Wiecko Zastal zrobił swoje i wygrał po raz 18.

RedakcjaZaktualizowano 
Szybkie akcje Grzegorza Kukiełki w końcówce pozwoliły Wiecko Zastalowi spokojnie zwyciężyć
Szybkie akcje Grzegorza Kukiełki w końcówce pozwoliły Wiecko Zastalowi spokojnie zwyciężyć fot. Tomasz Gawałkiewicz
Lider i rekordzista ligi zwyciężył, choć gospodarze bardzo się starali. W sumie wygrał dość pewnie choć przez dwie kwarty trwała zażarta walka.

Tak jak stwierdził przed meczem trener Tadeusz Aleksandrowicz spotkania z zespołami z dołu tabeli wcale nie są łatwe. Co z tego, że przed niedzielnym popołudniem Tarnovia miała tylko dwa zwycięstwa, a Wiecko Zastal aż 17? Gospodarze wyszli na parkiet absolutnie nie przestraszeni. Nasza ekipa wygrała, bo dysponowała bardziej wyrównanym i doświadczonym zespołem, a w decydujących momentach koszykarzom Tarnovii drżały ręce. Jednak przez ponad dwie kwarty miejscowi byli bardzo blisko, choć - co trzeba podkreślić - ani razu nie prowadzili.

Zielonogórzanie zaczęli bardzo dobrze, choć przez pierwsze minuty oba zespoły miały kłopoty z trafieniem do kosza. Goście grali jednak swobodniej, spokojnie i już w 6 min po trójce Jarosława Kalinowskiego Wiecko Zastal wygrywał 14:6. W obronie bardzo dobrze radził sobie Paweł Kowalczuk. Nie dał pograć wiceliderowi pierwszoligowej klasyfikacji w ilości zbiórek Adamowi Metelskiemu i najwyższy zawodnik Tarnovii nie mógł sobie z Kowalczukiem poradzić.
Przebieg pierwszej kwarty wskazywał, że dopingowani przez 20-osobową grupę fanów zielonogórzanie szybko uciekną i zaczną myśleć o kolejnym spotkaniu. Niestety, gospodarze zaczęli walczyć, lepiej bronić i trafiać. Nasi nieco spoczęli na laurach. W efekcie w 17 min po dwóch akcjach Artura Mielczarka było tylko 24:23 dla Wiecko Zastalu. Nasi uciekali, gospodarze gonili. Równo z syreną za trzy rzucił Robert Pacocha i goście zeszli na przerwę z trzypunktowym prowadzeniem 32:29.

W trzeciej rozstrzelał się Marcin Kałowski i nie mogliśmy sobie dać z nim rady. Po jego rzucie w 28 min był remis 43:43, jeszcze dwa razy miejscowi doprowadzali do wyrównania ale osobiste wykonane przez Kowalczuka pozwoliły nam minimalnie prowadzić. Jednak w czwartej kwarcie lider przestał żartować. Kilka szybkich akcji Grzegorza Kukiełki, skuteczność Tomasza Briegmanna i w 36 min Wiecko Zastal prowadził 62:50. W końcówce, choć rywale starali się i naciskali, nasz zespół był lepszy. Dodajmy, że trener Aleksandrowicz desygnował do walki zawodników którzy zazwyczaj mniej grają. Ale i tak dali radę. Podobał się Marcel Wilczek, który był bardzo aktywny pod koszem. W sumie było spokojnie, bez fajerwerków. Lider przyjechał i zrobił swoje.

Z Tarnowa Podgórnego
Andrzej Flügel
0 68 324 88 06
aflugel@gazeta lubuska.pl

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3