W wioskach pod Międzychodem grasują włamywacze

Dariusz Brożek
Przed kilkoma dniami nieznani sprawcy splądrowali biurowiec w Gorzyniu, a potem siedzibę firmy w Bielsku. Podobne kradzieże odnotowano ostatnio w okolicach Nowego Tomyśla. Międzychodzcy policjanci nie wykluczają, że w zachodniej Wielkopolsce grasuje szajka włamywaczy.

Pierwszego włamania dokonano w Gorzyniu. Nieznani sprawcy splądrowali biurowiec. Ich łupem padła gotówka i zestaw komputerowy. Straty oszacowano na około 4 tys. zł.

Kolejne włamanie odnotowano w Bielsku. To wieś granicząca z Międzychodem. Tym razem złodzieje włamali się do biura firmy przy ul. Przemysłowej. Ukradli 25 tys. zł, gotówka należała do właściciela firmy.

Do podobnych włamań doszło ostatnio w okolicach Nowego Tomyśla. Czy policjanci wiążą te fakty? - Nie wykluczamy, że w zachodniej Wielkopolsce grasuje grupa złodziei specjalizujących się we włamaniach do firm - mówi mł. asp. Przemysław Araszkiewicz z Komendy Powiatowej Policji w Międzychodzie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie