Wędkarze liczą na ryby

(tok)
Ten okazały lin to kolejna ładna sztuka złowiona w tym roku przez Grzegorza Kalkowskiego. Zapowiada się więc ciekawy sezon wędkarski.
Ten okazały lin to kolejna ładna sztuka złowiona w tym roku przez Grzegorza Kalkowskiego. Zapowiada się więc ciekawy sezon wędkarski. Tomasz Krzymiński
Pełną parą ruszył w tym tygodniu sezon wędkarski. - Nie łowię jednak po raz pierwszy. Od kiedy tylko lody stopniały biegałem nad wodę, bo ubiegłoroczna powódź nie pozwoliła połowić - opowiada jeden z głogowskich wędkarzy.

Koło Kleń, jedno z największych w okolicy, rozpoczęło sezon zawodami spławikowymi. Nad Odrą pojawiło się około 20 osób. Wszyscy głodni łowienia.

- Już od kilku tygodni biegam nad wodę, tak brakowało mi tego łowienia - powiedział nam Arkadiusz Pawłów. Zawody rozpoczęły sezon, ale tylko formalnie. - Już kilka razy byłem nad wodą, bo pogoda dopisywała - wyjaśnia Grzegorz Kalkowski. - I przyznam, że idzie mi całkiem dobrze. Niedawno z wnukami połowiłem na Odrze, złowiłem trochę pięknych kleni i płoci.

Byli jednak i tacy, którzy dopiero teraz zaczęli. - Odwlekałem wypad nad wodę - mówi Zbigniew Naumowicz. - Dlaczego? Bo to jest jak narkotyk. Jak już raz pójdę, to muszę iść łowić co tydzień. Dlatego zwlekałem.

- Nawet nie same ryby są ważne w tym całym łowieniu. Miło jest posiedzieć i zrelaksować się na słoneczku nad wodą, nawet wiatr specjalnie nie przeszkadzał jak dotychczas - zapewnia Rafał Kalkowski. - A ryby się jeszcze połowi, cały rok przed nami.

Na samych zawodach w ten weekend ryby brały raczej kiepsko. Ozdobą był lin, który ważył ponad dwa kilogramy. A złowił go Grzegorz Kalkowski. - Trafił się taki okaz - opowiada dumny. - Walczyłem z nim 20 minut, nim wyjąłem go na brzeg. Musiałem go ostrożnie holować, bo miałem cienką żyłkę.

Nad wodą dyskutuje się już jednak o tym, czy ten sezon będzie udany. Ubiegły rok był dla wędkarzy niestety stracony. Bardzo wysoki stan Odry sprawił, że połowy były kiepskie. - Łowiska były zalane - tłumaczy jeden z wędkarzy. - Nie licząc kilku stawów w okolicy i położonych trochę dalej jezior, to nie było gdzie łowić.

Ale jak zauważa, ma to też swoje dobre strony. - Akurat jeśli chodzi o Odrę i zatoki, to powinniśmy na tym skorzystać - tłumaczy. - Sporo ryb uciekło z hodowli i mamy okazję je połowić. A poza tym w Odrze były idealne warunki do tarła i bytowania, dlatego liczę na porządne łowy w tym roku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie