W Zielonej Górze pojawiły się billboardy z grafiką dziecka w serduszku. Widzieliście je? O co chodzi w tej inicjatywie?

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
W Zielonej Górze pojawiły się billboardy z grafiką dziecka w łonie matki. Magda Weidner
W kilkunastu miastach Polski, a ostatnio również i w Zielonej Górze pojawiły się billboardy z grafiką dziecka w łonie matki. To ma symboliczny kształt serca. O co chodzi w tej akcji?

W ostatnim czasie w wielu miastach Polski pojawiły się billboardy z grafiką nienarodzonego dziecka w łonie matki. Ma ono symboliczny kształt serca. Dziecko jest z nim połączone pępowiną. Schemat pojawiania się takich billboardów jest podobny: najpierw na bannerach umieszczona jest sama grafika, potem zazwyczaj dodawane jest również hasło: "Hospicja perinatalne".

W ostatnim czasie sporych rozmiarów plakaty pojawiły się również na nośnikach w Zielonej Górze. Między innymi niedaleko ulicy Jana z Kolna, na Sulechowskiej czy Wyszyńskiego. (Okazuje się, że są i w paru punktach Gorzowa Wlkp.).

O co chodzi w tej akcji? To plakaty pro-life?

Według wstępnych ustaleń dziennikarzy z innych miast, gdzie billboardy pojawiły się już wcześniej, za pomysłem ma stać Fundacja Nasze Dzieci - Edukacja, Zdrowie, Wiara ze Śląska. Próbowaliśmy znaleźć do niej oficjalny kontakt, ale też skontaktować się z firmą, którą prowadzi jej prezes. Niestety w piątek, 15 stycznia, mimo prób, nie udało nam się to.

W Zielonej Górze pojawiły się billboardy z grafiką dziecka w...

W niektórych miastach w Polsce na grafikach, na których nie było wcześniej żadnego tekstu, obecnie pojawiają się hasła: "hospicja perinatalne". Czym one są? To miejsca, w których przyszli rodzice mogą otrzymać nie tylko medyczne, psychologiczne, ale duchowe wsparcie. Chodzi tu o rodziców spodziewających się dziecka, które może umrzeć podczas porodu lub po nim z uwagi na określone wady wrodzone.

Schemat jest podobny. Najpierw pojawia się grafika, potem hasło: hospicja perinatalne.
Schemat jest podobny. Najpierw pojawia się grafika, potem hasło: hospicja perinatalne. Magda Weidner

Można więc wnioskować, że bannery mają wydźwięk pro-life (przypomnijmy, że w ostatnich miesiącach wokół tematu aborcji zrobiło się głośno w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego. Wtedy na ulice wielu polskich miast wyszły tysiące osób, które są za możliwością wyboru, przeciwko zaostrzaniu przepisów antyaborcyjnych w Polsce).

Autorka grafiki nie zgadza się z wydźwiękiem billboardów?

Co ciekawe autorką grafiki, wykorzystanej na plakatach i bannerach, jest rosyjska artystka, Jekaterina Głazkowa. Autorka ilustracji zamieściła ją parę lat temu na stronie internetowej, gdzie można ją za opłatą pobierać i wykorzystywać. Jak pisze Dziennik Zachodni, autorka nie wiedziała, że grafika zostanie wykorzystana w takim świetle. Swoje stanowisko w tej sprawie opisała na oficjalnym profilu instagramowym.

Tam napisała m.in. (oryginalny tekst jest napisany w języku angielskim), że jako kobieta i artystka w pełni wspiera Polki w ich walce o prawo do dokonywania wyborów.

Wideo: tak protestowano przeciwko zaostrzeniu przepisów antyaborcyjnych:

Potem stworzyła jeszcze grafikę z symbolem protestów - czerwoną błyskawicą...

Czy w naszym mieście również na tych billboardach pojawiają się hasła o hospicjach perinatalnych, a za akcją stoi ta sama fundacja, co w innych miastach? Postaramy się wrócić do sprawy.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacek

Gdy pojawiły się bilbordy z proaborcyjną błyskawicą też pytaliście? Hej gazeto?

D
DrA.Kula
15 stycznia, 18:02, Monika:

Dzis w Gorzowie widziałam 3 takie bilbordy.

Wzbudziły one również zainteresowanie mojej ośmioletniej córki, która mi towarzyszyła. Problem pojawił się jednak kiedy stałyśmy na światłach kolo katedry. Na telebimie znajdującym się na bloku moja córką miala okazję obejrzeć filmik o aborcji ...

I jak pani wytłumaczyła córce bilbordy i film?

M
Monika

Dzis w Gorzowie widziałam 3 takie bilbordy.

Wzbudziły one również zainteresowanie mojej ośmioletniej córki, która mi towarzyszyła. Problem pojawił się jednak kiedy stałyśmy na światłach kolo katedry. Na telebimie znajdującym się na bloku moja córką miala okazję obejrzeć filmik o aborcji ...

G
Gość

Dziennikarstwo dna aborcyjnego!!!

Niebawem tacy wylądują na zielonej trawie...

d
drA.Kula

Domaluj błyskawicę i po sprawie, a nie tworzysz teorie spiskowe.

Dodaj ogłoszenie