Więcej niż w projekcie

Tomasz HucałZaktualizowano 
"GL" dostała list, w którym czytelnik dopatruje się w remoncie urzędu miasta nieprawidłowości. Burmistrz zapewnia, że roboty były konieczne, w każdej chwili mogły spaść komuś na głowę dachówki.

Do naszej redakcji przyszedł list od czytelnika, który pisze o swoich wątpliwościach dotyczących remontu siedziby urzędu miasta. "Jesteśmy pozbawieni jakiejkolwiek informacji o prowadzonym remoncie (...). Nasz burmistrz skrzętnie ukrywa, kto jest inwestorem tego remontu, wykonawcą, inspektorem nadzoru. Mamy prawo wiedzieć, ponieważ budowa ta jest finansowana z naszych podatków. Początkowo burmistrz podał w prasie, że koszt budowy wyniesie 100 tys. zł. Obecnie koszt ten wynosi 400 tys. zł. To podejrzane (...)" - pisze mieszkaniec Żagania.

Więcej niż w projekcie

Przypomnijmy, że w 2002 r. wykonano ekspertyzę budowlaną pałacyku, w którym mieści się siedziba władz miasta. Już wtedy specjaliści kazali wzmocnić ściany budynku i przede wszystkim wyremontować dach, co jak stwierdzono jest potrzebne do "utrzymania właściwego bezpieczeństwa użytkowania obiektu".
W sierpniu ub. roku odbył się przetarg na wykonanie prac budowlanych. Wygrała go firma MCP Kopuły z Bielska-Białej. Umowny koszt tych prac to 87 tys. zł. - Jednak po oględzinach dachu przez wykonawcę, projektanta i inspektora nadzoru okazało się, że zniszczenia są większe niż zakładano w projekcie - mówi Ewa Milewska z wydziału infrastruktury technicznej urzędu miasta. - Trzeba więc było wykonać nowy kosztorys i projekt. Okazało się, że wszystko będzie kosztować 440 tys. zł.

Prośba o dotację

Prace trzeba było kontynuować ze względu na bezpieczeństwo urzędników i przechodniów. - Wszystko odbyło się zgodnie z prawem, za zgodą prezesa zamówień publicznych w Warszawie - zapewnia E. Milewska. - Wiem, że taka kwota budzi kontrowersje, ale pamiętajmy, że to duży, zabytkowy budynek, w którym niektóre elementy mają już 200 lat.
- Wiem, że mieszkańcy mają duże wątpliwości jeśli chodzi o wydawanie pieniędzy na prace budowlane - mówi burmistrz Sławomir Kowal. - Ale niestety ten budynek jest w kiepskim stanie. A to zabytek i chyba nie chcemy, żeby się rozleciał. Musimy go remontować, żeby nie doszło do sytuacji, w której stara, spadająca dachówka zrobi krzywdę przypadkowemu przechodniowi.
Na razie pieniądze na remont pochodzą z budżetu miasta, ale urząd miasta wystąpił o dotacje do ministerstwa kultury oraz o pieniądze z Unii Europejskiej. W pierwszym przypadku chodzi o 500 tys. zł z programu dziedzictwo kulturowe. W drugim o 660 tys. zł na renowację całego budynku.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3