, przyjdzie na was czas.
Za wszystkie przekręty będziecie musiały odpowiedzieć.

M
Milka

Mam wrażenie, że oba ostatnie posty pisała ta sama osoba, ale cóż, może się mylę ..

"Milka, Iwcia, Leon
Leonie od kiedy to dzielimy zwierzęta na "schroniskowe" i inne. Bezdomne koty, psy i inne zwierzęta są bez podziału na "wasze" i "nasze". Wszystkim trzeba pomagać . To rozumie Milka i Iwcia , mam nadzieję, że wytłumaczą to Leonowi."

Przyczepiły się, jak rzep psiego ogona. Rozmawiamy o schronisku, nie o innych TOZowskich sprawach . Fajnie, że pomagacie - i chwała Wam za to, ale nie o tym tutaj mówimy. To oczywiste, że pomagamy wszystkim zwierzętom. Nie dzielimy na gorsze czy lepsze. Ale proszę też zauważyć, że jesteśmy jeszcze młode - nie zarabiamy, nie mamy prawa jazdy, uczymy się - co innego Panie, które są już dorosłymi osobami. Nie możemy być członkami wielu organizacji, bo nie jesteśmy pełnoletnie (oprócz Leona). Mamy wiele mniej możliwości, a i tak poświęcamy dużo czasu - praca w schronisku to nie zabawa! A Leonowi nie mam zamiaru nic tłumaczyć, bo ona sama doskonale wie.

"Dziwię się, że artykuł w GL wywołał tyle oburzenia. Przecież to nie atak na wolontariat ani na pracowników schroniska czy TOZ. Chodziło o marnotrastwo publicznych pieniędzy, brak "fachowości", nie przejmowanie się losem psów w schronisku.
Przcież sam przyznajesz Leonie, że to prawda, przez te
fuszerki - psy toną w błocie !!!!!!!!!!!"

A ja się nie dziwię. Po tym, jaką burzę Panie wywołały .. a zresztą o to chyba chodziło, prawda?
marnotrawstwo pieniędzy .. ? W jakim sensie? Jeśli chodzi o sprawę rynien - to nie nasza wina. Nie znamy się na tych rzeczach, dlatego poprosiliśmy fachowców, a dopiero teraz widać, że to zostało źle zrobione - właściwie to niedługo problem zniknie, bo rynny mają być zmieniane.
Jeśli tylko o to chodzi, to nie do nas te pretensje. Prosze napisać skargę na tych, co robili rynny, a nie na schronisko. Oni wcale nie muszą kochać zwierząt - wykonują swoją pracę bo dostali zlecenie i nie mamy prawa winić ich za rzekomy brak czułości.
A pojęcie, że psy toną w błocie, jest trochę wyolbrzymione. Tylko trzy boksy są w gorszym stanie - ale nawozimy do nich piasku, żeby psy miały sucho, nie zostawiamy tego ot tak, staramy się.

"O co Wam chodzi w tej debacie? Wygląda na to że los zwierzat jest mało ważny!!!! Ważne jest wzajemne obrażanie się!!!!!!!! Wstyd!!!"

O co chodzi ? Przecież podobno mieliśmy wyjaśnić sobie parę spraw, czyż nie? A stwierdzenie, że los zwierzat jest mało ważny jest bezpodstawne. Gdyby zwierzaki mnie nie interesowały, nie wchodziłabym codziennie na tą stronę i nie czytała tych głupot z palca wyssanych.
A nikt tutaj nikogo nie obraża . W sposób kulturalny wyrażamy swoje zdanie. ja się zawstydzona nie czuję. inni raczej powinni. za to, co robią.. pominę niektóre konkrety .

Uważam też, że atak na Wolnego Psa jest próbą podniesienia sobie samooceny. Napisał on prawdę i nic więcej. TOZ mydli oczy . Rzeczywistość jest całkiem inna. Ale kłamstwo ma krótkie nogi.

Schronisko się rozwija. Właśnie remontowanie są boksy od A do D .
Zaczął sie szczególnie ciężki okres. Nadchodzi zima. Już dzisiaj sytuacja była utrudniona, bo nasypało pełno śniegu. Woda w miskach pozamarzała i trzeba było co chwilę rozbijać lód, trzeba uważać, żeby się nie poślizgnąć. Trzeba też wkładać słomę do bud, żeby psy miały ciepło.
I dzisiaj to robiliśmy. Ciekawe, gdzie się podziali ci wszyscy miłośnicy zwierząt! ?

Z
Zdziwiony pies

Wolny pies??? Raczej pełen nienawiści pies!!!!!!!!!!!!

Co Wony Psie zrobiłeś dla gorzowskiego schroniska????? Ile walk stoczyłeś z urzędnikami o schronisko????????? Ile spraw dot. gorzowskiego schroniska poruszyłeś na Radzie Miasta, mediach,u Prezydenta ??????????? Ile zabrałeś do leczenia psów, kotow ze schroniska i zapłaciłeś za nie ????????????
Bywasz w schronisku, więc gdzie byłeś gdy je remontowano????????

Jeszcze niedawno "wieszałeś psy" na urzędnikach, Prezydencie, a najbardziej na pracownikach schroniska, co za zmiana!!! Skąd ta zmian????

Miłego kąsania.

Dodaj ogłoszenie