Wiało, że strach

(dab)
- Płyty z dachu poleciały jak kartki papieru. Prosto na chodnik i ulicę - mówi Eugeniusz Bobrowski z Międzyrzecza.
- Płyty z dachu poleciały jak kartki papieru. Prosto na chodnik i ulicę - mówi Eugeniusz Bobrowski z Międzyrzecza. fot. Dariusz Brożek
Udostępnij:
Nocna wichura zrujnowała domek przy ul. Zamoyskiego. Zerwała dach i uszkodziła ściany.

- Całe szczęście, że w środku nikogo nie było, bo właściciele wyjechali do Włoch - mówi sąsiad Mieczysław Nosewicz.

W centrum miasta z dachu kamienicy przy ul. 30 Stycznia odpadły eternitowe płyty. - Spadły prosto na chodnik. Gdyby akurat ktoś tam przechodził, to byłaby tragedia - mówi mieszkający tam Eugeniusz Bobrowski.

Szkodę usunęli pracownicy prywatnej firmy. Mieli pełne ręce roboty, bo - jak tłumaczyli - to ich trzecie takie zlecenie. A w kolejce czekali następni. - Cały czas przyjmujemy zgłoszenia o zwalonych dachach, drzewach i innych szkodach - mówił o 14.00 komendant powiatowy straży pożarnej Stanisław Książek.

W mieście ponad 280 budynkami zarządza Międzyrzeckie Towarzystwo Budownictwa Społecznego. W wielu wiatr pozrywał dachówki, uszkodził dachy i okna. - Szkody będziemy usuwać przez kilka dni. Wszystkie budynki są ubezpieczone, dlatego wystąpimy o odszkodowania - zapowiada prezes MTBS Jan Muzia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie