W Żarach gościła legenda goju - ryu

Aleksandra Łuczyńska 0 68 363 44 60 aluczynska@gazetalubuska.pl
Przez kilka godzin zawodnicy z całego kraju szlifowali swoje umiejętności pod czujnym okiem mistrza.
Przez kilka godzin zawodnicy z całego kraju szlifowali swoje umiejętności pod czujnym okiem mistrza. fot. Aleksandra Łuczyńska
- To niezwykła postać, nikt tak jak on nie potrafi przekazać tak wspaniale wiedzy swoim uczniom - przyznają uczestnicy spotkania z Georgem Andrews'em. Dla karateków trenujących goju-ryu to prawdziwa legenda.

Sensei George Andrews do Żar przyjechał na zaproszenie żarskiego klubu Goju - Ryu Karate Fight Team, prowadzonego przez żaranina - Emila Waszaka. - To dla nas prawdziwy zaszczyt, gościć taką postać. Sensei przyjeżdża do Polski dosyć często, w Żarach jest po raz pierwszy. Naszym zawodnikom daje wiele wskazówek dotyczących treningów - wyjaśnia.

Spotkanie z G. Andrews'em odbyło się w ubiegłą sobotę w sali gimnastycznej Gimnazjum nr 3, młodzi karatecy ćwiczyli z mistrzem także w niedzielę.
Andrews mieszka na stałe w Wielkie Brytanii. Wychowywał się w Londynie i tam, jako młody chłopak interesował się sztukami walki, które wówczas nie były tak popularne jak dziś. Stworzył pierwszą sekcję goju - ryu w Anglii, stamtąd popularność tego sportu dotarła także do Polski.

Nie naśmiewają się

Mistrz przyjeżdża tu regularnie od kilku lat. Jak ocenia postępy młodych karateków? - Jestem pod wrażeniem, za każdym razem, gdy tu jestem nie mogę wyjść z podziwu dla tych ludzi. Jest coraz lepiej. Bardzo dobrze radzą sobie kobiety, chociaż nie są tak silne, jak mężczyźni, ale zdarza się, że mają prawdziwy talent, który zawsze warto rozwijać - wyjaśnia G. Andrews.

Do Żar na zgrupowanie z mistrzem przyjechali miłośnicy goju-ryu z klubów z całego kraju. Żaranin, Marek Wołoszyn przyznaje, że było ono niezwykle owocne i pouczające. - On wpoił nam niezwykle ważną rzecz. Podczas ćwiczeń, niezależnie od umiejętności, reprezentowanego poziomu, wszyscy jesteśmy równi. Nie ma naśmiewania się z innych, wytykania palcami - mówi. - Polecam karate każdemu. Jestem grubo po 40. i zacząłem trenować dwa lata temu i muszę przyznać, że korzyści jest sporo. Nie czuję zmęczenia, a na czwarte piętro wbiegam bez cienia zadyszki.

Dla wysiłku i jedności

Albert Kościnski i Mateusz Medwediuk dodają: - George Andrews to prawdziwy mistrz. Ma ogromną wiedzę i bardzo dba o szczegóły w czasie treningów. To niesamowity człowiek, mim swojego wieku tryska ogromną energią. Ma na swoim koncie wiele osiągnięć, ale wcale nie jest pyszny i potrafi doskonale przekazać to, co wie.

Klubów goju-ryu jest w Polsce sporo. G. Andrews cieszy się z tego, bo jak mówi, to rodzaj karate, który ma służyć przede wszystkim budowaniu więzi międzyludzkich, świadomości wspólnoty. - To szczególnie ważne dla młodzieży, dzieci. Goju- ryu jest bardzo rodzinne, trenuje się w grupach, buduje się dzięki temu zaufanie do drugiego człowieka, wszyscy na macie jesteśmy jednością - wyjaśnia. - Popularność karate wcale mnie nie dziwi, gdyż to normalne, że ludzie mają potrzebę spożytkowania swojej energii i jednoczenia się przy tym.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3