W wioskach pod Międzychodem grasują włamywacze

Dariusz Brożek
Udostępnij:
Przed kilkoma dniami nieznani sprawcy splądrowali biurowiec w Gorzyniu, a potem siedzibę firmy w Bielsku. Podobne kradzieże odnotowano ostatnio w okolicach Nowego Tomyśla. Międzychodzcy policjanci nie wykluczają, że w zachodniej Wielkopolsce grasuje szajka włamywaczy.

Pierwszego włamania dokonano w Gorzyniu. Nieznani sprawcy splądrowali biurowiec. Ich łupem padła gotówka i zestaw komputerowy. Straty oszacowano na około 4 tys. zł.

Kolejne włamanie odnotowano w Bielsku. To wieś granicząca z Międzychodem. Tym razem złodzieje włamali się do biura firmy przy ul. Przemysłowej. Ukradli 25 tys. zł, gotówka należała do właściciela firmy.

Do podobnych włamań doszło ostatnio w okolicach Nowego Tomyśla. Czy policjanci wiążą te fakty? - Nie wykluczamy, że w zachodniej Wielkopolsce grasuje grupa złodziei specjalizujących się we włamaniach do firm - mówi mł. asp. Przemysław Araszkiewicz z Komendy Powiatowej Policji w Międzychodzie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie